
W sobotę rano odbył się piąty już bieg podczas tegorocznych Sanfermines. Po czterech względnie spokojnych, ten był chaotyczny, z przewracającymi się zwierzętami i ludźmi na wąskiej, liczącej ok. 900 metrów trasie, prowadzącej na arenę.
Byk ranił w twarz 30-letniego mężczyznę z Alicante, który otrzymał pierwszą pomoc na miejscu, a następnie trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Nawarze. Łącznie do szpitala trafiło kilkanaście osób, głównie młodych, choć wśród poszkodowanych znalazł się też 74-latek z Pampeluny.
Do ostatniego przypadku śmiertelnego podczas Sanfermines doszło w 2009. Od 1910 odnotowano 16 zgonów podczas gonitw. Po biegu, wieczorem, na miejscowej arenie odbywa się korrida.
#wiadmosciswiat #hiszpania #byki #turystyka