Zdjęcie w tle

Onestone

Fanatyk
  • 1072wpisy
  • 1501komentarzy

166 + 1 = 167


Tytuł: Odprysk świtu


Autor: Brandon Sanderson


Kategoria: fantasy, science fiction


Format: audiobook


Liczba stron: 176


Ocena: 7/10


Krótka odskocznia od przygód głównych bohaterów.


Autor prezentuje nam lepiej kilka postaci, które już wcześniej pojawiły się w cyklu.


Lubię te przerywniki, bo fajnie uzupełniają główna oś fabularną.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

2931471d-32a6-404d-910c-98e2bff67f2a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

116 + 1 = 117

Tytuł: Boska cząstka. Jeśli wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?

Autor: Leon M. Lederman, Dick Teresi

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Prószyński

Format: e-book

Liczba stron: 576

Ocena: 8/10


Amerykański fizyk, noblista, zabiera nas w fascynującą podróż przez historię fizyki.

Od Demokryta i jego koncepcji cząstki niepodzielnej — atomu, uznawanego za najmniejszą cząstkę materii — aż po nowoczesne akceleratory cząstek i odkrycia, które one umożliwiły.

A wszystko to ubarwione śmiesznymi anegdotami.

Fizyka w takiej formie wchodzi najlepiej.


#bookmeter #czytajzhejto

c1a1cca1-3294-419f-8381-4cd85db9676b

@Onestone Ehh, lezy na półce i czeka, razem z 2 częścią. Ale nie ma ebooka, a w papierze już mi się tak niewygodnie czyta... #problemypierwszegoswiata


Edit: Właśnie widzę że wpisałeś to jako ebook, więc coś źle pamiętam albo słaby reserach zrobiłem

@Vakarian Pierwszy raz czytałem ją bardzo dawno i jak chciałem do niej wrócić kilka lat temu, to faktycznie nie było ebooka.

A teraz znalazłem na znanym gryzoniu

W papierze stała i nie mogłem wrócić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13 lipca 1978 Anatolij Pietrowicz Bugorski, pracownik Instytutu Fizyki Wysokich Energii w Protwinie koło Sierpuchowa, chciał wykonać kontrolę nieprawidłowo działającego elementu akceleratora cząstek.

Był to synchrotron protonowy U-70, przyśpieszający protony do energii 70 GeV.


Gdy fizyk zbliżył głowę do miejsca, z którego wypływa strumień cząstek, zawiodły mechanizmy bezpieczeństwa i strumień protonów rozpędzonych do prędkości bliskiej prędkości światła przeszył jego głowę na wylot.


Wiązka spowodowała, że głowa uczonego przyjęła dawkę promieniowania oszacowaną na 2000-3000 Gy (Jednorazowe napromieniowanie całego ciała człowieka dawką co najmniej 5 Gy zazwyczaj prowadzi do śmierci w ciągu 14).


Co ciekawe, naukowiec przeżył wypadek.

To co poczuł w momencie przyjęcia strumienia protonów opisał jako błysk "jaśniejszy niż tysiąc słońc", ale nie odczuł bólu.


Zdołał nawet ukończyć doktorat, ale efektami ubocznymi wypadku było zwiększone zmęczenie przy wykonywaniu pracy umysłowej. Stracił słuch w lewym uchu i słyszał tylko stały, nieprzyjemny szum. Lewa połowa twarzy została sparaliżowana z powodu uszkodzenia nerwów. Doświadczał również sporadycznych napadów nieświadomości i drgawek.


W związku z polityką ZSRR wypadek był ukrywany i sam poszkodowany nic o nim nie mówił przez około 10 lat.


#ciekawostki #fizyka #zssr

9603aab1-9a3a-473f-9a94-124f1c65b917

Z drugiej strony, strumień cząstek to nie jest pocisk, który powoduje fale uderzeniową która zrobiła by z mózgu galaretę. I nie pozostawia otwartej rany. Uśmierca wszystkie komórki na swojej drodze i pozwala organizmowi to zabliźnić. Dobrze że nie dostał raka

@DexterFromLab Lekarze obawiali się przyjętej przez niego dawki promieniowania - wielokrotnie przekształcającej dawkę śmiertelną.

Ale wyszło na to, że promieniowanie, nawet bardzo duże, przyjęte bardzo punktowo i w ograniczonej objętości organizmu nie zabija.

@Onestone zastanawiałem się skąd wrażenie błysku "tysiąca słońc", nie kupuje tej teorii o promieniowaniu Czeremchowa. Myśle że mózg walnięty wiązką promieniowania mógł wygenerować takie wrażenia.

Zaloguj się aby komentować