Chyba mam koniec psiej odysei... Po kolejnej ujadanej sesji poszłam do sąsiada i powiedziałam, że jak pies znowu będzie ujadał po dwudziestejdrugiej to dzwonię na policję o zakłócanie ciszy nocnej i znęcanie się nad zwierzętami, to w końcu mam ciszę. Pies dziwnym trafem już nie szczekał (mimo że od osiemnastej trwał koncert na jednego szczekaczka) i w końcu na dniach przenieśli go do kojca (jak najdalej od mojej strony) - nagle trawa już nie musiała w nim urosnąć, ani nie grożą podkopy pod siatką, a ja mam ciszę.


Po cholerę ja się tak męczyłam, trzeba było iść rok temu i tak to załatwić...


#psy #gownowpis

Komentarze (33)

@ciszej tylko czemu musiałam wdawać się na wkurwie w pyskówkę, w której musiałam jako argumentu użyć ustawy o ochronie zwierząt

@UncleFester uuuuu, przechlapane. U nas inny sąsiad czasem coś zapuści do roboty wieczorem, ale nie aż tak kiepska nuta i nawet przy okazji zapytał, czy nie za głośno nam, bo mamy małe dzieci i jakby był problem z usypianiem czy coś to ściszy to trochę

Ale że psa trzymają teraz w kojcu? Gdzie tu ochrona zwierząt. Opiekuna tego psa bym w kojcu zamknął. Nie rozumiem, jak można tak znęcać się nad psem...

@dzangyl przedtem buda stała na placu przed domem, gdzie nie było cienia, a pies był do budy na linkę taką grubą dowiązany, bo uciekał z posesji, więc zadaszony kojec w miejscu zacienionym to jakiś postęp

@moll ehh no chyba że tak. Co jest z tymi ludźmi nie tak... Jak nie ma się miejsca ani czasu na posiadanie psa to po co go mieć i męczyć. Szkoda pieska.

@bishop dobry miesiąc, może trochę dłużej zanim się zorientowali xD ale wtedy im poszczekał centralnie pod oknami

@bishop w instrukcji było, że ma być powieszone na wysokości psiego pyska. I faktycznie, na takiej wysokości działało to skutecznie nawet na więcej niż deklarowane przez producenta 10 metrów

@Eliasz_Oderman a nie wiem, jakiś od chińczyka z Amazona. Ale działał. Musiałabym poszukać w historii zakupów

Zaloguj się aby komentować