Hejto.pl
Zdjęcie w tle

serotonin_enjoyer

Fenomen
  • 309wpisów
  • 1641komentarzy

Ech ciężki dzień dzisiaj. Psy się pochorowały a że w moim mieście powiatowym w weekendy i święta żaden sensowny wet nie przyjmuje to musieliśmy po nocy jechać z nimi do pobliskiego miasta około 40 km . Okazało się, że złapały jakiegoś psiego koronawirusa jelitowego. W sumie nic poważnego ale podczas usg Maćka okazało się że ma sporego guza na śledzionie. Gdyby nie ten zasrany koronawirus nawet byśmy o tym nie wiedzieli. Nie wiem czy nasz wet by to zdiagnoznował bo jakby zobaczył że to ewidentnie jakaś jelitówka to by nie robił pewnie usg nawet. A to takie cholerstwo że nie daje objawów i zostaje najczęściej wykryte za późno. Trzymajcie kciuki za Maciusia, żeby się udało pozbyć tego cholerstwa


#psy #zwierzaczki #zalesie

@Nick_Goer dzięki za słowa wsparcia. Maciek duzo juz złegow życiu przeszedł wwiec bardzo chciałabym żeby dobrze się skończyło. My juz dużo takich wyjazdów przeszliśmy bo zwierzaki jak dzieci "lubią" sobie zachorować w święta, noca, w weekendy. Kotka spadla z balkonu w sobotę po 22, kot kaszlal 3 maja, nasza suczka wpadła pod samochód co prawda w dzień powszedni ale o 8 rano - zawsze jedziemy do tamtego gabinetu.

Kotełek piekny, wymiziaj go ode mnie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

47+1=48


Tytuł: Sprawa Hoffmanowej


Autor: Katarzyna Zyskowska


Kategoria: literatura piękna


Wydawnictwo: Znak


ISBN: 9788324048229


Liczba stron: 416


Ocena: 6/10


Książka zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami z 1925 roku - tzw sprawą Kaszniców. Zetknęłam się z tymi wydarzeniami w kilku podkastach kryminalnych, gdyż jest to sprawa z gatunku nie wyjaśnionych. Prokurator Kasznica z żoną, 12 letnim synem udaję się na wycieczkę w Tatrach. W pewnym momencie dołącza do nich doświadczony taternik. Pomimo tego, że trasa nie jest trudna wszyscy panowie zaczynają słabnąć i nie są w stanie dalej iść i dosyć szybko umierają. Jedyną osobą, która przeżyła jest Kasznicowa. Ona nie doświadczyła na trasie żadnych dolegliwości a co dodatkowo rozpalało wyobraźnię współczesnych jej osób - spędziła przy zwłokach dwie noce nim zdecydowała się zejść na dół.  


Na tych wydarzeniach autorka oparła akcję swojej książki. Oparła z jednej strony bardzo luźno - wydarzenia przesunięte są w czasie o 8 lat do przodu, Mira Hoffmanowa nie przypomina Kasznicowej, jest kobietą z przeszłością, byłą aktorką. Autorka wprowadza tez dodatkową postać - mężczyznę z przeszłości Hoffmanowej. W innych sprawach autorka trzyma się wiernie sprawy Kaszniców. Ludzie biorący udział w poszukiwaniach, taternicy towarzyszący przez jakiś czas Hoffmanom w drodze - są wzorowani na ludziach rzeczywistych, mają jedynie zmienione nazwiska. Autorka prawie dosłownie cytuje artykuły z ówczesnych gazet rozpisujących się o sprawie Kaszniców. Ale książka nie ma charakteru reportażu z przebiegu tragicznych zdarzeń, autorka kładzie raczej akcent na świat wewnętrzny Miry Hoffmanowej. To ona jest główną postacią tej książki i i ona relacjonuje nam powoli i wyrywkowo swoje nie łatwe życie. Jej oczami oglądamy świat. To opowieść Miry o jej życiu, jej wyborach, które może doprowadziły, a może nie, do tego co się wydarzyło pod Lodową Przełęczą.


Przepraszam, że moje recenzje są chaotyczne ale już tak długo nie musiałam się wypowiadać na żaden temat pisemnie, że już straciłam całkiem wprawę - trochę dlatego publikuje, żeby odzyskać jako taką sprawność


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter

1c84d327-b9d0-44ae-b1dc-95beeaa322eb

Zaloguj się aby komentować

Przedstawiam bojówce psiarskiej Maciusia. Maciek to super fajen piesełek chociaż dużo w życiu przeszedł, zanim trafił do nas 4-6 lat spędził u patologii. Jak go wzięliśmy, nie wiedział co to zabawa, wpadał w panikę na widok kija i innych długich przedmiotów, nie nawiązywał kontaktu wzrokowego. Teraz to nie ten sam pies. Jest już z nami 65 lat (jak ten czas szybko leci...)


#pokazpsa #psy #zwierzaczki

7a4d2f89-60c6-4e33-8450-b3db98ac458b
8bbe181a-b863-4ec7-93e0-a9902eb675e1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@zzyciemsiepojednaj Dzisiaj dzień kota, trzeba zachować świecką tradycję. A kiedy macie dzień psa na hejto? Mam dużo zdjęć moich dwóch piesełków do wrzucania. Może niedziela psiego psijaciela?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Nebthtet Dzięki za link, wejde w wolnej chwili ale to jakieś totalne głupoty musza być. U mojego Cypka neurony lustrzane działają jak należy. I naprawdę inteligentna z niego bestia. Mogę przytoczyć kilka historii na ten temat. Drugi nasz rudas też jest niezły. Moje koty sa nie wychodzące ale jak Imbir zobaczył ze psy regularnie wychidza na spacery, to sie zaczął razem z nimi ustawiać pod drzwiami. Kilka razy musieliśmy go ze soba wziąć

Zaloguj się aby komentować

A co to się dzisiaj stanęło z bojówką kitkarską? @dywagacja @krokodil3 @Semicolon @mamdwakoty @Mrcl @Petrorogal @C3po


#koty

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A cóż to za postać przemyka po ulicach


Imbir nieraz wychodzi z nami na nocny krótki spacer. Zawsze gdy psy wychodzą on sie ustawia pod drzwiami jakby tez był psem i spacer by mu sie należał. Jak możemy pójść na spacer oboje z niebieskim to go bierzemy. Jakość zdjęcia jest jaka jest bo w nocy, telefonem i w ruchu


#pokazkota #koty #smiesznypiesek

db3ba0aa-0213-4dca-bd53-e060e4d91456
b5b5f270-2f1a-4669-9603-760bb4d9b455
b0e1c637-9ec0-4aed-b042-80ba7f691c43

Zaloguj się aby komentować

Doszliśmy już do dziewięciu kotów więc przekroczyliśmy nasze możliwości ale co robi serotonin_enjoyer? Dalej wchodzi na peje różnych stowarzyszeń i fundacji pomagającym zwierzakom i w końcu trafia na post o kotce, która siedzi z dwójką małych kociąt w jakichś gałęziach na pobliskiej wsi, maluchy jeszcze żelkowate - oczy otwarte ale jeszcze za bardzo nie widzą. Stowarzyszenie szuka domu tymczasowego. Najpierw czekamy czy ktoś inny się nie zgłosi aż przychodzi wyjątkowo zimny i deszczowy dzień i jedziemy po całą rodzinkę. Zapomniałabym o najważniejszym. Co tak ujęło moje wrażliwe serduszko - matka kociąt to szylkretka a maluchy... jedno całkiem rude a drugie całkiem czarne jak moje najstarsze bliźniaki - Lucyfer i Behemot ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Cóż mogłam zrobić... Mamuśka dostała imię Stella a maluchy Imbirek i Lukrecja. Stella znalazła dom a o maluchy pytało kilka osób ale zawsze był jakiś problem - a to jakaś patologia, a to ludzie którzy nie chcieli za nic zabezpieczyć balkonu a to ktoś pytał a później kontakt się urywał i w końcu padła męska decyzja - nie szukamy dalej. Małe szkuty zostają z nami ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#pokazkota #koty #zwierzaczki

74400c9d-b8c0-471c-abca-f421664f4ca8
2ad22627-26e0-4fb2-800e-0c0b4f7e928c
dde43003-969e-48f7-83e3-8c01c5bd5bb4
c7c1ec1f-23df-4080-8b79-0f6896d12f0b
2ba76169-e4fa-456e-a4d3-9e8ff1ef8de1

@serotonin_enjoyer kochaj te małe generatorki serotoniny

A zwierzęta i na ludzi z demencją często działają pozytywnie. Dużo zdrowia dla was wszystkich, fajnie, że ratujecie kolejne futra przed bezdomnością.

Zaloguj się aby komentować

Tydzień szybko zleciał i znowu jest piąteczek czyli Dzień Kota więc pora przedstawić resztę moich huncwotów. Po zostawieniu Lokiego i Frei obiecaliśmy sobie z niebieskim, że żadnych więcej tymczasów. Nie nadajemy się na dom tymczasowy, za bardzo się przywiązujemy no ale... Wybuchła wojna w Ukrainie i organizacje prosiły o pomoc dla zwierząt sprowadzanych z terenów wojennych. Zgłosiliśmy się że możemy przetrzymać zwierzaki jakieś krótko przed dalszym transportem w głąb kraju - na dzień, góra tydzień. I tak trafiły do nas hmm Molly i Holly. Obie buraski ale Molly trochę nietypowa bo z dużą przewagą czarnego. Obie panny od razu się rozgościły i nie miały żadnych konfliktów z naszymi kotami. Wcześniej spędziły już tydzień w innym domu tymczasowym. Holly była przeraźliwie wręcz chuda, nie tylko brak całkowity tłuszczu ale nie miała prawie mięśni - widać było, że to starsza kotka ale ani jej wiek ani to, że mogła głodować jakiś czas nie doprowadziłoby jej do takiego stanu. Od razu przestraszyłam się, że może mieć chore nerki. Apetyt miała przeogromny a wcale nie tyła. To, że jadła dużo a nie tyła sugerowało znowu że to może jednak nie nerki. Obwąchałam ją, żeby sprawdzić czy nie wyczuję zapachu mocznika (kto miał kota chorego na nerki ten wie) ale wyczułam coś innego - zapach acetonu. Czyli ciała ketonowe, czyli cukrzyca. Poszliśmy do weta - diagnoza się potwierdziła i od tamtego czasu kita bierze codziennie insulinę, dobry apetyt jej został więc wygląda już jak wrzeciono. Niestety odchudzanie kota, kiedy ma się całe stado nie jest łatwe więc trochę nadwagi cały czas mamy. Oczywiście mała była szansa że ktoś weźmie starą kotkę, do tego z cukrzycą więc postanowiliśmy, że zostaje z nami i dostała imię Javelina Co ciekawe od początku była zaznajomiona z zastrzykami insuliny co znaczy, że wcześniej na Ukrainie była też leczona a jej zły stan wynikał z tego, że z jakichś przyczyn to leczenie zostało przerwane.


Druga kotka -Molly już po kilku dniach zaczęła urabiać mojego męża, wchodziła mu na kolana, obejmowała łapkami i patrzyła w oczy. No i cóż - nie mógł już jej oddać Dostała imię Misza. Misza to dama dopiero uczy się walczyć o swoje przy naszych kotach. Jest bardzo wybredna jeśli chodzi o jedzenie więc dostaje nieraz lepsze kąski niż reszta więc wszyscy czyhają na jej miski. Jak ktoś próbował zjeść jej jedzonko to ona leciutko pacała go w głowę i próbowała lekko odepchnąć - taka dama. Ale ostatnio już na kogoś naprychała i przylała z pazura za próbę kradzieży


#koty #pokazkota #zwierzaczki

2a8ba212-8ab3-4da0-857b-4c57fe7062de
282e1f3c-1578-42ba-8f9a-924ff379b415
6a235f02-fd65-465f-abd6-d434f18832ee
cd14af2e-cce6-4234-b3a8-479d41aefddc
543949ff-1b3f-450e-9694-7b838067d3a6

Zaloguj się aby komentować

Hej, Tomeczki mam nietypowy problem. Podobno smartfonem można zczytać dane z karty płatniczej. A co jeśli płaci się smartfonem zbliżeniowo - czy wtedy też można z drugiego smartfona wykraść dane karty?


#smartfony #cyberbezpieczenstwo

@serotonin_enjoyer mimo wszystko najlepiej ograniczyć czynnik ludzki i ustawić sobie niskie limity tak, żeby trzeba było przynajmniej potwierdzić pinem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Loki


Największy z moich kotów i chociaż nie jest gruby jest strasznie ciężki, chyba to sprawka domieszki orientalnych genów. Z charakteru taki nieśmiałek trochę, ale z biegiem czasu robi się z niego coraz większa przylepa


#pokazkota #koty #zwierzaczki


Ostatnią czwórkę zostawiam na przyszły tydzień

83266e7d-6727-476a-a0e7-ec5c198fdab5
e449c406-0253-4d48-a39d-e78d19467988
d4c99760-365e-45ad-aeab-03c1de341bd9

Zaloguj się aby komentować

Freja


Drobniutka, malutka ale jak ona mruczy... Mają coś z Lokim z kotów orientalnych - śliska, gładka ale twarda w dotyku sierść i długie nogi


#pokazkota #koty #zwierzaczki

b5cfcb9c-9210-4c22-9a83-d0f02f7f9c7c
f933a7d9-7a3b-4629-93b5-6693351a34d1
f156e7cf-41ce-4008-9656-75bc870e3672
89c7d449-e7f0-4dca-97fa-6728da53ec4b
432c0061-c529-4b5f-86ea-ddb400c59f7d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować