#ankieta
#ankieta
@kacper-8 myślę że śmierć jest definitywnym końcem życia. Nie ma życia po śmierci. Myślę też że najbliższą naturalna forma to coś na kształt reinkarnacji, ale to na pewno nie jest tak jak ludzie sobie wyobrażają. Skoro kiedyś mnie nie było a teraz jestem to znaczy że istnieje tego przyczyna. A jeśli przyczyna to coś namacalnego a na pewno tak jest tylko jeszcze tego nie rozumiemy to szansa na powtórzenie tego jest bardzo duża. Aczkolwiek może być też tak że w zasadzi wszyscy jesteśmy jedną istota, tylko nasze umysły tworzą iluzje która każe nam myśleć że każdy jest osobnym bytem.
@DexterFromLab A moim zdaniem doszukiwanie się przyczynowości jest podstawowym błędem logicznym mózgu. Mózg rozwinięty w tym świecie wszędzie szuka przyczyny i skutku, bo to umożliwiało lepsze dostosowanie się i przetrwanie. Jest to wyłącznie skutek uboczny ewolucji. Wszelkie wiary polegają na tym, że powstanie życia też musiało być w jakimś celu, musiała być przyczyna. I nie dopuszcza możliwości, że te procesy, które spowodowały powstanie życia były totalnie randomowe.
@DKK o właśnie. I to też chodzi mi po głowie. Myślę że może być tak że nic nie musi być z niczym powiązane, nie musi mieć żadnego powodu ani związku z tym co było poprzednio. Moze się okazać że dzisiaj żyjesz na ziemi jako człowiek a potem za 100 miliardów lat w odległej galaktyce będziesz jakimś robakiem albo coś. A może i nawet czas nie ma tutaj znaczenia i czym tam się obudzimy nawet nie ma znaczenia w czasie ani przestrzeni. Może to być przeszłość, przyszłość, a może już nigdy nasze qualie nie przebudzą się w żadnej żywej istocie i czeka nas po prostu spokój. Kto wie jak to jest. Na bank żaden człowiek nie zna na to odpowiedzi
Zaloguj się aby komentować