Awizo z urzędu i kolejki na poczcie pójdą do lamusa. Zmiany już w tym roku

Jeszcze w tym roku awizo z urzędów, a co za tym idzie, także kolejki na pocztach, mogą przejść do historii, a przynajmniej - jeśli chodzi o to drugie - wyraźnie się zmniejszyć. Od 1 października większość urzędów obejmie obowiązek stosowania e-Doręczeń. Co to oznacza? List polecony, np. z urzędu miasta, będziemy mogli odebrać przez internet, bez kolejek na poczcie. Tych, którzy obawiają się rewolucji, uspokajamy - możliwość założenia elektronicznej skrzynki i odbierania urzędowej korespondencji przez internet będzie dobrowolna. 


#pocztapolska #wiadomoscipolska

Biznes Interia

Komentarze (27)

@acgp aha, no to teraz tylko czekam na e-awiza, bo nie wierzę, że tego jakoś nie spierdolą. Nie wiem... wiadomość z dużym załącznikiem to jakiś ekstra SMS albo inne gówno z wykluczaniem niektórych typów wiadomości z możliwości bycia elektroniczną. Na przykład... sądówki

@acgp w praktyce niewiele się zmieni - założenie skrzynki jest dobrowolne i bez niej (i wyrażenia zgody na doręczenia elektroniczne) urzędy dalej będą wysyłać pisma za pośrednictwem PP.

E-doręczenia? XD

Oni nie potrafią przynieść korespondencji pod właściwy adres. Kumpel od lat ma z tym problem, przeniósł firmę, a oni chyba już 5 rok i po 30 pismach z reklamacją, składaniem 10 raz kwitków ze zmianą adresu dalej mają to w d⁎⁎ie.

Już widzę te wycieki korespondencji przy sprawności PP XD

@PanW panie M bo powinno być odwrotnie, jak malkontent. E doręczenia będą usługa gov nie związaną z pocztą tylko na poziomie jakby wyżej. Taki epuap ale do odebrania listów z urzędu. Nic tu nie powinno wyciekać. 😉

@PanW żebyś wiedział ilu ludzi nie potrafi oznaczyć poprawnie posesji to byś zdębiał. A ludzi którzy w ogóle nie oznaczają, nawet pieprzoną kartką z numerem to bym wieszał. W okolicy mam kilka wsi gdzie doręczenie czegokolwiek wiąże się z szukaniem adresu na geoportalu najpierw

@PanW Jeśli chodzi o tzw. dosłanie, to poleconych listów urzędowych się nie dosyła. Kumpel ma problem z czytaniem tego, co podpisał. Niech zmieni adres u nadawcy a nie narzeka na Pocztę

Dawno dawno temu jak jeszcze psy dupami szczekały uruchomiłem sobie usługę "polecony do skrzynki". Mój borze bukowy, jaki ja byłem wtedy szczęśliwy. Jak świnia w błocie, jak dzik w lesie, jak ryba w wodzie... Z mroku średniowiecza wskoczyłem do ery lamp led. Wszelkie polecone, pity, sryty, podatki, sratki, opłaty, korespondencję urzędową, wszelkie polecone hooje muje miałem od teraz mieć pod nosem, bez awizo i dymania na pocztę na drugi dzień.

No i wiecie co, od tamtej pory nigdy nie otrzymałem poleconego do skrzynki. Co z tego, że ja miałem uruchomioną usługę jak nadawcy takich przesyłek, nie wiem, nie mieli czegoś uruchomione lub nie wyrażali zgody na doręczenie poleconego do skrzynki już nawet nie pamiętam do końca dobrze o co tam chodziło. Składając reklamację nie działania tej usługi dostałem pokrętnego maila od poczty, że winni są inni ale nie poczta polska.

Także ten tego jestem pełen optymizmu i w tym przypadku.

Ja chyba jednak pozostanę przy klasycznym doręczeniu z poręczeniem. Lubię wygodę, ale pisma urzędowe są zbyt ważne by akceptować ich odbiór automatycznie. Już kilka razy udało mi się uniknąć paru niefajnych sytuacji tylko dlatego, że nie mieli mojego podpisu i daty doręczenia, co zwalniało mnie np. z opłat odsetek od podatku za zwłokę gdy Poczta Polska zawaliła sprawę i zgubiła mój list, przy okazji waląc głupa, że został dostarczony.


Jak ktoś się zgodzi na e doręczenia to może dostać taki list, notyfikacja mu nie wyskoczy albo sobie nie sprawdzi i będzie w d⁎⁎ie bo tutaj fizycznego podpisu już nie trzeba i mogą człowiekowi wmówić, że list wezwania się do sądu został mu doręczony i klepnięty 5 miesięcy temu, a że się nie pojawił w systemie, notyfikacji nie było albo system miał błąd wyświetlania, co to ich obchodzi.

Najdurniejsza rzecz jaką wymyślili.

Po pierwsze - miało już działać, ale pis tak to spierd.... że wprowadzenie e-doręczeń w ich formie sparaliżowałoby urzędy i sądy.

Po drugie - jak ktoś ci nie da (mówię o instytucjach i firmach) osobiście adresu do e-doręczeń to.... nic do niego nie wyślesz, bo ten system nie ma wyszukiwania adresów!!! Serio - nie można wyszukać po nazwie, NIP, REGON, KRS itd. Nie ma wyszukiwania i co nam pan zrobisz. Przynajmniej tak było jeszcze dwa miesiące temu.

Po trzecie - do obsługi tego systemu, żeby się do niego zalogować potrzeba profilu zaufanego. Twojego. Prywatnego. Jeśli pracujesz w firmie i obsługujesz pocztę, to musisz mieć ten profil, nawet jak nie masz ochoty go zakładać. Za⁎⁎⁎⁎ste, nie?

Po czwarte - i to według mnie jest "najlepsze". Jak wyślesz przez e-doręczenia np. 100 pism, ale znasz tylko 10 adresów, to Poczta Polska pozostałe 90 tez dostarczy. Wiecie jak? Ktoś przeczyta (!) te pisma (może automat, może pracownik PP - nie wiadomo), potem je.... wydrukuje, wsadzi do koperty i wyśle. Serio, nie żartuję. Oczywiście pobierając za to stosowną opłatę (wyższą niż jak samemu byście wysłali te pisma, ale nie możecie, bo musicie korzystać z e-doręczeń).

Cały czas mówię o korespondencji pomiędzy podmiotami, bo prywatnie nie macie obowiązku (jeszcze) mieć taki adres i skrzynkę (nota bene też zarządzaną przez PP). Adres do e-Doręczeń to nie jest adres e-mail. To specjalny adres literowo-cyfrowy (coś jak skrzynka w ePuap).

Firmy próbują tworzyć systemy informatyczne żeby to jakoś ogarnąć, jest jakieś API, ale funkcjonalność jest niewielka - mieli nad tym pracować, ale czy coś poszło do przodu nie wiem - jutro się spróbuję dowiedzieć.

No i ten brak możliwości szukania firm to już jest kuriozum - wygląda na to, że pis chciał dać dorobić PP i wymyślił coś, co może nie jest funkcjonalne, ale za to obowiązkowe.

Aha - zapomniałbym. Nawet ta funkcjonalność API nie jest dla każdego. Do tej pory jedynie firmy, którym certyfikat generowało ministerstwo jakieś (czyli jednostki rządowe) mogły się podpiąć do tego systemu. Reszta musiała korzystać z dostępu przez WWW, który nie działał, działał z blędami, nie pozwalał na zakładanie użytkowników, itd.


Aż się jutro dowiem czy coś od czasu zawieszenia tego systemu, zostało poprawione czy 1 października będzie ostra akcja pt. system nie działa, nie można wysłać ani odebrać wiadomości, ale to problem firm, bo mają taki obowiązek

Brawo Polska! Od razu widać że kraj jest postępowy i zcyfryzowany. W Danii to wprowadzili 23 lata temu ale to wcale nie jest powód do wstydu...

Zaloguj się aby komentować