Garść nowych faktów, spekulacji na temat zaginięcia Emilii Koprowskiej, niezaznajomionych z tematem odsyłam do moich dwóch ostatnich postów: 1, 2
Plecak został znaleziony przez rolnika, a nie jak początkowo podawano przez policję. I tu bardzo bym prosił aby nie sugerować przypisywania sobie przez policję cudzych zasług. Według doniesień rolnik chce pozostac anonimowy i nie chce mieć związku z sprawa, policja miała uszanować jego wolę i stąd podali informacje ze to dzięki ich dzialaniom ten plecak został znaleziony.
Policja przeprowadzała poszukiwania najpierw obok miejsca znalezienia plecaka jeżeli mnie pamięć nie myli we wtorek a w czwartek na szersza skalę. Natomiast nic nie wiadomo o jakichkolwiek przelomach. W Darłowie pojawił się również "detektyw" Rutkowski, który przyleciał helikopterem (ma go głównie używać do działan zmierzajacych do odnalezienia zaginionej pani Emilii) obok miejsca przy którym policja urządziła sztab. Jego obecność (dwa wozy opancerzone, kilku ludzi w kominiarkach) i konferencja prasowa niewniosła nic oprócz rozgłosu i pojednania z Łukaszem Tuszynskim z KKE i Olafem z kanału kezuvlog, których apel o wspólne działania i przepływ informacji został zaakceptowany przez uzurpujacego sobie tytuł detektywa. Krzysztof Rutkowski miał też nie mieć pozwolenia na konferencję w miejscu (hotel) w którym ją zrobił i obaj panowie wcześniej wspomniani i dziennikarze którzy byli na konferencji zostali poproszeni o tego opuszczenie miejsca, bo właściciel hotelu miał nic nie wiedzieć o konferencji. Natomiast konferencja koniec końców się odbyła.
Bardzo ważny dla sprawy może być monitoring. W okolicy znalezienia plecaka znajdują się wiatraki które mają monitoring. Obraz z nich ma być na tyle jakościowy że jeżeli trafi w punkt (kamera ma się obracać) to może dać odpowiedź czy ktoś ten plecak podrzucił i kto go zostawił.
Druga kwestia są też kamery z okolicznej "Czeczeni", tak zwykli mieszkańcy mają nazywać zbiór różnych domkow holenderskich i kempingowych blisko terenu znalezienia plecaka. I tutaj na chwilę się zatrzymajmy. Łukasz Tuszynski z kanału kryminalnego extra i Olaf z kanału kezuvlog otrzymali informacje o monitoringu z takiego miejsca. Kobieta pierw miała zadzwonić do męża Emilii Koprowskiej, Krystiana. Ten miał zobowiązać się do odebrania karty pamięci z nagraniem. Następnie kobieta zadzwoniła rowniez do wspomnianych Panów że posiada nagrania z bliskiego miejsca odnalezienia plecaka i że mąż zaginionej je chciał, Ci skonfrontowali tą informację z nim, a on się tego wyparł, a nadepnie powiedział któryś już raz, że "on ich sprawdza czy mają dobre informacje".
Spekuluje się czy w sprawie ważny dla sprawy może być dzień tygodnia. W poniedziałek 14 września znaleziono telefon. W poniedziałek 21 września znaleziono plecak. Z panią Emilia ostatni raz kontakt był w okolicach godziny 23, 30 września w niedzielę, co również moze sugerować że poniedziałek jest kluczowy dla rozwiązania zagadki zaginięcia pani Emilii. Oczywiście nie musi, ta teorie łatwo obalić bo plecak przeleżał w miejscu znalezienia jakiś czas i był zakurzony więc można założyć że pojawił się tam wcześniej, choć teoretycznie można założyć że poniedziałek ma w tej sprawie jakieś znaczenie. Teorie zakładają również czy może być tak że najpierw został podrzucony, bądź zostawiony plecak, a następnie telefon, a nie jak teraz się uwaza że odwrotnie.
Był też wątek czarnego mercedesa grzany przez Krzysztofa i Maję Rutkowski. Samochód miał być widziany i nagrany obok samochodu zaginionej Emilii a kierowca miał dotykać jej samochodu. Według doniesień KKE i kezuvlog, samochód należy do lokalnego przedsiębiorcy. Mężczyzna miał być w czasie zaginięcia i kilkanaście dni później na wakacjach i dostarczył według ich opinii niezbitych dowodów ze tak właśnie było. Przedsiębiorca miał długi czas po tym jak był ostatni kontakt z panią Emilia zobaczyć jej auto otwarte i z zaswięconym światem w środku. Według jego wersji wydarzeń po prostu zamknął auto i odjechał. Należy wspomniec że auto pani Emilii (bez kola i z przebitymi oponami) było otwarte (!) przez wiele dni i wiele osób miało wcześniej czy później to auto otwierać czy do niego chodzić. Policja przeprowadziła na poczatku śledztwa niezbędne badania na miejscu i poinformowała męża pani Emilii że ten już nie jest im potrzebny i może go zabezpieczyć i odholowac. Ten ani go nie zabezpieczył ani odholował przez wiele dni po ostatnim kontakcie zaginionej. Dopiero niedawno jakiś jego znajomy miał mu pomóc i odholowac auto do mechanika.
#zaginieni #wiadomoscipolska
Pod tagiem #zaginionaemiliakoprowska będą się pojawiac informacje jeżeli coś istotnego w sprawie się pojawi.