„– Oto Straż Miejska Ankh-Morpork – powiedział sierżant Colon. – Może są starzy, może słabo opłacani, może kompletnie bezużyteczni, ale za to mają styl.”
— Straż! Straż! (1989)
#uuk

„– Oto Straż Miejska Ankh-Morpork – powiedział sierżant Colon. – Może są starzy, może słabo opłacani, może kompletnie bezużyteczni, ale za to mają styl.”
— Straż! Straż! (1989)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
“Zło i dobro to były pojęcia względne – wszystko zależało od tego, gdzie się stało.”
— Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
“Sierżant Colon miał szeroki, otwarty umysł, co prawdopodobnie tłumaczyło, dlaczego wszyscy wciąż wrzucali do niego różne rzeczy.”
-Straż! Straż! (1989) #uuk

Zaloguj się aby komentować
“Ludzie, którzy próbują znaleźć logiczne wyjaśnienia, dlaczego smoki zieją ogniem, nie rozumieją sedna. Sedno jest takie, że one po prostu to robią.”
— Straż! Straż! (1989)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
“Zawsze zadziwiało go, z jaką łatwością dostrzegał punkt widzenia innych, kiedy kazał im ostrzeliwać wszystkich z karabinu maszynowego, jeśli nie robili tego, co mówił.” Straż! Straż! / Guards! Guards! (1989)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
„Ludzie potrafią znieść wszystko, jeśli tylko pozwoli im się narzekać.” — Piramidy #uuk

Zaloguj się aby komentować
„Kiedyś wszystko było lepsze. Nawet przyszłość.” -Piramidy #uuk

Zaloguj się aby komentować
_„Czasami trzeba umrzeć, żeby zobaczyć, jak się żyło.” — Piramidy #uuk

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
„W Djelibejbi logika zawsze ustępowała miejsca tradycji, a tradycja zwykle miała piasek w kieszeniach.” -Piramidy (Terry Pratchett)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
„_Rzeczywistość to tylko punkt widzenia, a w Djelibejbi nawet piasek potrafi być uparty.” —Piramidy
#uuk

Zaloguj się aby komentować
„W Djelibejbi to nie ludzie wierzą w bogów — to bogowie liczą na ludzi.” -Piramidy (the Piramids)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
Najkrócej żyjącymi istotami na Dysku były jętki, które wytrzymywały ledwie swoje dwadzieścia cztery godziny. Dwie spośród najstarszych zygzakowały bez celu nad wodami pełnego pstrągów strumienia. Dyskutowały o historii z młodszymi przedstawicielkami wieczornego wylęgu.
– Nie ma teraz takiego słońca jak dawniej – stwierdziła jedna z nich.
– Racja. Za dobrych, dawnych godzin miałyśmy słońce jak należy. Było całe żółte, a nie takie czerwone jak teraz. – I było wyżej.
– Było. Racja.
– A poczwarki i larwy okazywały starszym szacunek.
– Tak było. Okazywały – przyznała z pasją druga.
– Myślę sobie, że gdyby w obecnych godzinach jętki lepiej się zachowywały, wciąż miałybyśmy porządne słońce.
Młodsze jętki słuchały uprzejmie.
– Pamiętam – rzekła jedna z najstarszych jętek – kiedyś wszędzie wokół jak okiem sięgnąć ciągnęły się pola.
Młodsze jętki rozejrzały się. – To wciąż są pola – zauważyła jedna z nich, uprzejmie odczekawszy należną chwilę.
– Pamiętam, że kiedyś to były lepsze pola – odparła surowo stara jętka.
– Zgadza się – przyznała jej koleżanka. – I była tam krowa.
– Racja! Masz rację! Pamiętam krowę! Stała w tamtym miejscu przez dobre, bo ja wiem, czterdzieści, może pięćdziesiąt minut. Brązowa, o ile sobie przypominam.
– W tych godzinach nie ma już takich krów.
– W ogóle nie ma krów.– A co to jest krowa? – zainteresowała się któraś nowo wykluta jętka.
– Widzicie? – zawołała tryumfalnie stara. – Oto nowoczesne Ephemeroptera. – Urwała na moment. – Co robiłyśmy, zanim zaczęłyśmy rozmawiać o słońcu?
– Zygzakowałyśmy bez celu nad wodą – odparła któraś z młodszych. Była to dość bezpieczna hipoteza.
– Nie, jeszcze wcześniej.
– Ee... Opowiadałyście nam o Wielkim Pstrągu.
– Aha. Rzeczywiście. Pstrąg. Widzicie, jeśli będziecie dobrymi jętkami,będziecie zygzakować jak należy w górę i w dół...
– ...ustępując starszym i mądrzejszym...
– Tak, i ustępować starszym i mądrzejszym, to kiedyś Wielki Pstrąg...
Chlup!
Chlap!
– Tak? – spytała jedna z młodszych jętek.
Nikt jej nie odpowiedział.
– Co Wielki Pstrąg? – dodała inna nerwowo.
Spojrzała w dół, na ciąg rozszerzających się kręgów na wodzie.
– To święty znak! – zawołała jedna z nich. – Pamiętam, że mi o tym mówiono! Wielki Krąg na wodzie! Taki bowiem będzie znak Wielkiego Pstrąga!
Najstarsza z młodych jętek w zadumie obserwowała wodę. Zaczynała zdawać sobie sprawę, że jako najstarsza z obecnych zyskała właśnie przywilej latania najbliżej powierzchni wody.
– Mówią – odezwała się jętka na szczycie zygzakującej chmury – że kiedy przychodzi po kogoś Wielki Pstrąg, zabiera go do krainy płynącej... płynącej... – Jętki nie jedzą, więc trochę się pogubiła. – Wodą płynącej – dokończyła niepewnie.– To ciekawe – odparła najstarsza.
– Musi tam być naprawdę wspaniale – dodała najmłodsza.
– Tak? A dlaczego?
– Bo nikt jeszcze nie próbował stamtąd wrócić.
Kosiarz, Terry Pratchett #uuk
Zaloguj się aby komentować
„Wielcy bogowie rzucają kośćmi, ale to mali ludzie muszą sprzątać po grze.” -Piramidy (Terry Pratchett) #uuk

Zaloguj się aby komentować
_„Bogowie lubią rzucać kostkami, ale zwykle używają cudzych.” — Piramidy (Terry Pratchett)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
„Rzeczy nie są tym, czym się wydają… zwłaszcza kiedy są widziane przez kogoś innego.” -Piramidy (Terry Pratchett)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
„Nie można ufać magii, jeśli nie można jej nalać do kufla i wypić.” Trzy wiedźmy
#uuk

Zaloguj się aby komentować
„W Djelibejbi czas nie tyle płynął, co raczej zataczał kręgi, bo piramidy miały w tym swój interes.” -Piramidy (Pyramids)
#uuk

Zaloguj się aby komentować
_„Czas w piramidach płynął inaczej — głównie dlatego, że nikt nie miał odwagi mu przeszkadzać.”
-Piramidy
**#uuk **

Zaloguj się aby komentować
„Magia jest jak kot. Możesz ją karmić, możesz ją głaskać, ale i tak zawsze zrobi dokładnie to, co zechce.” -Równoumagicznienie (Equal Rites)
#uuk

Zaloguj się aby komentować