Komentarze (24)

@Klamra to tak jak ja. A wiesz że Koreę północną od Norwegii dzieli tylko jeden kraj? Albo że gałka oczna jest u wszystkich dorosłych takiego samego rozmiaru?😎

@Sveg W alkoholowych sklepach prawie połowa piw to polskie marki, znaczy to już zagraniczny kapitał bo te wszystkie żywce, tatry itd. należą na heinekena no ale są głównie kojarzone z polskiego rynku. Wódek też od nas tam jest sporo.

@Sveg - poniżej paragraf dotyczący tego fenomenu z Wikipedii:

W latach pięćdziesiątych wafelki rozprzestrzeniły się w krajach Europy, a w szczególności na Islandii, gdzie stały się wielkim hitem. Popularności batonika na wyspie potwierdza opublikowanie przez lokalną gazetę Morgunblaðið artykułu na pierwszej stronie numeru z nagłówkiem – „Prince Polo jest wyprzedane”[5]. Przeciętny Islandczyk konsumuje około pół kilograma wafelków Prince Polo każdego roku[6]. Spożycie batonika maleje systematycznie od 1970 roku, kiedy Islandczycy spożywali jeszcze kilogram Prince Polo rocznie. Przypuszcza się, że przyczyną spadku spożycia słodyczy było złagodzenie ograniczeń importowych przez Islandię w 1982 roku i pojawienie się produktów konkurencji[5].

@Sveg W Nowym Jorku też spotkałem wyeksponowane Prince Polo u Żyda w osiedlowym sklepie. Dopisałbym do tej listy USA, bo na pewno to nie był jedyny karton, który przypłynął do Stanów.

Zaloguj się aby komentować