8 707,57 + 6,05 + 6,02 = 8 719,64
tempo w okolicy 8:00 ale uj no biegam tak ja się da xd
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/
8 707,57 + 6,05 + 6,02 = 8 719,64
tempo w okolicy 8:00 ale uj no biegam tak ja się da xd
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/
@Aya @Sorokawojcie.ch @pluszowy_zergling @Navane @mkbiega @enron
Bo to generalnie ja już 1,5 roku biegam, chociaż teraz zimą była straszna lipa i przestój. Już były okresy gdy schodziłem na biegach ulicznych poniżej 6:00 na 10km. Ale raczej treningi, zwykłe biegania to 7:30
Od samego początku przeszkadza podudzie, masowane, rolowane rozciąganie i dupa. Czasem jak się rozgrzeje z 30 minut to nogi odpuszczają i lecę niżej 5:00 ale to są te dni magiczne. Długo nie mogłem tego zrozumieć i myślałem, że może mam nogi jakieś upośledzone albo nie wiem co. Aż zdałem sobie sprawę, że jestem perkusista który dużo nogami macha (granie metalu) i ten ruch może mieć ogromny wpływ na piszczele, stopy i łydki.
No ale nawet jak nie to i tak warto biegać
Nie wiem jakie treningi robisz. Spróbuj dodać do biegania interwały (biegniesz jak zwykle i zrób sobie 8 interwałów w lepszym tempie).
Np biegasz z tempem 8:00 i nagle biegnij z tempem np 7:00 albo 6:00 przez 20 sekund ( lub na Początek 10s) i znowu wróć do tempa swojego.
I wydłużaj sobie te szybsze odcinki i tempo. Ja teraz robie 8x400 metrów z 1 minutą przerwy między nimi
HIIT - tu np 8x20 sek tyle co fabryka dała i 40 sek odpoczynku
No i najważniejsze, po bieganiu rozciaganie (nigdy przed) i nie nie wiem jak to nazwać "pompujące" tylko rozciagasz do pierwszego dyskomfortu i przez 20-30 sek powoli mocniej poglebiasz.
Poczytaj jeszcze o Fartleku i fajnie sobie czasem dla urozmaicenia to zrobić
Zaloguj się aby komentować