Cytat na dziś:
Świnie nie są przesadnie aerodynamiczne
Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
#uuk
Cytat na dziś:
Świnie nie są przesadnie aerodynamiczne
Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
#uuk
@SunSenMeo pasztet... Ze świni można tyle innych rzeczy zrobić, lepszych, a ten pasztet by robił xD
No co🤣 pasztet, cebula i świeża bułka. Tak wiem że są szynki, kiełbasa i inne wątroby ale ja lubię pasztet xD taki mięsny, twardy etc 😜
@paramyksowiroza ale one o tym nie wiedzą i dlatego latają. Może świnie wiedzą o swoich mankamentach i dlatego tuptają, zamiast dostojnie latać?
@moll Nie, w przypadku świń to tylko lenistwo - jak u pingwinów.
Pingwiny są aerodynamiczne, a też nie chce im się latać.
@moll Nie, to już po prostu skrajne lenistwo z ich strony. Przecież mogłyby polecieć w cieplejsze regiony, gdzie jajka można zostawić w gnieździe na ziemi.
Nawet tego im się nie chce. Wolą trzymać jajka na płetwach i zwalać winę na zły klimat.
@paramyksowiroza opuszczanie własnej strefy komfortu jest bardzo trudne. Do tego dochodzą wielowiekowe tradycje, babcia na starość nie będzie chciała się przeprowadzać... Sam widzisz, że to nie takie proste. I jeszcze sobie najpierw przypomnieć, jak się lata!
@moll Strefa komfortu to jedna kwestia, ale jeszcze gorzej jest z tą manią przynależności do grupy.
Nawet jeśli jakiś pingwin zarzuci pomysł aby się przenieść, to nie przekona pozostałych!
Po prostu go wyśmieją!
U pingwinów akceptacja w grupie to bardzo ważna kwestia.
Kurczę, aż mi się smutno zrobiło
Mieliśmy kiedyś pingwina na leczeniu.
Biedny pingwin (oddzielony od grupy) stał w rogu pomieszczenia, przodem do tego rogu, z opuszczonym dziobem.
Potrafił tak stać przez cały dzień.
Powiem Ci szczerze, że w życiu nie widziałem na żywo czegoś tak absurdalnie smutnego
@paramyksowiroza bo kwestia akceptacji w grupie jest ważna. U ludzi też to masz. I jest to równie smutnie, jak ludzie odrzucają człowieka... Chociaż teraz nazywamy to indywidualizmem I mamy się dzięki temu czuć lepiej.
Wyobraziłam sobie tego biednego pingwina i mi się zrobiło smutno... Ale potem Wasz podopieczny wrócił do stada?
@moll Wrócił. I znowu był szczęśliwy
Ale, kurczę, ten widok smutnego pingwina odwróconego plecami do wszystkiego i nie reagujący nawet na wejście człowieka do pomieszczenia był naprawdę skrajnie ponury.
@moll Podejrzewam, że obaj staliby w kącie.
Ptaki mają nieraz skomplikowaną psychikę.
Mieliśmy też pelikana, który myślał że jest człowiekiem.
Wychowaliśmy go od jajka.
Z nim było na odwrót, bo za wszelką cenę nie chciał trafić do innych pelikanów.
Po pierwszej próbie oddania go na wybieg powrócił do nas bardzo smutny, lękliwy i wychudzony.
Poczuł się szczęśliwy dopiero, gdy znalazł się z powrotem u nas.
Udało się dopiero za drugim razem.
@paramyksowiroza poznałam psa wychowanego przez koty, więc w historię z pelikanem jestem w stanie uwierzyć
Zaloguj się aby komentować