#gownowpis
Ostatnio sporadycznie tutaj zaglądam. Ale to nie tylko tutaj, ogólnie nie korzystam z żadnych social mediów.
Mniejsza z tym. Najważniejsze, że zawsze o was myślę
Ważą się moje losy, a właściwie to moja kariera.
Chodzi o pracę na której mi zależy i dzięki której wróciłbym do tego czym się większość życia zawodowego zajmowałem.
I co też lubię robić.
Jestem po pierwszej weryfikacji telefonicznej.
W poniedziałek mam rozmowę przez kamerę.
A w środę (jeżeli przejdę rozmowę w poniedziałek) mam spotkanie osobiste.
Gdzie będę musiał jechać prawie 400km w jedną stronę i pokazać się z tej lepszej strony
I jeżeli uda się przejść 3 etap to wtedy będzie cudownie. W sensie mam nadzieję, że tak będzie.
Wiem, że to w niczym nie pomoże, ale proszę trzymajcie kciuki, gdzieś tam w głębi myśli, za mnie
Na razie nie zdradzam szczegółów, żeby nie zapeszyć. Albo wrócę z dobrymi wiadomościami, albo będzie lipa. I trzeba będzie dalej szukać mocno.
No i wybaczcie za wpis, ale jaram się jak głupi... i będzie mi w ch... niefajnie jak się nie uda
Nawet zrobiłem obrazek do zaistniałej sytuacji, postarałem się całe 1%
