Bar mleczny w mieście 60 tys. (praktycznie na rynku)


Schabowy + ziemniaki + surówka z białej kapusty = 28 zł



#barmleczny #ankieta

93639884-1272-4192-9894-8da0adde0085

Cena :

854 Głosów

Komentarze (42)

@kejdzu ja w 2020 za naprawde pyszny obiadek, dobrej jakosci produkty i spore porcje, danie dnia do wyboru z kilku pozycji plus zupa, placilam 20zł, a przy dwoch osobach 40zł z dostawą do domu:) pozniej bylo 23zł, 25zł, 29 zł, a na koncu juz 35zł za osobę :). A w tamtym roku już się zamknęli i nie działają. Są na szczeście alternatywy ale nie są już tak smaczne jakosciowo dobre i są oczywiscie drozsze.

ps: była też pizza z pieca tradycyjnego opalanego drewnem - pyszna, za jakies 27-35zł włoska i w cenie dostawa.. tez juz dawno tej pizzeri nie ma, a alternatywna, nie jest zła, ale nie jest tez tak dobra jakosciowo to kosztuje ~50-60zł

@kejdzu Ja za zupy płaciłem około 6 zł. Jak widzę teraz zupy po 10 zł to mnie skręca. Ot taki psychologiczny "efekt ceny masła".

a ja w Krakowie znam restaurację studencką gdzie zje się super pysznego schabowego w zestawie z zupą i to całość za 23 zł z nielimitowaną dolewką kompotu :)

@Themamduzopieniedzy no nie wiem nie wiem czy mi sie to opłaca... ale niech będzie ;)

stołówka studencka Babilon na parterze DS Babilon, miasteczko studenckie. niektórzy nazywają ją świniarnia ale imo bardziej pasuje nieziemskopyszniarnia

@kejdzu generalnie ok ale w barze we Wrocławiu przy rynku (hala targowa) można kupić podobny a w zasadzie znacznie większy za 23zł

Jeżeli smaczne, dobre, czysto i schludnie to dobra cena.

Można zejść niżej, czasem obiady dnia tak się trafiają, ale to już nie wybór zachcianki tylko bierzesz to co jest, a nie zawsze dają schabowego. No i czasem niestety tanio wychodzi w smaku. Żeby nie było bywa i drogi i też może być kijowo.

@kejdzu A jakość? Bo pyrki wystarczy, że złego typu i mogą mocno obniżyć ocenę obiadu. Kapusta kwaśna odpowiednio? Mięso dość rozbite? I czy to legitny schabowy wieprzowy, czy jednak pierś z kurczaka źle nazywana?

Ogólnie w knajpie czysto? Są warunki, gdzie 28 zł, to dobra cena i takie, gdzie za 15 bym nie zjadł…

@zachlapany_szczypior


Nie ma opcji "pół ziemniaków".

Płaci się za porcje , nie na wagę .


@Oolie


Świeża surówka , nie jakaś z pudełka , schabowy też smaczny a ziemniaki jak to ziemniaki były ok .


Niektórzy z was to kupują taki zestaw chyba na granicy opłacalności dla lokalu :)

@kejdzu Wręcz przeciwnie. Często chętnie pójdę tam gdzie drożej, jeśli wszystko mi odpowiada. Nie trawię tylko chamskiego robienia ludzi w wała, a niestety wielu miejscach się to zdarza. A to schabowy trzaskany na starym oleju, a nie na smalcu lub chociaż świeżym, dobrym oleju. I najważniejsze - ma być czysto i nie śmierdzieć. Nic tak nie odpycha, jak brudny stolik, klejącą się podłoga i woń starej surówki na wejściu. XD

@Oolie

Jesli chodzi o lokal to bym powiedział takie typowe stare PRL-owskie stoliki , świąteczny czysty obrus. Nie jestem częstym gościem w tym mieście ale chętnie odwiedzam ten lokal. Miło , kulturalnie i smacznie

Pięknie, moja ukochana miejscówka na Podgórzu (Kraków), 28 zeta i ugadane:


  • zupka bez makaronu

  • drugie bez zimniorów z praktycznie potrójną sałatką


Tak można żyć

@wielkaberta Akurat tu "Nóż i Widelec" blisko Placu Bohaterów Getta, ogólnie knajpy ,gdzie stołują się regularnie policjanci, ratownicy i strażacy jakoś tak mają jakościowe żarcie

@KrzysztofJarzynaZeSzczecina321 Niby tak. Jak świeże to jednak wolę schabowego. Kebsy teraz to głównie kule mocy z syfem w środku, a tutaj mamy ziemniaki, mięso i surówkę. Jedyne miejsce, gdzie możesz coś pokombinować z jakimiś dziwnymi dodatkami to panierka.

3 dychy za najprostsze żarcie w barze to dużo za dużo. Jeszcze gdyby to był zestaw z zupą i kompotem, no to jeszcze od biedy. Wzrost kosztów pracy swoje zrobił, tu składniki to bedzie z 8-10 zeta maks, szczególnie że kupowane hurtowo. W takim barze a la mlecznym, w aglomeracyjnej pipidówce, przed plandemią zestaw był za 14 zeta, dziś 37. Przez 5 lat ponad 2,5x w górę, a skumulowana inflacja podobno 45 %

Od jakiegoś czasu bardziej niż nad cenami zacząłem się zastanawiać z czego oni to robią, np. jakiej jakości jest to mięso...

Drogo. Bary mleczne słyną z niskich cen dzięki dofinansowaniom z państwa, a tutaj mamy cenę jak z normalnej restauracji. Według mnie te tanie powinno kosztować około 26-28zł przy obecnych cenach, a zupy 6-8 zł w centrum. No sorry, ale byle chińczyk na mieście gdzie mamy ryż, surówkę i kurczaka kosztuje około 26 zł.


Może też być tak, że ceny wywaliło w kosmos i się nie znam.

Zaloguj się aby komentować