Chiny w odwecie za samochody elektryczne wszczynają dochodzenie w sprawie importowanego nabiału z UE

Chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło w środę rozpoczęcie dochodzenia antysubsydyjnego w sprawie produktów mlecznych wyprodukowanych w Unii Europejskiej między kwietniem 2023 r. a końcem marca.


Decyzja zapadła po tym, jak dzień wcześniej UE przedstawiła projekt stałych ceł na chińskie pojazdy elektryczne, wobec których chińska strona wyraża zdecydowany sprzeciw.


#wiadomosciswiat #uniaeuropejska #chiny

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Komentarze (41)

A może niech Europejczycy zainwestują tyle co Chińczycy włożyli w technologie produkcji samochodów elektrycznych i kopanie minerałów?

@kodyak Chiny to komuzim, ich model finansowania inwestycji jest całkowicie inny niż zachodni. Chiny dotują produkcję w wielu przedsiębiorstwach, by te rozwijały zakłady i technologie jakie partia uważa za strategiczne. Potem stopniowo przykręca kurek, a firmy muszą konkurować na nasyconym, rozpędzonym rynku. Mniej udane firmy bankrutują.


USA np. zamiast tego ma system finansowania startupow - dużo pieniędzy idzie w błoto, ale system wymusza by udane przedsięwzięcia finansowały porażki. Model komunistyczny to pomija.


Dla kontry Europa ma dużo gorzej rozwinięte tego typu mechanizmy. Innowację mogą finansować głównie rozwinięte, zamożne przedsiwbiorstwa.

Biorąc, to jednak rolnictwo UE jest silnie dotowane. Nie wiem, czy można to przełożyć 1:1 na dotowanie produkcji aut elektrycznych przez Chiny, jednak wydaje się, że ten krok ma jakieś uzasadnione podstawy - grają w naszą grę.

Czyli UE wprowadza protekcjonizm żeby chronić korporacje niemieckie, francuskie, włoskie, a w odwecie oberwą producenci i przetwórcy spożywczy, gdzie już silniejszą rolę odgrywają kraje "nowej UE". W Wolfsburgu strzelają korki szampana xD

@eloyard No nie za bardzo, gospodarka rolna jest silna w starych krajach UE natomiast w nowych krajach UE głownie dostarczamy surowce, skupy, przetwórnie itd dwie dekady demu zostały mocno wykupione.

W Wolfsburgu zgrzytają zębami bo przez źle prowadzoną zieloną politykę już tam rolnicy pierdolca dostają.

@Anty_Anty biorąc pod uwagę inne działania UE, czyli podchody pod reformę WPR mające na celu ukrócenie dopłat, podpisywanie I negocjowanie nowych porozumień o wolnym handlu z eksporterami żywności (Mercosur) czy wręcz wpuszczenie bez żadnych większych uzgodnień (Ukraina) będę obstawał przy tym że dla wielu przemysłowców "ciężkich" bolączki przetwórstwa spożywczego to jest mała cena za wizję sprzedaży swoich wyrobów za granicę.

@Konto_serwisowe odnoszę wrażenie że mówimy o innych rzeczach, w domu zerknę jaka jest struktura wartościowa eksportu w Polsce i Francji w stosunku do PKB wg branż i krajów importerów

@Konto_serwisowe no właśnie, mówimy o innych rzeczach. Mnie interesuje jaki jest udział w EKSPORCIE, czyli jak istotna branża jest dla nas relatywnie, a nie perspektywa Chin.

@Konto_serwisowe a pod kątem rynku perspektywicznego? Jestem z Podlasia i dużo było mowy o parciu Mlekovity, Mlekpolu itp na rynek chiński


No i, dla nas to 3%, a dla Niemiec?

@eloyard Gdzie całego eksportu, tylko w kategorii nabiał. Kilkadziesiąt milionów tylko. W kategorii całego kraju, to nie są duże kwiaty. Wiem że dużo się mówi, co to my tam nie będziemy z Chińczykami robić. Takie lukratywne deale na mięso miały być... No nie widać tego zbytnio.

@Konto_serwisowe no i coś czego wprost nie widać, a ja w transporcie widziałem - wiele z zachodniego eksportu spożywki to jest polska produkcja z naklejkami zachodniej firmy. Z mleczarni wyjeżdżają tysiące ton dziennie przygotowane pod reeksport.

@eloyard UE to przytłaczająca większość naszego eksportu, także to że do nich pchamy nie dziwi. Tym niemniej Niemcy i Francja produkują go więcej i wysyłają dalej. Holandia zresztą też.

@Konto_serwisowe mają też zapewne większą konsumpcję, a i też wydaje mi się jednak że statystyki są zaburzone mlekiem i produktami mleczarskimi z importu wykazywanymi w ogólnych statystykach jako produkcja własna.

@Konto_serwisowe teza że statystyka ma się dobrze jest dość śmiała i nie podzielał jej żaden z wykładowców statystyki z którym miałem zajęcia na studiach.


Tym bardziej ja jej nie podzielam po tym ile wypełniłem kwestionariuszy do badań i jakimi danymi. Pozdrawiam wszystkich polegających na danych z kwestionariuszy TD-E xD

@eloyard Statystyka to narzędzie. Problem może być najwyżej z użytkownikiem.


Tym bardziej ja jej nie podzielam po tym ile wypełniłem kwestionariuszy do badań i jakimi danymi.


U mnie nie było w fabryce nigdy problemu z takimi danymi. Określenie ile i czego się produkuje to podstawy podstaw. Nie da się prowadzić firmy nie mając takiej wiedzy...

@Konto_serwisowe za to w przypadku transportu notoryczny jest brak precyzyjnej wiedzy co jedzie i ile, albo inaczej - czasem jest zajebiście precyzyjna na 5 stron per tona, ale nikt tego nie będzie przepisywał ani nawet przeglądał żeby wypełnić jakiś gówno-kwestionariusz, i jak jedzie dostawa "mix do sklepu" to wpisywało się byle co. Tak samo nikt nie będzie rozpisywał tras i kilometrów, a jeśli TMS tego nie obsługuje, a to jego jedyna wada, żaden normalny człowiek nie będzie wydawał pieniędzy żeby to zmienić i leciały dane z dupy.


A z użytkownikami statystyki są dwa problemy: pierwszy którzy zamawiają statystykę pod tezę (pośrednio lub wirusy

wprost), a drugi to postronni którzy posługują się statystyką nie rozumiejąc jak i na podstawie jakich danych została zrobiona, bazując tylko na nazwie wartości jaka została nadana przez sprzedającego usługę.

już widzę jak podnoszą ceny mleka w proszku, i formuł dla dzieci, to dopiero zobaczą jak nieskuteczny jest ich system trzymania ludzi za mordę, mleko, jaja, świnie to jest na potęgę importowane przez majfrendów, bo u siebie mają równie na potęgę fałszowanie żywności, jaj, mleka w proszku zanieczyszczone albo po prostu składniki ch⁎⁎⁎we, a mięso wieprzowe szprycowane wodą i co nie tylko.

Zaloguj się aby komentować