#wspomnieniazwakacji

0
5

Chyba nadszedł czas na małe #podsumowanieroku Rozpisywać się nie będę, bo nie ma za bardzo o czym xd

Niestety jak na starego człowieka przystało, zdrowie już nie te co rok temu, co odebrało mi kawał przyjemności z życia. Do tego spełnił się czarny scenariusz i trzeba było szukać nowej pracy. Z tego ostatniego finalnie wyszłam na lepsze i od tego miesiąca zaczynam nową, fajniejszą robotę.

Z dobrych rzeczy to całkiem sporo czasu spędziłam na rowerze, odkryłam dużo nowych tras no i zakupiłam nowy #rower <3 Na #ksiazki też znalazłam czas, choć może trochę za dużo. Udało mi się również wykończyć #remont łazienki tak w 95%. Najważniejszego - sporego lustra, wciąż nie ma, ale nie spieszy mi się, mam tymczasowe xd Ponadto odwiedziłam 4 kraje i po Polsce też trochę jeździłam, letnie eskapady wrzucałam pod tagiem #wspomnieniazwakacji

Co do hejto, to udało mi się zrealizować plan i wrzucać wszystkie (chyba) przejechane kilometry na #rowerowyrownik oraz przeczytane książki na #bookmeter (nie krzyczcie że wołam xd) W tym roku planuję kontynuować wrzuty pod tymi tagami, bo weszło mi w nawyk 😅

Poza tym założyłam #hejtozeszyt który mam nadzieję będzie mi dane jeszcze przeczytać jak już się zapełni 😁 oraz przypadkowo stałam się organizatorką jesiennego #hejtopiwowroclaw mam nadzieję nie ostatniego, bo super było was poznać ☺️

Zwykle nie robię planów na nowy rok, ale że ostatnie miesiące były wariackie i czytanie to było max co mogłam dla siebie zrobić, to teraz planuję jak najszybciej wrócić do reszty hobby: roweru i dalszych remontów. Ale przede wszystkim chce z maksimum energii rozpocząć nową pracę, bo po 8 latach w jednej firmie zdążyło łapać wypalenie.

Miałam się nie rozpisywać, ale jakoś samo poszło.

Życzę Wam wszystkiego nawzajem w Nowym Roku i widzimy się prawdopodobnie pod koniec stycznia w Łodzi 😁

0ed62472-5a78-4190-a7fc-0007f757dbc0
de5b6ef1-bdd3-4c2d-af9d-a49d13e25800
309d6293-4ed6-4213-a93a-fbd8b1f619d7
6993353f-9edc-474d-9a1f-434215e4fab9
220a5e0a-6aca-47b0-98d7-20ebd3db7654

@Shivaa no ja mam co roku taką perełkę do odwiedzenia w grudniu. Caminito, Ronda i Setenil w 2023, Cordoba i Cuevas de Nerja w 2024, Grenada z Alhambrą w 2025. Plan na 2026 to Sevilla lub Kadyks :)

Zaloguj się aby komentować

Z cyklu Wspomnienia z wakacji cz. 5 i ostatnia.

Niniejszym kończę wpisy z przemyśleniami na temat tegorocznych letnich wyjazdów. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie równie obfity w zwiedzanko i niezapomniane przeżycia

Tym razem miejsce, które odwiedzałam multum razy, ale po raz pierwszy zostałam na dłużej, z noclegami oraz zamiast auta wybrałam rower

Sobótki oraz Ślęży nie trzeba nikomu przedstawiać. Z górą i pobliską miejscowością powstało multum legend, jak na przykład ta o Kwiecie Paproci.

Bogata historia rejonu nadaje temu miejscu niepowtarzalny, tajemniczy klimat. Starożytny wał kultowy, rzeźba 'misia' na szczycie, panna z rybą (chociaż tak na prawdę nie wiadomo), czy zabytkowy kościół, sprawiają że jest tu co zobaczyć i poczuć ducha tego miejsca.

Na szczycie znajdziecie restaurację gdzie można coś przekąsić oraz napić się zimnego piwa, oraz co najważniejsze, skorzystać z kibelka

Są tu również wydzielone miejsca na ogniska oraz sporo trawy gdzie można zasiąść na kocyku.

Dla miłośników widoczków jest wysoki punkt widokowy, z którego można podziwiać okoliczną panoramę.

Niewątpliwym minusem jest popularność tego miejsca, która sprawia że jest tu dużo ludzi, nawet przy gorszej pogodzie.

Zaletą jest bliskość Wrocławia oraz otwarte przed paru laty połączenie kolejowe Wrocław Główny - Sobótka.

U podnóża góry również nie brakuje atrakcji. Poza tymi oczywistymi jak np park linowy, bardzo zachęcam do odwiedzenia pobliskich Sulistrowiczek, gdzie można odwiedzić Dawny Park Krajobrazowy Wenecja oraz napić się wody ze Źródła Życia, z którego kiedyś pół Wrocławia zabierała do domu wodę w wielu 5 litrowych butelkach pakowanych do passata, a przynajmniej moja rodzina tak robiła oraz ci którzy stali wraz z nami w kolejce do źródełka

Jeśli chodzi o noclegi, to na zboczu znajduje się rejon objęty programem 'Zanocuj w lesie' oraz raczej mało szeroka baza noclegów.

Ja nocowałam w najbliższym Ślęży, hotelu Sobotel i tak średnio bym powiedziała, szczególnie pod względem czystości i stosunku ceny do jakości. Ale jedno muszę przyznać na pewno, widok z okna miałam przecudny. Tylko zalesione zbocze Ślęży, nic poza tym. Można było spokojnie bez zasłonek nago latać xD

Mimo wszystko mam nadzieję w przyszłym roku powtórzyć ten trip w tym samym hotelu z powodu dobrej lokalizacji.


Moja słowiańska dusza kocha Ślężę i zawsze będzie dlatego jestem tam co najmniej raz w roku aby kultywować swoje oddanie temu miejscu


#wakacje #wspomnieniazwakacji #sleza #sobotka #sulistrowiczki


Większość z załączonych zdjęć zrobiłam w tym miejscu parę tygodni przez tym konkretnym wyjazdem, bo tym razem byłam zbyt pochłonięta jednoczeniem się z naturą

e916dffd-1357-4554-b4c0-1c16293cf797
dee45bec-2e1b-4395-9232-5af09b9c2cbe
223dde40-c2ff-42bd-84ea-32b27453bb0a
9c71b531-987f-45d0-ac65-f706a87e27ab
a3846536-442e-431e-841f-48c1f1fe24a2

Lubię biegać po Ślęży można na wiele sposobów rozłożyć trudność trasy . Najlepszy szlak dla mnie to niebieski od Przełęczy Tąpadła. Z "restauracji" na szczycie nie korzystam bo mnie bardziej przeraża niż legendy o demonach, które miały pod Ślężą swoje wrota .

@Z_buta_za_horyzont ojj szlaków tam nie brakuje, może kiedyś uda mi się zaliczyć je wszystkie

a o restauracji opinii wystawiać nie będę bo tylko napoje tam kupowałam

Zaloguj się aby komentować

Z cyklu Wspomnienia z wakacji cz. 4

Fotki z Pragi już wrzucałam, ale zabrakło właściwego komentarza

Chechy mogą się kojarzyć z krajem, w którym prawo jest bardziej liberalne od tego w Polsce, między innymi wobec posiadania marihuany. Faktycznie, chodząc uliczkami Pragi można odnieść wrażenie, że tutaj się sadzi i pali. Co rusz można tu spotkać sklepy z przeróżnymi wyrobami zielarskimi; batoniki, czekoladki, susze i sprzęt do palenia.

Jednak kiedy przyjrzymy się się temu bliżej, okazuje się, że zawartość THC w tych produktach jest śladowa (a cena oczywiście znaczna). Tradycyjna marihuana nie jest w Czechach legalna a jedynie małe jej ilości są zdekryminalizowane.

Prawdopodobnie ma to się zmienić od zeszłego roku, legalne będzie posiadanie do 100g na własny użytek.

Ale to tylko w ramach dygresji, bo miało być o Pradze xD

Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam niepłaskie miasta. Może nie jest to typowo górzysty obszar, ale jest dość pofałdowany, a chyba najbardziej chakarterystycznym wzniesieniem są Hradczany. Można stamtąd podziwiać panoramę Pragi, zwiedzić Zamek na Hradczanach oraz piękną Katedrę św. Wita. Stamtąd spacerkiem dojdziemy do kolejnych obowiązkowych punktów jak np Most Karola czy Brama Prochowa. A skoro jesteśmy w centrum to trzeba też zajrzeć na Rynek Staromiejski. Jest gdzie zjeść i skosztować czeskiego piwa. Jest też co fotografować

Oczywiście jak każde miasto, ma swoje ciemne strony. Jako, że na miejscu byłam ok 4-5 rano, a doba hotelowa, wiadomo, poźniej, to przeszłam się przez całe centrum. Uliczki były niemalże puste, natomiast jak się przyjżeć bliżej, to w przeróżnych zakamarkach, przy bramach, witrynach sklepowych, ławkach itp spali bezdomni. Jak byli nakryci kocem to czasem stojąc przy witrynie sklepowej 20cm od człowieka, nagle okazywało się że, ej, ktoś tu śpi xD

Poza tą początkową niedogodnością, spacery po Pradze były urokliwe, głównie ze względu na bogatą zabytkową architekturę oraz niepowtarzalny klimat miasta.

Był to mój pierwszy wypad do Pragi, ale na pewno nie ostatni


#wakacje #wspomnieniazwakacji #praga

801a3b2c-450d-43b0-b6d1-97bdb6b3c3b3
184ec57c-0577-43af-848a-0109522b92a9
8d508ed5-2aff-43fc-bf45-455c54f96d9e
4711e04e-329c-4a8e-9599-31aa64af9637
e814508d-5073-4a98-8b33-42d501c7eee8

Byłem od czwartku do niedzieli i tez bardzo mi się spodobało! Mam nadzieję wrócić za rok z dzieciakami już - tym razem byłem sam z żoną 😁

@Shivaa Kiedyś do Pragi jeździłem regularnie, bo mam tam rodzinę. Ale centrum miasta zostało zabite przez turystów i trdelnik na każdym kroku.

Zaloguj się aby komentować

Z cyklu Wspomnienia z wakacji cz. 3

Tym razem kontrowersyjna destynacja bo polskie morze 😆

Kołobrzeg w tym roku odwiedziłam dwukrotnie, po raz pierwszy w lutym i postanowiłam, że muszę zobaczyć to miasteczko w gorącym słońcu (bądź ulewnym deszczu).

Kołobrzeg ma przepiękne, czyste, piaszczyste i szerokie plaże. Morze jest przejrzyste i pełne rybek i meduz. Po raz drugi w dorosłym życiu (xD) trafiłam na piękną pogodę nad polskim morzem, było gorąco, słonecznie a bryza morska była przyjemna. Woda niestety zimna, ale tym razem nie wykręcała kości.

Zdecydowanie jest gdzie dobrze zjeść, miłośnicy kuchni wszelakich znajdą tu coś dla siebie. Ceny w lokalach były normalne bo nie jestem ze wsi xD tylko z Wrocławia

Dla fanów spacerów są piękne parki, zadbane i pełne ciekawych obiektów.

Niestety kasa musi się zgadzać więc wstęp na molo i falochron jest płatny 🫰

Serce miasta obfituje w atrakcje takie jak rejsy po morzu, zwiedzanie latarni morskiej, koło widokowe i wiele więcej. W czasie deszczu dzieci nie będą się nudziły.

Mimo charakterystycznych zamiłowań Polaków do spędzania urlopu, szczególnie nad wodą, wszędzie gdzie trafiałam była pełna kulturka, brak nawalonych awanturników, przesadnego parawaningu, muzyki z głośnika czy niesfornych brajanów. Czy to jeszcze Polska?

Nie oczekiwałam wiele po tym wyjeździe i bardzo pozytywnie się zaskoczyłam 😊

#wakacje #kolobrzeg #wspomnieniazwakacji

2a00cdc8-761b-4d9a-8f29-ce1b90242c3a
662f2b0a-af0d-43f3-854f-9470d59911e1
03436900-ba46-4519-9412-408473f7360c
441c0f16-6503-45ea-ba35-cb088228bd42
f944664b-7b77-45d0-bb44-dd915ffdb38d

Koniec sezonu, kto miał się wyszumieć to już zdążył, straganiarze i knajpiarze swoje zarobili, dzieciarnia zawinięta do domów i szykowana do rozpoczęcia roku szkolnego, nad morzem wszystko powoli szykuje się do snu zimowego.

Zaloguj się aby komentować

Z cyklu Wspomnienia z wakacji

Na zdjęciu Most Bosforski w Stambule, łączący Europę z Azją.

Stambuł to jedyne miasto na świecie leżące na dwóch kontynentach. Jest to ogromna metropolia słynąca z kotów, meczetów i kolorowych targów na których można kupić niemal wszystko.

Jako ciepłolubna kociara kochająca duże miasta czułam się jak w raju. Turcy w tym rejonie są otwarci i tolerancyjni. Mają silną tożsamość narodową i większość z nich to muzułmanie. Należy szanować ich zwyczaje i przestrzegać zasad a samemu zostanie się potraktowanym z szacunkiem.

Uwielbiają się targować i mają niezawodne techniki na wciskanie nieświadomym turystom towaru po zawyżonej cenie. Ceny takich towarów jak herbaty czy przyprawy są często zawyżone aby mieli z czego zbijać. Tyczy się to targów, w sklepach ceny są niskie i z góry określone.

Plaże w Stambule nie należą do najpiękniejszych, zalecam wybór plaż płatnych.

Ciężko u nich z angielskim, za to łatwo dogadać się po arabsku. Oczywiście w miejscach o dużym stężeniu turystów znajomość angielskiego jest lepsza.

Jedzenie jest tanie i smaczne. Często do posiłku dodają w gratisie herbatkę i baklawę, bądź inne dodatki.

Zdecydowanie jest to miasto na aktywny wypoczynek, bo jest co zwiedzać i gdzie zjeść. Raczej nie jest to miejsce na typowe all-inclusive przy basenie, bo to wszystko trzeba po prostu zobaczyć i skosztować 😊

#turcja #stambul #wakacje #wspomnieniazwakacji

b9dfe189-c5e5-4c73-aabe-8add72e1cf42

Zaloguj się aby komentować