A się wkurwiłem.

Moja zapomniała karty z revoluta i dopiero dzisiaj się kapnęła że jej nie ma.

Na jej miejsce przyjechała jakaś para i najprawdopobniej robią sobie zakupy jej kartą.

Nie jestem pewny czy to oni, ale najprawdopodobniej tak.


Jak ich najlepiej podejść?

Bo ja to bym ich zlał najchętniej na dzień dobry, ale chyba lepiej będzie policją postraszyć czy coś.


Walić z grubej rury, żeby oddawali złodzieje jebane czy jakoś pod włos lepiej może?

Z psiarskimi gadać za bardzo mi się nie chce.


Jak ja k⁎⁎wa nienawidzę takiego dziadostwa uhh...


#pracbaza

Komentarze (20)

@Opornik Po pierwszej rozmowie wiedziałem że to się tak skończy.

Tak mi się z nią dobrze gada, że aż boje się razem zamieszkać, bo bedziemy gadać po nocach zamiast się wysypiać do pracy.

Czuje się jakbym miał 15 lat

@Gepard_z_Libii zakładasz kominiare i miażdżysz im palce w imadle albo wchodzisz w Revolut i wybierasz transakcje, ktorych nie rozpoznajesz, zglaszasz na Policje, bierzesz kwit o zawiadomieniu, wysyłasz do Revolut i korzystasz z ekskluzywnej procedury chargeback. Bez kwitu od policji nie odzyskasz siana

@evilonep ale najpierw jeszcze w necie na tę kartę zamów do paczkomatu na ich telefon analny destruktor, ciupciak spalinowy i rękawiczkę Epsteina. Wtedy blokuj i zglaszaj

Ale co to zmienia ze jej nie ma na miejscu. Karte moze zablokowac i wystapic o nowa w sekunde, wepnie se w telefon zanim przyjdzie nowa a tamci stara se moga w d⁎⁎ę wlozyc. Wroci to ich dojedziecie

Zaloguj się aby komentować