#ankieta
Komentarze (47)
To że kobiety są statystycznie słabsze od mężczyzn nie oznacza że każda kobieta jest słabsza od każdego mężczyzny, zwłaszcza w obecnym pokoleniu. Normy dzwigania powinny być zrównane, i to w dół, a firmy albo niech ogarniają egzoszkielety i inne metody optymalizacji dźwigania albo pajetów których w razie wyeksploatowania nie będzie się leczyć za nasze pieniądze tylko odeśle do ich kraju i weźmie się następnego.
Na ten moment to mamy mnóstwo przypadków gdzie pan Janusz orze swojego pracownika a później ten leczy się, pobiera zasiłki albo może i nawet renty przez to że praca zniszczyła jego zdrowie. Prywatyzacja zysków i nacjonalizacja strat.
Niech każdy pracuje tam gdzie chce, kobiet na budowach nie ma z takich samych względów z jakich na tych budowach brakuje polaków - praca nie jest ani lekka ani dobrze płatną.
@pokeminatour te normy to jest fikcja, tak samo jak inne rzeczy zrobione dla zachowania pozorów.
rozwiązanie jest banalnie proste-znieść podatki od pracy, zlikwidować NFZ oraz inne patologie i niech każdy porządnie zarabia, niech ma oszczędności, a wówczas będzie go stać w razie czego na porządne leczenie.
trzeba wszystko uprościć zamiast wymyślać kolejne łatki na patologiczny system wyzysku.
@Stateczny_Pomidor i to jest spoko. Miałam fajne babki na produkcji, nadawały się i pracowały. Miałam też facetów rezygnujących z pracy z bzdurnych powodów po 2 godzinach na zmianie... Tylko że o ile facetów brań hurtowo, zatrudnienie pań musiałam momentami mocno forsować
Tak naprawdę op wymyśla problem z dupy.
Incydent kałowy, może niech przymusowe parytety wprowadzi. Był obowiązkowy murzyn, teraz będzie kobieta xD
@bimberman tak, jeśli są w stanie w ogóle pracować. Skoro tak samo odprowadzają składki od swoich pensji (czyli łożą na państwo tak samo jak aktywni zawodowo mężczyźni), dlaczego nie?
Nie każdy facet pracuje fizycznie, wielu nawet nie potrafi naprawić kranu. Czy tacy mężczyźni też powinni być w tym układzie pozbawieni prawa głosu?
Na jakiej podstawie chcesz wartościować kto powinien mieć prawo głosu. Bo jeśli chcesz sprowadzić to do "najsilniejszego" to wielu facetów również odpada w przedbiegach
oczywiscie ze nie, kobiety maja predyspozycje do innych prac, glownie opiekuńczych.
sa slabsze gorzej im idzie z postrzeganiem przestrzennym, logicznym i praktycznym myśleniem, trudniej jest im podejmowac wiazace decyzje
za to maja wysoko rozwinieta inteligencje emocjonalna wiec nadaja sie do pracy jako lekarze, psycholodzy czy pielegniarki
sa bardziej skrupulatne dlatego w wiekszosci fabryk kontrola jakosci przeprowadzana jest wylacznie przez kobiety
W kręgach, co się obracałem było często mówione o różnych prawach dla kobiet i mężczyzn, ale nie chodziło o noszenie worków z piaskiem, tylko o ogólnie pojętą idee, że universal suffrage to była pomyłka i część praw powinna być skorelowana z obowiązkami, typu prawo głosu po wysłużeniu w wojsku: ryzykujesz zdrowie/życie dla wspólnego dobra, to masz dodatkowe przywileje. Kobiety, jako grupa społeczna (nie licząc małych wyjątków) się do tego nie nadają.
@TRPEnjoyer
Widzę, że kolega nie zauważył, że żyjemy w 2021, nie 1021. Obecna wojna na Ukrainie pokazuje po raz kolejny, że wojny wygrywa technologia i gospodarka, nie masy niemyjących się facetów kryjących się po norach w ziemi.
Abstrahując od tego, że to kobiety rodzą żołnierzy, więc są tak jakby konieczne.
@Ragnarokk Taka opinia faktycznie mogła mieć sens w 2021, ale np w następnym roku wybuchnie wojna w państwie graniczącym z PL i okaże się, że trzeba jednak "wkładkę mięsną" do czołgu, okopu, dron potrzebuje operatora, tak samo jak artyleria. Nie pytaj, skąd to wiem, mam swoje sposoby.
Abstrahując od tego, że to kobiety rodzą żołnierzy, więc są tak jakby konieczne.
Słyszałem ten argument używany w dowolnym kontekście i na dowolne zażalenia, współczesna wersja "bóg tak chciał". To tak nie działa, poza tym jak zobaczysz mapki ze współczynnikiem dzietności + stan naszej armii, to kobiety tych żołnierzy jakoś nie rodzą.
Zaloguj się aby komentować