Komentarze (24)
@nobodys w sumie tak sie zastanawiam to nigdy nie mialem wolnego w majowke ... Pierwsza praca byla w gastronomii to tam w ogole mam PTSD jak wchodziliśmy do kuchni z końcówka kwietnia to wychodziliśmy po tygodniu. Niekończący sie festiwal komunii/wesel. Gotowanie, wydawka, zmywanie i tak caly tydzien
Potem w IT to zawsze byla okazja do robienia jakis zmian/upgradow a jak ja nie robilem to na produkcji robili wiec trzeba bylo byc. Teraz jak robie dla zagranicznych to maja wyjebane na majowke wiec i tak trzeba byc ... i tak to sie zyje
Zawsze obstawiam terminy przed albo po. Właśnie jestem we Francji, pięknie jest. Gdybym miał bombelka to pewnie ktoś by musiał mu zorganizować czas "w tłumach", lepsze to niż komp i giereczki c'nie?
Urlop zaczynam w piątek po pracy a wracam dopiero 6 mają. Już sobie wynalazłem takie krzaki, że nikogo tam nie będzie
Pierwszy raz od bardzo dawna zrobiłem sobie długi urlop. Zacząłem wczoraj a do pracy wracam 6 maja 😎 pierwsza połowa z różowym na wakajkach a potem wsiadam na Moto i lecę do Rumunii
Pracuję, cały tydzień będę prawie sam z zespołu więc nie będzie dużo do zrobienia. Branie urlopu wtedy gdy wszyscy inni to dla mnie nie brzmi jak najlepszy pomysł, wolę się polenić w robocie
Zaloguj się aby komentować

