2,5 miesiąca, tyle zajęło rozpoznanie i zaczęcie leczenia nowotworowego mojej mamy. Dziś są jej urodziny, a możliwe, że nie dożyje jutra. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę

#zalesie

Komentarze (17)

@kubex_to_ja Mocno Tobie współczuję, już się pomodliłem w intencji Twojej mamy, bądź silny w tym trudnym czasie.

@kubex_to_ja prawidłowo. Moja żona była pół roku temu w podobnej sytuacji. Poleciała do Tajlandii do umierającego brata, 2 tygodni później już go nie było. Zobaczyła go jeszcze przytomnego i spędziła z nim parę dni. Martwemu jej obecność na pogrzebie raczej była by obojętna.

@kubex_to_ja Moja już rok po radioterapii. Póki co jest bardzo dobrze. Wiem co czujecie, bo czuliśmy to samo po diagnozie lecz mieliśmy więcej szczęścia.

Bądźcie silni.

Zaloguj się aby komentować