13 listopada 2026 roku sonda kosmiczna znajdzie się w odległości dokładnie 25,9 mld km od Ziemi. To z kolei oznacza, że sygnał wysłany z Ziemi będzie potrzebował dokładnie jednej doby na pokonanie odległości z Ziemi do Voyagera. Innymi słowy, sonda wysłana z Ziemi, po ponad 49 latach lotu z ogromną prędkością znajdzie się w odległości 1 dnia świetlnego od Ziemi.
Historia Voyagerów jest inżyniersko pasjonująca, na Ziemi pozostał trzeci bliźniak, wyprodukowany z części z tych samych serii produkcyjnych co pozostałe 2, dzięki czemu problemy na orbicie reprodukowali na Ziemi i szukali rozwiązania. To jest genialny i genialnie wykonany projekt, że po tylu latach wciąż są w stanie z nim pogadać, a jest to możliwe dzięki całkiem sporym możliwościom kontroli satelit - np. wyłączanie poszczególnych instrumentów
Ziemi pozostał trzeci bliźniak, wyprodukowany z części z tych samych serii produkcyjnych co pozostałe 2, dzięki czemu problemy na orbicie reprodukowali na Ziemi i szukali rozwiązania.
Ale wiesz, że to już wtedy była standardowa procedura, a nie coś wyjątkowego?
@Greenzoll @Maciek uczciwie mówiąc to jest tak odległy okres, że nie sposób przewidzieć co będzie możliwe, a co nie. Nawet nie wiadomo czy OpenAI będzie jeszcze istniało, a może za 100 lat będziemy korzystać z czegoś bardziej zaawansowanego niż AI, albo przynajmniej ta AI nie będzie zupełnie przypominać obecnej?
Np. dzisiejsze komputery to coś zupełnie innego niż te sprzed 80 lat, a wiele firm które na początku wiodły prym w tworzeniu komputerów dzisiaj nie istnieje.
Co do samej szybkości lotu to chyba nie robimy wielkich postępów od 60 lat, więc jeśli nie wydarzy się coś niespodziewanego, co sprawi że ten temat będzie numerem jeden, wśród firm technologicznych, to nie wiem czy tak łatwo dogonimy tego Voyagera. Kolejna rzecz, że udało się go tak rozpędzić dzięki szczęśliwemu układowi planet - wykorzystano do tego ich grawitację. Generalnie to zapierdziela tak szybko, że jeszcze żaden silnik nie rozbujał tak niczego. To jest ponad 60 tysięcy kilometrów na godzinę. Lot do okoła Ziemi w 40 minut!
Voyager 1 i 2 to dwie sondy kosmiczne NASA, które jako jedyne w historii ludzkości opuściły umowną granicę Układu Słonecznego. Oba statki przebywają w kosmosie od blisko 50 lat i kończy się im paliwo. Dlatego NASA podjęła decyzje związane z wyłączeniem pewnych instrumentów sond Voyager 1 i 2, co pozwoli wydłużyć ich misje.
NASA przekazała, że 25 lutego wyłączono eksperyment z podsystemem promieni kosmicznych, który znajduje się na pokładzie Voyagera 1. Natomiast 24 marca zostanie dezaktywowany jeden z instrumentów jego brata bliźniaka. W przypadku Voyagera 2 planowane jest wyłączenie narzędzia do badania niskoenergetycznych cząstek naładowanych.
Voyagery są gwiazdami głębokiego kosmosu od czasu startu i chcemy, aby tak pozostało jak najdłużej. Ale energia elektryczna się kończy. Jeśli nie wyłączymy teraz jednego instrumentu na każdym Voyagerze, prawdopodobnie będą miały tylko kilka miesięcy zasilania, zanim będziemy musieli ogłosić koniec misji
Takie decyzje zostały podjęte nie bez przyczyny. Oba statki mają coraz mniej energii i w skali roku ubywa im około 4 W mocy. Jeśli NASA nie powyłącza części instrumentów, to obie sondy kosmiczne przestaną dostarczać dane, a są w miejscu, gdzie ludzkość wcześniej w historii nie była w stanie ich zdobyć.
Po operacji planowanej na 24 marca obu sondom kosmicznym pozostaną po trzy aktywne instrumenty. Początkowo Voyagery miały ich po 10. Pierwszy ze statków dotarł do bariery heliosfery w 2012 r. Sześć lat później podobny cel osiągnął Voyager 2. Wcześniej żadne inne sondy kosmiczne zbudowane przez człowieka nie działały w przestrzeni międzygwiezdnej.
Trochę niepojęte jest dla mnie, że oba Voyagery będą sobie lecieć prawdopodobnie przez setki tysięcy lat, możliwe, że nawet po tym, jak ludzkość już zniknie z powierzchni ziemi 🤯
Za 300 lat Voyager 1 dotrze do Obłoku Oorta, a jego przebycie zajmie mu 30 000 lat. Jeśli sonda nie zostanie zniszczona, za około 18 000 lat Voyager 1 oddali się od Słońca na odległość 1 roku świetlnego. W roku 40 272 sonda minie gwiazdę Gliese 445 (AC+79 3888) w gwiazdozbiorze Żyrafy w najmniejszej odległości wynoszącej 1,64 roku świetlnego. Prędkość radialna Gliese 445 wynosi −119 km/s i gwiazda ta zbliża się obecnie do Słońca oraz do Voyagera. NASA stwierdziła, iż „sondy Voyager będą – prawdopodobnie wiecznie – przemierzać Drogę Mleczną”
Przewiduje się, że wytwarzana przez generatory MHW-RTG energia wystarczy do utrzymania pracy ostatnich instrumentów naukowych na pokładzie sondy do około 2025 roku. Około roku 40 176 Voyager 2 minie gwiazdę Ross 248 w gwiazdozbiorze Andromedy w najmniejszej odległości wynoszącej 1,65 roku świetlnego, a za około 294 000 lat minie, w odległości około 4,32 lat świetlnych, najjaśniejszą gwiazdę ziemskiego nieba - Syriusza w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa
Przy tej prędkości czeka ich wiele setek tysięcy lat podróży