Zdjęcie w tle

DungeonFighter

Koneser
  • 66wpisów
  • 73komentarzy

Od paru miesięcy moi rodzice mają na swoich laptopach linux mint XFCE i skończyły się wołania, bo komputer zamulił, aktualizacje windowsoe coś zepsuły. Nauczyłem rodziców aktualizować na jedno kliknięcie i mam spokój. A wielu pisze, ze linux taki trudny i nawet out of box just works dystrybucje są za trudne.


#technologia #linux #linuxmint #informatyka #windows #systemyoperacyjne

6aec66da-128d-4548-9628-efe6e8c44130

@DungeonFighter bo ludzie pi⁎⁎⁎⁎lą. Miałem tak samo, gdzie miałem odpowiadać za kompa i nie potrzebny Photoshop czy coś co nie idzie na Linuxie - Linuks. I zero problemów, a w razie co dyktuję komendę jak zrobić reverse ssh tunnel na mój serwer i wbijam przez tunel na kompa i naprawiam.


A z telefonów ajfony. Sam mam androida, ale jak mam gdzieś robić support to najlepiej afon.

@DungeonFighter nie mówię że nie. Moim celem jest minimum pracy i wezwań. Obstawiam, że do Lineage byłoby dużo w stylu "nie działa mi to czy tamto". A na ajfona (chociaż tu w Norwegii) to często działają rzeczy, które nie działają na zwykłym Androidzie. Bo 90% ludzi poniżej 50 lat ma afona, łącznie z devami, i niektóre chujki nawet nie testują na Androidzie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#bekazwykopu


Straciłem na wykop.pl kilkuletnie konto, bo miałem ustawienie prywatności w postaci 10 minutowego maila, braku numeru telefonu podczas rejestracji (a biorąc pod uwagę jaki to toksyczny ściek to nie trzeba być Snowdenem, by to robić)

Wykop.northkorea musi wiedzieć nawet jaki masz rozmiar knagi, byś mógł spokojnie pisać.

@DungeonFighter tam nikt nie myślał o prywatności, nawet wchodząc na wykop, po tym, jak ktoś się nie wylogował, można było podejrzeć jego numer telefonu, co wydaje mi się mało śmiesznym pomysłem. Ja rozumiem, że adres mailowy może być widoczny bez ponownego uwierzytelniania, ale numer telefonu? Chyba coraz więcej osób dostrzega patologię, która tam się dzieje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@DungeonFighter Próbowałem kilkukrotnie ale zawsze się odbijam. Nie leży mi ten format, jak mam już tyle czytać to wolę sięgnąć po książkę a jak chce pograć to odpalam jakieś bardziej interaktywne gry. Mimo, że jestem fanem gier z Japonii to dla mnie zawsze najnudniejsza ich część to przeklikiwanie się przez dialogi. Nawet jeśli fabuła jest dobra to mnie to po prostu nuży. Zdecydowanie wole bardziej kinowe gry gdzie fabuła jest przekazywana za pomocą przerywników filmowych na silniku gry oraz dialogów w trakcie wykonywania innych rzeczy jak przemieszczanie się czy walczenie. Jednym z nielicznych wyjątków od tego jest seria Fire Emblem ale i tak wolę z niej te nowsze odsłony gdzie spora część fabuły jest już opowiadana przez przerywniki filmowe w stylu anime. Chyba jedyna VN jaką ukończyłem to była Euphoria ale bynajmniej nie grałem w nią dla fabuły xd.

Zaloguj się aby komentować