Czarny piątek

czyli Trzeba będzie napisać podsumowanie…


Cóż się urodziło w mojej głupiej głowie!?

Kawiarenkę zalała istna powódź wierszy!

Do piątku daleko, a my? My ku rekordowi

idziemy. Tylko ja tu, biedny, załamuję ręce.


Gdy w podsumowaniu mi przyjdzie o każdym „sonecie”

co nieco napisać, przy takiej frekwencji,

elektryki w mózgu nastąpi przepięcie

i dostanę psychozy. Lub innej demencji.


W zasadzie to już teraz me półkule obie

nie bardzo się mogą ze sobą dogadać:

jedna pyta drugą: – Co to będzie, powiedz?

Tylko oczy zgodnie zaczynają płakać.


Tak to widzę już teraz, gdyśmy są w połowie

edycji anonimowej. Sam ku sobie gniewny

na przyszłość się nad pomysłami mocniej zastanowię

i, czego jak czego, tego jestem pewny.


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (18)

A ja myślę, że to oszustwo! Myślę, że to ktoś podrabia @George_Stark tym razem xD Mimo, że najwięcej sonetów pewnie finalnie napisał sam @George_Stark, to strzelam, że to nie jest jego, choć nie powiem, ktoś się postarał xD

Zaloguj się aby komentować