Atomowy błąd? Prąd w Niemczech 4x droższy niż we Francji

Dwie drogi, jeden rynek – wielkie różnice w podejściu do bezpieczeństwa energetycznego Berlina i Paryża są bardziej widoczne niż kiedykolwiek! Francja stawia na potęgę energii jądrowej, co zapewnia jej stabilność i przewidywalność kosztów, a przy tym niską emisyjność. W dobie kryzysu kraj ten zwiększa produkcję, pokazując, że można stawić czoła wyzwaniom! 🌍⚡️ Czas na refleksję – która ścieżka okaże się lepsza?

#bezpieczeństwoenergetyczne #energiajądrowa #BerlinnParyż #kryzysenergetyczny #emisyjność

BankMoney.pl

Komentarze (23)

@Barcol bo już wyłączyli elektrownie i rozpoczęli demontaż. Ich wznowienie byłoby za drogie. Poza tym nie ma już pracowników ani łańcuchów dostaw paliwa.

@Barcol pewnie dlatego, że mają nowiuśką infrastrukturę opartą na węglu i gazie. Zobacz że nasze elektrownie na węgiel mają 50 lat - a ta nowa niemiecka będzie pewnie działać jeszcze dłużej, bo nowsza technologia. Koszty takiej inwestycji są astronomiczne i bez sensu jest teraz robić kolejny astronomiczny wydatek, by przywrócić atom.

@enkamayo @ZohanTSW nie do końca to kumam xd

Pracownicy nie wyparowali, część pozmieniała branżę ale nawet jeśli ledwie promil zechce wrócić - to na start już o promil więcej niż w kraju który nie miał elektrowni atomowej a teraz do niej dąży.

Z know-how, łańcuchami dostaw, czy może nawet jakąś infrastrukturą będzie tak samo - coś zostało, to nie jest start od zera.

Nie mówię żeby teraz wygaszać te nowopowstałe na węgiel, ale skoro zapotrzebowanie na prąd rośnie (chyba rośnie, nie? wszędzie te datacenter ejajowe kładą) to postawienie dodatkowej elektrowni atomowej brzmi jak oczywistość

#chlopskirozum

@Barcol to co ostatnio zbudowali już powinno być z zapasem, przecież elektrowni (chyba) nie buduje się by w 100% swojej mocy przerobowej była w stanie zaspokoić tylko bieżące potrzeby. Nadprodukcja energii sprawi, że będzie zbyt tania, by te elektrownie były w stanie się utrzymać same, dlatego na ten moment odpada dobudowanie atomowej. Ale za te 15 lat możliwe że zapotrzebowanie energii będzie rosło w takim tempie, że pewnie będą rozważać ponownie atom.

@AureliaNova Bo są debilami. Pamiętam jak pisałem na Quora z wydawałoby się ogarniętym niemiaszkiem gdy zapowiedzieli wyłączenie tamtej ostatniej elektrowni. Każde jego słowo to była czysta arogancja, poczucie wyższości nad w jego mniemaniu głupim Polakiem i ślepa wiara w graniczącą z boskością mądrość rządu. Mindset kurla niezmienny od 1934. Ci ludzie, jeśli wielu jest takich jak tamten typ, nie mają mózgów i tym razem sprowadziło to problemy na szczęście tylko na nich samych, co nie znaczy że w dłuższym terminie spowodowana tym bieda nie przywróci nastrojów faszystowskich.

nie do końca to kumam xd


@Barcol ja też nie, bo tam weszła przede wszystkim ideologia. Pracownicy, łancuchy dostaw to jeszcze pół biedy- w częsci elektrowni instalacje zostały celowo tak zniszczone żeby nie dało wznowić się juz nigdy produkcji energii. Trzeba stawiać nowe reaktory.


Tego nie da się wytłumaczyć niczym poza ideologią lub zdradą.

@enkamayo no to spoko. Cel komercyjny fuzji to raczej za 50-150 lat XD Na razie technologia jest eksperymentem i czeka na przełomy, żeby w ogóle myśleć o praktycznym zastosowaniu. Btw. Inwestują razem z francuzami, którzy infrastrukture stawiają u siebie.

można to jednak też wytłumaczyć głupotą

@Zjedzon a czymże innym jak nie głupotą jest kierowanie się ideologią? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Barcol 

nie do końca to kumam xd

ich elektrownie były już stare i niedoinwestowane, bo nastawiono się na Energiewende, gdzie zainwestowano miliardy.

Elektrownie pochodziłyby jeszcze z 10-15 lat, ale Niemcy byli zadowoleni z taniego gazu z Rosji i nie planowali inwestycji.

No i przyszedł 2022 r. i się zesrało.


Uruchomienie ponownie takiej elektrowni po kilku latach, to nie włączenie guzika. Same przeglądy to kilka miesięcy. Rozruch + testy to kolejne tygodnie. Całość to około 1 rok.


To nie jest tak, że nie wiedzieli, że wyłączenie elektrownie atomowych jest głupie. Fachowcy ich przestrzegali, ale to była wola polityczna, a nie decyzja strategiczna.

Żaden błąd, jawny sabotaż.


Przypomnę że Austria wybudowała za ciężkie miliardy elektrownie atomową a potem wskutek przewagi 1% przeciwników

w referendum jej nie włączyli.

Przy Brexicie też była niewielka przewaga.

Akurat różne agentury wpływy, NGOsy, eko kampanie i referenda rozwalające polityki wewnętrzne mają różne agentury dobrze w Europie przećwiczone.

Zobaczcie ile w Polsce się śmieci, zwozi smieci, ile płonie składowisk albo jakie jest zatrucie rzek.

A przeważnie różni dziwni ekolodzy ujawniają się przy strategicznych inwestycjach państwa polskiego.

1Niemcy dla mnie to w ogóle bardzo ciekawy przypadek. Technologie przemysłowe wywieźli do Chin na pożarcie żółtych w imię krótkoterminowych w sumie zysków, no cóż pazerność przesloniła zdrowy rozsądek. Sprzedali Chińczykom potentata i światowego lidera robotyki przemysłowej KUKA. Wprowadzili rozwiązania gospodarcze typu "zielone łady" na których za moment sami polegli. W imię ekodebilizmu i zniewolenia innych pozbyli się taniej energii z atomu. Mieli być hubem ruskiego gazu na Europę a nie pykło. Do tego spierdolili bezpowrotnie kraj kolorową migracją.

Jak do tego doszło nie wiem..., ale jak patrzę na to co mieli a co mają teraz to tyle samo spierdolenia z własnej woli żaden kraj nie dokonał.

Zaloguj się aby komentować