Zdjęcie w tle

alaMAkota

Fanatyk
  • 895wpisy
  • 3746komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Szwecja rok 1900. Śpiewaczka operowa Christina Nilsson odwiedziła swoją o 16 lat starszą siostrę.


Christiana urodziła się w biednej szwedzkiej rodzinie jako najmłodsze z siedmiorga dzieci. Ukończyła szkołę podstawową, w której nauczyła się pisać i czytać.

Od najmłodszych lat wykazywała talent muzyczny, zarówno śpiewając, jak i grając na skrzypcach i flecie.

Podstaw muzyki uczył ją Sven Grankvist, organista parafialny.

Aby wspomóc finansowo rodziców występowała na jarmarkach i odpustach. Podczas jednego z takich występów jej głosem zachwycił się sędzia rejonowy Fredrik Tornérhjelm, który został jej patronem i sfinansował jej naukę śpiewu.


W 1860 roku Nilsson zadebiutowała jako zawodowa wokalistka na koncertach w Sztokholmie i Uppsali , otrzymując mieszane recenzje. Wyjechała więc do Paryża, gdzie miała doskonalić swój talent m.in pod okiem Jeana Jacques'a Masseta i Adolphe Nourrita.


Nilsson osiągnęła ogromny sukces na scenie paryskiej i londyńskiej, a w 1871 rozpoczęła tournee w USA i Kanadzie. Trasa koncertowa po Ameryce Północnej okazała się niezwykle lukratywna, przynosząc jej podobno 200 000 dolarów i uznanie amerykańskiej publiczności.


Jej głosem zachwycał się Piotr Czajkowski, a podczas występów w Rosji zauroczeni car z carycą obdarowali Nilsson cenną biżuterią (obecnie eksponowaną w Muzeum Smålands w Växjö).

Na koncercie w Sztokholmie, 23 września 1885r. , wystąpiła z balkonu Grand Hotelu w Sztokholmie. Szacuje się, że 50 000 osób zebrało się, aby posłuchać światowej sławy sopranistki. Na skutek drobnego zamieszania wybuchła panika, w wyniku której wiele osób zginęło lub zostało rannych.


W ciągu 20letniej kariery występowała niemal w całej Europie ma deskach najważniejszych teatrów, ma.in w Skandynawii, Niemczech, Hiszpanii, Pradze i Wiedniu.


Nilsson nigdy nie dokonała nagrań gramofonowych swojego głosu. Choć głos Nilsson opisywany był jako o umiarkowanej mocy, w szczytowym okresie jej kariery głos ten określano jako „krystaliczny blask, rezonans i czystość tonu”. Gdy zaczynała śpiewać, jej rejestr był idealnie równy i podobno obejmował trzy i pół oktawy, choć po pierwszych trzech latach śpiewania scenicznego zakres ten zmniejszył się do łatwych dwóch i pół oktawy, od niskiego G naturalnego do wysokiego D. Była szczególnie popularna wśród angielskiej publiczności ze względu na „krystaliczną eteryczną jakość głosu”, zwłaszcza w oratorium.


Na zdjęciu (już jako hrabina) Christina Nilsson że swoją starszą o 16 lat siostrą. Siostra została w rodzinnej wiosce i wyszła za mąż za farmera.


Tu coś o niej w polskim internecie https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Christine_Nilsson


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednejfotografii #opera

4d2039b7-5985-470f-a47f-8ebcc847ac3e

Zaloguj się aby komentować

Operator z samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji wraz z psem przygotowują się do desantu.


W komentarzu zdjęcie TOPR i desant z psem po zejściu lawiny.


#fotografia #ciekawostki #pieskiezycie #smiesznypiesek #policja

1251c80b-9387-4b8f-8059-e8d2c0ceb52f

Zaloguj się aby komentować

Zwycięzcy miedzynarodowej olimpiady matematycznej.


Po raz pierwszy od 21 lat Stany Zjednoczone wygrały jeden z najbardziej prestiżowych konkursów matematycznych na świecie – Międzynarodową Olimpiadę Matematyczną (IMO) . W 56. edycji konkursu, który odbył się w Chiang Mai w Tajlandii, wzięły udział drużyny uczniów szkół średnich z ponad 100 krajów i siedmiu kontynentów


Członkowie reprezentacji USA zostali wybrani w serii konkursów organizowanych przez Amerykańskie Konkursy Matematyczne (AMC) Stowarzyszenia Matematycznego Ameryki , w tym Olimpiadę Matematyczną USA.


Drugie zdjęcie przedstawia tegorocznych zwycięzców olimpiady z biologii. Zdjęcie podobnie zróżnicowane.


#fotografia #usa #ciekawostki

c94257ad-f675-4d9e-bb08-3618f03123c5
c71c0a74-6dee-4393-b4a0-06343c94e00c

Zaloguj się aby komentować

Dla lubiących oglądać cudowne górskie widoki okraszone dobrą muzyką opartą na brzmieniu kilkunastu instrumentów, polecam poniższy film.

Kilkanaście kapeli regionalnych z różnych zakątków naszego kraju połączyło swoje siły, aby pokazać piękno polskich gór. Tak powinna promować się Polska.


I tacy górale są spoko.


https://youtu.be/RDbRNz5NjRE


#ciekawostki #kultura #gory #polska

Zaloguj się aby komentować

977 + 1 = 978


Tytuł: Kto sieje wiatr... : opowieść żołnierza dywizji SS "Totenkopf"

Autor: Herbert Brunnegger ; [przekł. Beata Kozak].

Kategoria: historia

Liczba stron: 345

Ocena: 7/10


Świetnie napisana książka o szlachetnym dobrym Niemcu z Austrii, który miał zaszczyt służyć w Waffen SS.

Brunnegger jako 15-latek zaciąga się do wojska, gdzie trafia do SS i przez pierwsze lata wojny (od 1938 r) jest wartownikiem w obozach koncentracyjnych. Tam oczywiście nikogo nie krzywdzi i nie wie o co chodzi. Potem jedzie do Polski, a następnie do Francji, aby dzielnie nieść kulturę niemiecką.

Następnie z ciepłej Francji pełnej dobrego wina i sentymentalnych piosenek trafia na front wschodni, gdzie zabija Iwanow w ilości hurtowej. Przyznaję, że ta część wspomnień jest najlepsza. Opisuje trudne warunki połowę, w jakich żołnierze niemieccy musieli walczyć. Brak właściwego zaopatrzenia, bitnosc przeciwnika i nieprzychylność klimatu ruskich stepów. Taktyka ruska niewiele ewoluowała od czasów walk na łuku kurskim z Niemcami i czasami ma się wrażenie, że autor opisuje bieżące wydarzenia.

Pomimo ciekawych walorów historycznych najbardziej razi wielokrotnie opisywany żal o przegrane zwycięstwo i niezasluzona klęske iii rzeszy. Według autora zła sława SS jest wynikiem działalności garstki nieodpowiedzialnych ludzi, a wina za obozy koncentracyjne nie można obarczać wszyscy Niemców.


Czyta się dobrze. Mając na uwadze stronniczość autora i jego próbę wybielenia historii książka ciekawie opisuje front wschodni i czas porażki i pierwszych rozliczeń.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #historia

c84b80be-afc2-4680-b573-ff40543e95ae

Zaloguj się aby komentować

964 + 1 = 965


Tytuł: Siedem śmierci Evelyn Hardcastle

Autor: Stuart Turton

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Format: książka papierowa

Liczba stron: 512

Ocena: 8/10


Ale to była ciekawa lektura.


Stuart Turton przedstawił głównemu bohaterowi nielada wyzwanie. Ma on bowiem jeden dzień, aby rozwiązać zagadkę śmierci Evelyn, córki gospodarzy balu odbywającego się w starej wiktoriańskiej posiadłości. Pachnie już Agatą Christie? Oczywiście !

Ale oczywiście nie może być zbyt łatwo. Każdego dnia nasz bohater budzi się w ciele innego gościa, przejmując charakter i cechy fizyczne swojego "żywiciela". Ten sam dzień świstaka, tylko z punktu widzenia innej osoby.


Ciekawie skonstruowana fabuła, pięknie oddany charakter mrocznej rezydencji, ploteczek w kuluarach oraz wielkopańskiej degradacji. Pomimo licznej galerii nazwisk i postaci przewijających się każdego dnia nie ma poczucia zagubienia i niejasności. Czasami aż trudno uwierzyć, że autorowi udało się trzymać główny Wątek przejrzyście, rozwijać przy tym dużo historii pobocznych. W każdym dniu wychodzi na jaw jakiś sekret, a trup ściele się gęsto.


Zawsze w tego typach powieściach najsłabszym punktem jest zakończenie. Tutaj autor wybrnął przyzwoicie i pomysłowo.


Komu się spodoba? Na pewno fanom starych domostw, tajemnic i klasycznych kryminałów.

Lekki i dowcipny język, w jakim autor prowadzi narrację zachęci też osoby szukające dobrej zagadki.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

87f54199-70df-47cf-b937-befb9123b26c

Zaloguj się aby komentować