Dyskusja użytkownika AdelbertVonBimberstein
17 025,36 + 1,81 + 13,37 = 17 040,54
-Idę biegać. Jak będę wracał kupię wam jakieś bułki na jutro.
-Tata! Chcę biec z tobą po bułki!- mówi córka.
-Ja te, ja te!- krzyczy najmłodszy.
-Okej, to ubieraj buty- do córki- a ty karzełku zostajesz, już znam te twoje numery. Będę cię musiał nieść!
-Neeee- z przebiegłością w oczach mówiąca "no pewnie, że tak"- jetem dudy!
-Jutro cię wezmę na bieganie osobno, okeej? Dzisiaj idzie Hania.
I pobiegliśmy, przez chodniki, trawniki, pod górkę (tu weszła ;)) do Lidla i z powrotem. Tak naprawdę to biegła 80 procent trasy, ale dała się już namówić na równe tempo, a nie ściganie bez sensu. Jestem dumny jak tylko mogę być. :]
A po powrocie zostawiłem bułki (tak naprawdę to rogale) i córkę wykończoną na podłodze w przedpokoju i podeptałem sobie po fordońskich górkach póki przyjemna pogoda.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

