Dzisiaj trochę szybszego bieganka, 15 minut progiem. Już za miesiąc będę chciał śmigać takim tempem przez 45 minut - po dzisiejszym "teściku" wydaje się to do zrobienia, ale to się jeszcze zobaczy...
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Tytuł: Cat Quest Developer: The Gentlebros Wydawca: PQube Rok wydania: 2017 Gatunek: Action RPG Użyta platforma: PlayStation 5 (wersja gry z PS4) Czas do ukończenia: 12h Ocena: 8/10
Taka śmieszna, mała gierka. Potrafi wciągnąć swoim systemem walki, gdzie trzeba dobrze się ustawić z unikami i timingiem, by móc prać wroga łapkami albo wszelakim orężem, który wydropimy z questów czy dungeonów. Są też czary, które pomogą nam wroga m.in. zamrozić, porazić prądem albo zastawiać pułapki zadające obrażenia, gdy się na nich stoi. Dużo humoru, łatwa w obsłudze, taki indie przyjemniaczek. W abonamencie PS Plus Extra jest cała trylogia, a że jakoś ochoty na inne gry ostatnio nie mam, to dwójkę sprawdzę już niebawem.
Poranna bazunia, po prostu. Z ciekawszych rzeczy to jakiemuś typowi buldog zaczął srać centralnie na środku ulicy i tylko słyszałem "No ze wszystkich miejsc musiałeś akurat tutaj" i już tylko torebeczkę wyjmował...
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Polecam gorąco fanom biegania, bo historia Jake'a jest wyjątkowa - rugby, bieganko, operacje na sercu, MMA, rapowanie, podróż do Japonii i robienie 200+ km tygodniowo, trenując do maratonu poniżej 2:10.
Świetnie zrobiony dokument, miałem wreszcie trochę czasu, to się zapoznałem i nie żałuję. A jego filmiki zawsze oglądam niedziela rano przed longiem, dają dodatkową motywację Typ ma świetną manierę i kibicuję mu mocno.
Dzień 3. Słabo sobie rozłożyłem, bo takimi sesjami po 30/35. W takie dni trzeba będzie się nie opierdzielać i od rana systematycznie, ale mniejsze porcje ładować.
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wstaje człowiek rano i co? Pada. Na szczęście nie leje, tylko raczej tak kropi. Jednak kurteczka się przydała, chociaż w połowie można było już kaptur zdjąć. Fajnie bieganko, dodatkowy fakt cieszy, że nie chciało mi się przenosić treningu na później, tylko zrobiłem swoje tu i teraz. Takie małe zwycięstwo nad lenistwem :P
A, zapisałem się na challenge robienia pompek (2000 w lutym) i beka, bo podczas biegu poczułem mięśnie brzucha. "O, czyli coś tam jednak jest" :D
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
W planach miałobyć 35 minut, ale zegarek uznał, że "tak się ziomeczku dobrze wyspałeś, że dzisiaj podkręcimy trochę tempo". Ostatnie 3x 7 minut progiem zapamiętałem jako trochę ciężką sesję, ale tutaj... wręcz odwrotnie! Trzymałem się wyznaczonego tempa bardziej, może to dlatego? Tak czy siak, bieganko z tych bliskich ideałów, bardzo spoko się cisnęło, nawet mocno nie odczuwało, ale swoje się robiło. Oby to był jakiś znak, że idzie lepsze :P
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Idealna książka, jeśli ktoś chciałby poznać w jednym tomie losy normańskich rzezimieszków. Pisana bardzo przystępnym językiem, czyta się jak artykuły historyczne znane z magazynów czy innych periodyków historycznych. Autor nie odkrywa Ameryki (w przeciwieństwie do niektórych, heh), ale zapewnia czytelnikowi miłą rozrywkę.
Longas niedzielny, tym razem w dzielnice Dingle i Brunswick. Trochę górek było, w tym schody - Herculaneum Steps, 72-74 sztuki, zbudowane kiedyś dla dokerów w XIX wieku. Ładne widoczki na okolice. Pogoda znośna, nie ma co porównywać do Polski, szczególny szacun dla każdego, kto trenuje w takich warunkach!