Zdjęcie w tle

mirek1512

Tytan
  • 127wpisów
  • 127komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

223 150 + 30 + 60 + 100 + 19 = 223 359 Z ostatnich trzech dni. W niedzielę ostatni raz w ciepełku. Wczoraj wypad szybki po pracy ale już było zimno i w dodatku się przegłodziłem. Dzisiaj wyjazd do i z pracy. W ogóle w niedzielę zszedłem po rower, który dzień wcześniej przygotowałem i zonk. W przednim kole brak powietrza - padł wentyl. Zmieniałem z duszą na ramieniu bo przecież Grx ma wadę ujawniona po pewnym czasie i jedna strona nie odbija/odbija bardzo słabo. I ostatnio po godzinach prób poległem i dopiero w serwisie mi zrobiło Na szczęście za drugim razem udało mi się dobrze ustawić :) w bonusie rzadkie zdjęcie pociągu przy wale :) Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #rowerowyrownik

a79b4c11-0dfc-4d93-8640-6224de33d856
dfaa7e43-5533-45cc-976d-05edb71f9c53
b8f3069d-38a1-4de9-93b1-d3180246ab18

@Furto przy wąskiej obręczy (szosa) zawór presta ma sens, a nawet jest konieczny. Przy normalnych i grubszych nie widzę sensu.

Zaloguj się aby komentować

221 686 + 19 + 5 + 50 + 3 + 2 + 8 + 5 = 221 778 Z ostatnich dni. Znowu coś ucięło ale tam... W piątek wyszedłem wcześniej z pracy coś załatwić i sprawdzić czy nie jestem chory. Pogodna lipna i akurat zaczęło padać. Wcześniej rozmowa z babcią i matka czy odbiorą córkę ze żłobka bo mieli wolne. No tak. Fajnie mi się jeździło więc przeciągnąłem do 50 km wracam i pytanie gdzie córka. Na szczęście jeszcze przed zamknięciem zmieniłem rower i z fotelikiem w kilka minut ogarnąłem. Oczywiście wiadomo kogo wina. Jutro postaram się trzasnąć setkę bo na dłużej brak czasu .. Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #rowerowyrownik

1a77204a-8933-4d25-997b-65fead18c81f

Zaloguj się aby komentować

220 447 + 4 + 4 + 99 + 122 + 6 + 24 + 3 = 220 709

Ach trzeci raz dodaje ten wpis. Ostatniego w tygodnia w tym rowerowy wyjazd na Węgry. Pierwszy dzień to Budapeszt po południu i wieczorem polecam jak najbardziej przepiękne miasto wręcz niezwykłe. Zaliczyliśmy też rejs Dunajcem. Drugiej i trzeci dzień to Balaton na dwa razy dookoła. Miały być epickie widoki piękne asfalty a było ciężko gówniana droga wertepy dziurę czasami nieprzyjemnie. Ładnych widoków jak na lekarstwo choć i takie się zdarzały. Po 120 km nocleg piwko langosz kąpiel i start w nocy bo był front deszczowy i uciekaliśmy przed nim. Jak się okazało udało się tylko do 35 km później dwa razy wylewała się woda z butów. Druga część to już lokalne asfalty a lepszej jakości ale ichniejszego morza nie widzieliśmy dużo. Generalnie fajnie ciężko nie polecam chyba że przy okazji. A Budapeszt obowiązkowy do zwiedzenia przez kilka dni. A ten ich parlament...

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

df16a460-a831-4024-9279-ec601218bb2d
a743e7ae-4aa7-40ed-b870-58429b69a9f6
d4b74247-3297-4d82-8e16-2527e351f509
1e7089df-8f0a-4a97-a0c8-695ab07a52aa
2bd9d2b6-e75b-4ef6-b10a-8f67eff76a90

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

204 051 + 110 + 1 + 24 + 30 + 5 + 3 + 6 = 204 230

Aktywności od poniedziałku do piątku łącznie z wczorajsza ładną setką z kolegą - połowa Kampinosu. Kolega od tygodnia bez roweru więc czy wiatr czy nie to nie było dla niego różnicy więc kolejne rekordy pobite. W tym tygodniu zalali mnie praca więc nie udało się zrobić przerwy i wietrzyć głowy. A dzisiaj wesele więc może być trudno dokręcić w weekend.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

cb545f53-ac90-412b-b04e-657df6d3c09a

@mirek1512 O, tędy jechałeś? Bardzo fajna traska. Zwłaszcza ta lewa część. Jak tam ulica Rolnicza w Łomiankach, dalej rozkopana? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@rith nie jechałem przez Rolniczą przynajmniej nie teraz. Przed Czosnowem jest remont chyba Wiejskiej gdzie trzeba się teleportować 5 km albo jechać rowerem pod prąd serwisową drogą koło siódemki...

Zaloguj się aby komentować

200 512 + 6 + 17 + 243 + 5 + 2 = 200 785

Wczorajsze łączne 260 km w ciągu dnia - wypad ze stolicy do Białego trasa turystyczną z komota. Decyzja w czwartek, w piątek negocjacje w sobotę wyjazd. Start przed 4tą najpierw godziny w ciężkim powietrzu we mgle później lekko szybciej ale obiecanego wiatru w prognozach w plecy było mało i chwilami. Odpoczynki krótkie, bułki w małej sakwie na widelcu (udany zakup z Temu) wiele pomogły. Generalnie po jakichś 190 km przestało być przyjemnie d... zaczęła mocno bolec jak i dłonie. Na chwilę pomogły lody w Tykocinie. A później ch... asfalt wiatr w pysk i pagórki dla plaskoziemca to za wiele. Dwie-trzy ostatnie godziny to cierpienie ale się udało z kolegą :) w planach jeszcze dłuższy poj... wyjazd wczoraj na koniec wycieczki wykluczałem dzisiaj nie mówię już nie :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

968f4191-e674-46e8-8900-b24e103d7256

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

196 758 + 29 + 51 + 3 + 7 + 2 + 28 + 37 + 27 = 196 942

Z ostatnich 5 dni - w sumie wyszło prawie 200 km zbierając kilometry do kilometra. Dzisiaj oddałem krew (płytki) a mimo tego udało się zrobić łącznie 80 km. Niespodziewanie odwiedził mnie brat i trzeba go było odwieźć na rower. Weekend będzie raczej już bez historii a przyszły tydzień na być już o wiele bardziej deszczowy. No ale już niedługo pęknie 5.000 km na rowerze w tym roku :) ps

W poniedziałek poszedłem pokręcić w nocy. Akurat córka zasnęła. 3 razy wpadłem na dziki, raz zające, ścigałem się z lisem i prawie przejechałem kota... Stolica...

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

7d9d0eea-3c31-4559-8f74-9745df14f4ab

Zaloguj się aby komentować

194 388 + 12 + 102 + 8 + 8 + 1 + 201 + 32 = 194 752

Dobra pioruny poszły na poprzednie wpisy można zamieścić swój. Z tego tygodnia w czwartek zaatakowałem po 3 latach przerwy #200 km i się udało bez większych problemów. Od pewnego czasu czułem moc pojawiło się okno pogodowe więc wziąłem unż, syna do przedszkola i w drogę. Trasa mało wyszukana bo w sumie od Nowego Dworu Mazowieckiego do Mostu Północnego i dokręcanie. W sumie 95% samemu a tylko 5% z synem do przedszkola i z. Mentalnie trudno wytrzymać samemu tyle godzin po 120 km myślałem już tylko o celu. Następnego dnia zaliczyłem przypadkowo 100 km i nogi nic nie bolały. Bolała głowa ale piwko pomogło. Najlepsza forma od kilku lat w planach mam wypad nad morze ze stolicy na raz. Chory psychicznie pomysł ale kiedy jak nie ...

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

326e794a-04ab-4960-aada-c11d92cfc434

@mirek1512 Gratulacje! Chciałbym dojść do momentu, gdzie przypadkiem robię 100km xD


No i powodzenia w wypadzie nad morze

Dajcie spokój kolega po chorobie wraca na rower i pytał czy się nie dołączam. Mając dzieci żłobkowo - przedszkolne takie wypady, nieplanowane, są bardzo mile widziane. Ale udało się uzyskać zgodę i pykło

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować