A co mi tam. Zrobię #pokazmorde
Po prawie 40 latach i tak mnie chyba nikt nie rozpozna
Z bratem zachwycamy się zegarkiem z kalkulatorem który przywiozła rodzinka z UK.
Pod koniec lat 80 i na początku 90 przyjeżdżała do nas rodzina z UK. Ciocia, wujek i kuzynka, czasem w większym gronie. To od strony babci (jej siostra po wojnie wyszła za Anglika i zamieszkała w UK).
Zawsze to było trochę święto. Całe podwórko oglądało samochód (małe miasteczko) którym przyjechali, przywozili słodycze których u nas nie było. Fanty różne.
Albo ciuchy jakieś kolorowe fajne. Co robiły kontrast to jednokolorowych rozciągniętych koszulek.
Wtedy doceniało się takie rzeczy. To było wydarzenie wtedy nie w kaszę dmuchał
Przez te 2 tygodnie gdy była rodzinka z UK byłem gościem na blokach xD Tysiąc pytań do...
Na drugim zdjęciu w środku kuzynka z UK.
#kiedystobylo