Hejto.pl

Komentarze (20)

@Kasjo „Zapłacę czekiem”. I babcia wyciąga książeczkę, a kolejka stoi i czeka, aż blankiecik zostanie wypisany. Nie wiem, czy to miałeś na myśli, ale system bankowy, mówiąc oględnie, jest tutaj mocno zapóźniony w porównaniu do np. Polski. Pamiętam, jak kilka lat temu śmieszyły mnie na bramkach autostrad tabliczki z informacją „Nowość! Płatność zbliżeniowa”. Mają też pozycję, dość popularną przy zakupach towarów używanych o większej wartości, jak „chèque de banque”. Jak motocykl kupowałem, to chłop się uparł, że tylko ta metoda wchodzi w grę. Nie dało rady gotówką, ani przelewem błyskawicznym. Tylko chèque de banque. Może było wolniej, ale za to drożej, bo czek w banku kosztował 25€ i trzeba było po motocykl drugi raz jechać. I tak miałem szczęście, że od ręki mi go wystawili. O, albo inna ciekawostka. Z moich obserwacji wynika, że praktykowana w mniejszych agencjach bankowych poza dużymi miastami. Przedsiębiorca zleca przelew w Internecie - płatność za fakturę zagraniczną od swojego dostawy (ja jestem przedstawicielem tegoż dostawcy). Mijają dwa, trzy dni, kasy brak. „Ej, zleciłem przelew, mam dyspozycję wydrukowaną. Zobacz.”. Dyspozycja jest, ale brak informacji „exécuté”. Po telefonie do agencji bankowej, info zwrotne jest takie, że pani asystentka miała autoryzować operację (mimo, że klient już to zrobił), ale zapomniała, a dziś jest na szkoleniu (piątek), a znowu w poniedziałek banki są nieczynne, więc proszę się dowiadywać we wtorek. Ech, rozpisałem się, ale Polska pod względem digitalizacji systemu bankowego to chyba jednak ekstraklasa. O Bliku z jego wszystkimi funkcjami to nawet nie ma co wspominać.

Zaloguj się aby komentować