Czechy: Konkordat niekonstytucyjny? Prezydent ma wątpliwości - EURACTIV.pl

Prezydent Czech Petr Pavel, zakwestionował konstytucyjność ratyfikowanego już przez parlament konkordatu. Jego zdaniem umowa przyznaje Kościołowi katolickiemu nieuzasadnione przywileje.


W oświadczeniu przesłanym do Sądu Konstytucyjnego Petr Pavel stwierdził, że „traktat jako całość narusza podstawowe zasady konstytucyjne naszego państwa jako suwerennego, świeckiego i republikańskiego państwa”, przekazał czeski dziennik „Deník N”.


Umowa, która czekała na zawarcie 22 lata i została już ratyfikowana przez obie izby parlamentu, reguluje status Kościoła katolickiego, stanowiąc między innymi, że państwo gwarantuje pełną wolność myśli, sumienia i wyznania zgodnie z porządkiem prawnym. [...]


#wiadomosciswiat #czechy #kosciolkatolicki #panstwo #prezydent #konkordat #euractiv

EURACTIV.pl

Komentarze (16)

Mój prezydent


Umowa gwarantuje też prawo do odmowy służby wojskowej i odmowy świadczenia usług medycznych ze względu na sumienie.


Najwięcej kontrowersji budzi prawo do tajemnicy spowiedzi. Krytycy obawiają się, że może ono prowadzić do ochrony przestępstw, w tym nadużyć.

@kitty95 a u nas tryumf 'w wojnie ideologicznej' kleru i wyznawców po akcji ze św. Stanisławem.

Od 950 lat Polska jest na kolanach przed KR-K

@kitty95 trochę tam wyszła, ale nie tak masowo jak w Niemczech czy Skandynawii.

Było trochę prostestantów wśród posłów Sejmu Wielkiego.

"Hamulcowym" krzewienia reformacji były wielkie latyfundia kościelne - wielu biskupów było też z automatu książątami, mieli swoje miasteczka i wsie. "Z pewnością" tolerowali ruchy reformacyjne.

@WysokiTrzmiel zostaje przeczekać, jednak co by nie mówić to zmiany już się zaczęły- od 5 lat widać, że młodzi ludzie już nie są tacy chętni łazić do kościoła "bo wypada", nie lecą jak na sranie chrzcić dzieciaka zaraz po jego urodzeniu "bo co rodzina powie", nie wtłaczają obowiązkowo dzieciaka w te wszystkie komunie i tak dalej "bo jak to tak nie". Tak samo w szkole zabrali się za tą lewiznę z "wypisywaniem się" z religii (czy raczej katechezy) i to, że te gusła powinny być na samym początku albo końcu, żeby dzieciaków po cichu nie zmuszać do siedzenia w szkole tak czy tak, to nagle wyszło, że w niektórych klasach albo nawet całych szkołach frekwencja spadła do pojedynczych procentów, bo- no co za zdziwienie- praktycznie nikt na to nie chciał chodzić. Stawiam, że jakby jeszcze wyjebali to do przykościelnych salek, gdzie tego miejsce, to w ogóle chodziłyby pojedyncze osoby, a reszta, nawet jakby była z takiej świętopierdolniętej rodzinki to by się wkurwiła i tym rzuciła.


Wpływy z tacy maleją, posłuch przez wszystkie skandale maleje, pogłowie maleje, ludzie coraz bardziej otwierają oczy na całe to serwowane im przez kościelnych hipokrytów kurestwo, Kościół przez całe 2 tysiące lat nie zrobił nic, żeby zmienić płytę, w ogóle nie dostosowywał się do zmian, tylko ciągle i ciągle straszył wieśniaków diabołem i piekłem i wszystko to się fajnie kręciło, póki ludzie byli niewykształceni, niezorganizowani i odcięci od jakiejkolwiek informacji, która by miała swoje źródło poza ich wiochą, gdzie pleban był traktowany jak bóg, to koniunktura sprzyjała. A potem przyszła industrializacja, przyszła technologia, przyszedł natychmiastowy transfer informacji i okazało się, że jest przypał, bo w starciu z ich straszeniem diabołem to tak jakby oddawali wszystkie rundy walkowerem, albo odwalali jakieś fikołki myśląc, że zszokują ludzi i ci się "nawrócą". Vide spasiony Dziwisz i jego "wybaczam wam" jak go przegrillowali tak, że nie był już w stanie w żaden sposób ukryć faktu, że nasz santo-kurwa-subito jan pablito nie tylko wiedział o pedofilii w swoim korpo, ale też walnie się przyczyniał do tego, żeby te sprawy tuszować, a sprawców kryć. Zresztą lista kurestw jest dużo dłuższa. I ludzie wreszcie zaczynają to widzieć.

Zaloguj się aby komentować