Czemu to zawsze tak jest, szumny tytuł wskazuje, że"Para remontuje stary dom...". Na każdym zdjęciu z budowy urobiony, brudny facet, a jedyne zdjęcie które mają razem - on ujebany jak robol, a ona odstrojona, jak na gminn odpust. I co ona niby tam wyremontowała? Ileż to bab się podpisuje pod ciężką pracą mężczyzn, to się w pale nie mieści...A potem zdjęcia na sociale, "zbudowaliśMY, wyremontowaliśMY".

#rozkminy

a2503bfd-6f51-48d1-8a0f-e68980a516d5
713f351f-5ee6-450b-bafb-de2a94fe0503

Komentarze (42)

@Mielonkazdzika czyli jej rolą, to chodzić odpierdzieloną po budowie i cykać foty z zarobionym facetem i dopasowywać sobie zasługi? To nie o podział ról tu chodzi, tylko o brak szacunku.

No to w końcu, jak z tymi rolami?

@Mielonkazdzika "Bo kobieta i mezczyzna, maja inne role."

"to by trzeba z nimi pogadac, jak sie podzielili rolami."

@Mielonkazdzika ależ wymyślił xD baba ma zapierdalać z taczką pełną betonu, rozładować sama tira z cementem i kręcić zbrojenia, bo tylko takie rzeczy można zaliczyć do remontu w incelskim znaczeniu słowa remont. Organizacja, zamówienia, planowanie, księgowość i drobniejsze prace wykończeniowe to jakieś bzdury przecież

@madhouze zdjęcie komiczne, ale z "zawsze" i "każdy" to się opanuj. Moja skuwala kafle nie gorzej ode mnie, ale w sumie to c⁎⁎ja ma znaczenie - jako mąż i żona, w założeniu para do końca życia po prostu w wielu kwestiach przedstawia się ich wspólnie i nie widzę w tym nic złego.

@emdet na szczęście moja też się pracy nie boi i znam sporo związków, gdzie kobieta pracuje równie ciężko.

Niestety widzę u znajomych i rodziny, że bardzo często bywa tak z że to facet jest urobiony, a kobieta chwali się wszystkim na socialach nie doceniając zaradnego partnera, tylko chwaląc się "wspólnymi" osiągnięciami.

@Pstronk nooo bez kitu. bylem u opa i sie go spytalem jak zniosl ten tytul. ogolnie to trudno wejsc do mieszkania, bo tak meblami rzucal w szale. w dodatku strasznie jebalo - @madhouze w pewnym momencie stanal na glowie i zaczal sie krecic, a z jego dupy zaczelo tryskac gowno, jak ze zraszacza. oberwalo mi sie samemu, ale wytlumaczyl, ze to przez te jebane tytuly w internecie. przy okazji tlumaczenia oplul mnie, bo piana z pyska mu leciala jak z niagary.

wlasnie tak zesral sie @madhouze i to wynika z wpisu

może ona nic nie robi. Może robią na zmiany tak jak im wolne wyjdzie, może on miał wywalone na ładne zdjęcie a ona chciała wyglądać jak najlepiej, może ona zaprosiła reportera a chłop stwierdził, że on to sobie woli porobić a ona niech gada z reporterem. Może ona akurat ogarniała zamówienia i całą logistykę. Tu jest cały dom do zrobienia a nie remont kibla który ogarniesz z góry na raz a potem tylko robota. Możliwości jest tak dużo a pan, żeś się nakręcił. Poza tym, może im obojgu to odpowiada?

Też mam zawsze pompę z tych rakowych budowlanych kont na insta xDDD babka chodzi i wali selfiaki w garsonce a chłop u****** rozkłada podłogowke i tytuł DZISIAJ ROBIMY OGRZEWANIE

Może jej wkład jest finansowy? Np jest jakimś menadżerem w korpo. Może ogarnia logistykę, to znaczy załatwia materiały, wybiera je, jeździ po marketach, a facet może skupić się na fizycznej robocie?

Ja np nienawidzę łazić po sklepach, ale podłubać sobie przy czymś lubię.

Moze potem będzie np. malować i chciała dobrze wypaść na zdjęciu?

Nie zawsze podział obowiązków musi być oczywisty.

Wiadomo przecież że facet jest silniejszy fizycznie.


PS zaśmierdziało wykopem mocno :D

Typowe wyciąganie wniosków na temat obcych ludzi, przez pryzmat wyobrażeń i własnych projekcji, połączone z kompletnym brakiem miejsca na możliwość popełnienia błędu. Wykop content at it's best. Jedyne co cieszy, to fakt, że niektórzy to dostrzegają i nie jest to marginalna grupa.

@madhouze i czego niby ma dowodzić ten artykuł? Bierzesz randomów z neta, dopisujesz do nich własną narrację, a potem w ramach uzasadnienia wysyłasz bieda artykuł o tym, że część ludzi nie odnajduje się w związkach ze względu na inne oczekiwania. Śmierdzi na kilometr jakimś wariantem redpilla.

@DziwnaSowa wziąłem pierwszy, najnowszy artykuł z najpopularniejszego polskiego portalu informacyjnego. Zgodnie z twoją logiką, powinieneś zarzucić autorowi, że "śmierdzi jakimś wariatem redpilla", bo użył takich polaryzujących stwierdzeń, jak to, że mężczyźni uważają, że kobiety to księżniczki. W ten sam sposób, ja wyraziłem swoją opinię tym wpisem, bo z moich doświadczeń wynika, to co napisałem w wątku głównym i rozwijałem w komentarzach. A ty zamiast merytorycznie się odnieść albo olać , albo zgłosić jeśli uważałeś, że to nie jest treść odpowiednia na hejto, wolałeś offtopa.

Artykuł do którego się odnoszę w głównym wątku również jest z głównej Onetu. Myślę, że portal z milionowym budżetem zdaje sobie sprawę z mowy ciała i z całej reszty dotyczącej wizerunku i uważam, że dobór takiego zdjęcia to nie przypadek.

@madhouze problem w tym, że w tym temacie ten artykuł z komentarza nie ma znaczenia. Sam potwierdziłeś, że stosujesz projekcję i ty w tym przypadku będziesz wariantem redpilla, bo to ty wziąłeś ten pierwszy artykuł i dodałeś do niego swoją wizję "prawdy". W tym kontekście nie ma znaczenia co napisał autor artykułu z komentarza, bo to ty przywołujesz jego słowa jako obronę nieuprawnionych wniosków, bo opartych na "własnym doświadczeniu", a nie relacji ludzi ze zdjęcia.


W kwestii samego artykułu z tego komentarza wyżej, nazwałem go "bieda" artykułem, bo wysnuwa wnioski nie na podstawie badań, tylko często polaryzujących opiniach losowych kilku osób. Być może jest prawdziwy i mówi coś co realnie ma często miejsce, ale nie stwierdzimy tego tylko na podstawie dowodu anegdotycznego, a nawet przy założeniu, że jest ok, i tak przytoczenie go tutaj pokazuje, że za wszelką cenę chcesz udowodnić coś, czego się nie da w oparciu tylko o zdjęcie i kilka linijek tekstu o tym czemu remontują ten dom. Stąd smród wykopu i redpilla. Nie w artykułach, a od ciebie i twojego wpisu.

No nie wiem, ale może jest tak, że on wykonuje pracę fizyczne, a ona mu przywozi kanapki i kawę, wychodzi z własnymi pomysłami, wspiera go mentalnie albo w tym czasie zajmuje się ich dzieckiem. Szacowanie zasług w związku nie jest przeliczalne na pieniądze, ale to trzeba trochę doświadczenia w relacjach, żeby wysnuć tak odkrywcze wnioski.

@madhouze jakbyś nadzorował jakikolwiek projekt kiedyś, to byś wiedział, że jest ktoś kto robi i ktoś kto nadzoruje, organizuje i kieruje. Tak se posłaliśmy, to tak mamy, jak w życiu.

Zaloguj się aby komentować