Chłop był na #spierdotrip jak rasowy #przegryw i musiał uciekać w przepaść, w krzaki przed ciapciongiem...
Trasa relacji Zagórz - Jasło.
#podkarpackie

Chłop był na #spierdotrip jak rasowy #przegryw i musiał uciekać w przepaść, w krzaki przed ciapciongiem...
Trasa relacji Zagórz - Jasło.
#podkarpackie

@Piwniczak1991 : czyli przekładając na język Polski - trasa miasteczko na zadupiu-miasteczko na zadupiu. Znam osoby mieszkające w obu,byłem,widziałem, takoż mam i ja (lepiej czy gorzej ?)
I jednak sprawdziłem - z tego co widzę jesteś z Krosna lub okolic Krosna. Mogło być gorzej, przecież to jednak jedno z lepszych miast tego regionu poza Mielcem i Rzeszowem. Przecież tam macie w Krośnie od cholery zakładów lotniczych itd w okolicy,przynajmniej jakieś łagropole są.
Taki Krośnieński Rayeton (Goodrich) to nawet podobno całkiem dobry Łagropol, składałem tam mimo że biedne Podkarpackie i rozważałem nawet przeprowadzkę na jakiś pokój ale no d⁎⁎a... nawet za minimalną nie chcieli chuopa po studiach nawet na takim zadupiastym podkarpaciu ech... A teraz to ani tyle.
Podkarpacie,Lubelskie,Świętokrzyskie i ta część Małopolskiego co sąsiaduje z Podkarpackim to jakiś kiepski żart,a Kraków póki co nie na moją kieszeń...
Zaloguj się aby komentować
Przestało padać w końcu, można się przejść.
#przegryw krótki #spierdotrip

Zaloguj się aby komentować
W marcu jak w garncu, a w sierpniu... jak to w sierpniu - #przegryw jak każdego innego miesiąca.
Lepianka wysprzątana, papiery ogarnięte. Zaraz na #spierdotrip, a potem gierki, porno i JuTube oraz filmiki z płaskoziemcami aż do nocy.
Aha, czarny kot mi przeleciał dziś przez drogę, że niby pecha będę miał. Problem w tym, że mam go całe życie.

Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip odbyty, kolejna kawa + energol (Roksta bez cukru) wchodzą w grę.
Krowy boże okuratne i huopskie, jedyne pozostałe na wsi.
#przegryw #huopizm

Zaloguj się aby komentować
Siedzę se, piję kawę.
Wcześniej sobie drzemkę zafundowałem, a zdarza się to bardzo rzadko u mnie w czasie dnia, ale nerwy jak to nerwy - męczą anona.
Wyszedłbym sobie jeszcze gdziesik z domu tak na wieczór, ale nie mam gdzie, więc odbędę klasyczny 8-12 km #spierdotrip.
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Kompletny brak anonów na drodze mojej spacerowej #spierdotrip.
Zupełnie inne mordy, zupełnie inny gatunek ludzki.
SAMI 0SCY!
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Spierdotrip piątkowy dla jego...
nic się nie wydarzyło, słoneczko wyszło i zrobiło się ładnie ale co z tego???
#spierdolenie #spierdotrip #przegryw #piateczek #spacer


Zaloguj się aby komentować
Chciałem wam jakieś śmieszne zdjęcie/mema wrzucić z UFO albo gołą babę ale nie mam humoru.
Jest piątek 18 a ja nie mam na nic ochoty. Idę na spierdotripa wrzucę tu fotkę jak wrócę.
#spierdolenie #spierdotrip #przegryw #piateczek #spacer

Zaloguj się aby komentować
Pozdrawiam serdecznie z dzisiejszymi zbiorami.
#grzyby #las #spierdotrip #wycieczka #natura

@Lunek1 kurcze, gdzie to już takie okazy? U mnie w lesie tylko śmieci i kleszcze znajdziesz co najwyżej
Zaloguj się aby komentować
Kilka zdjęć z niedawnej przygody, miał być też mały urbex, na google mapsach wyglądało to obiecująco, ale w rzeczywistości było widać że coś się dzieje na miejscu i była też tabliczka że monitorowane.
Moje spostrzeżenie dotyczące google maps - wrzucanie filmów jest nieopłacalne, bitrate jest za bardzo obcinany i robi się pikseloza. Może jest tak że w miejscu o dużym ruchu jest git, a w takich mało odwiedzanych ucina, nie wiem, to tylko moje domysły.
#spierdotrip #spacer #fotografia



Zaloguj się aby komentować
Słucham tylko ciszy i odgłosów lasu. Spaceruje #przegryw #spierdotrip

Zaloguj się aby komentować
Czy baba może iść na #spierdotrip okuratny nocny? Czy tylko dla huopa sprawiedliwego to? Ktoś to w ogóle sprawdza?
#krakow
@Suodka_Monia Iść można, rzecz tylko w tym żeby ludzi po nocach nie spotkać ani tym bardziej agresywnych zwierząt.
Choć oczywiście ty w tym Krakówku to raczej uważaj bardziej - sprawdź czy Wisła albo Krakowia nie grała meczu i bez jakiejś prowizorycznej broni (gaz) się nie pchaj nawet na takie Błonia (jeszcze nie zabudowali ich wam deweloperzy i ten pojeb Marchwiowski ?
Aha.Dopiszę jeszcze,żebyś uważała i nie kręciła się w polach w pobliżu huty,bo ostatnio gdzieś pisali,że pod Krakowem huta wypierdzieliła przez lata całą masę odpadów - takich toksycznych w cholerę jakiś szlam z metalami ciężkimi czy coś.
@dsol17 Ja mieszkam na Nowej Hucie to znam tajne hasło kiboli żeby życie darowali babskie krótkie. Gaz i paralizator mam zawsze xd Myślę żeby iść gdzieś za krk w jakieś pola lasy
@Suodka_Monia : No to tak jak dopisałem - możesz iść, kto ci broni byleś się trzymała daleko od tego badziewia na ulicy Dymarek:
https://dziennikpolski24.pl/krakow-coraz-wiecej-emocji-wokol-odpadow-z-huty/ar/c1-14482619
@Suodka_Monia To jest pierwszy od tygodnia wpis pod tagiem #krakow, który nie nawiązuje do wydarzeń pod Dębnickim. I call it a win. Dziękuję.
Zaloguj się aby komentować
Gdybym miał mieć l0szkę to chciałbym żeby to była l0szka co chodzi ze mną całymi dniami na #spierdotrip oraz rower.
Fajnie by było, ale nie dla psa.
#przegryw #samotnosc

Zaloguj się aby komentować
Spacerując wieczorem trudno było przejść obojętnie obok pewnej pary.
Mężczyzna między 70 a 80tką, z lekkim bebzonem, zarostem, siwy i rozczochrany. Trochę podejrzliwy, trochę zamyślony.
Bacznie obserwował otoczenie, w tym mnie. Jak gdyby pilnował stojącej obok niego starszej kobiety.
Pierwsza myśl: co tacy staruszkowie robią do cholery na nieoświetlonej ławce, przy niezbyt ruchliwej ulicy, po 22:00?
Przyjrzałem się kobiecie.
Ta stała z chustą na głowie, jak stereotypowa wiejska baba i rozłożoną z tyłu, jako siedzisko, gazetą. Wyglądała na starszą od niego z twarzy, ponad 80 lat, ale młodszą ciałem. Jak jakaś 50-letnia lekkoatletka. Coś jak genialny żółw z Dragon Balla. A pzynajmniej takie sprawiała wrażenie, ponieważ stała w pozie bramkarza przed klubem: zaciśnięte usta, wyprostowana jak struna, wyciągniętą do góry szyja + ręce splecione w kroczu i tępy wzrok wpatrzony w jeden niewidoczny dla nikogo innego punkt, gdzieś tam w jej wszechświecie.
Zaś po drugiej stronie ulicy, 30-40m dalej, tam gdzie wędrowały jej oczy, znajdowała się jedynie biała ściana budynku i reklama jakiejś promocji.
Była to ściana Biedronki.
Wracałem koło nich znowu po 15 minutach. Kobieta siedziała, ale poza tym niewiele się zmienilo i oboje wyglądali jakby się modlili. Dziwne sobie wybrali miejsce i oczywiście to ich sprawa, ale mnie zaintrygowali i znowu mijając ich przeszywałem ich wzrokiem.
W każdym razie mam nadzieję że to modlitwa, bo inne logiczne wytłumaczenie jest tylko takie, że czekają na kogos żeby mu wpierdolić i facet jest szefem gangu, a ona jego mięśniakiem.
#takbylo #spierdotrip #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Niedzielny spierdotrip dla Jego.
Okuratny dwugodzinny, chłop przemyślał pewne sprawy wyciszył się. Odwiedził po drodze wielki dąb pomnik przyrody. Na zdjęciach nie robi takiego wrażenie jak w rzeczywistości. Na oko ma ze 30 metrów a usytuowany jest samotnie na środku małej polanki. Bije od niego taka magia i mistycyzm jak by stał z magicznym lesie.
Kto zgadnie gdzie to jest dostaje pioruna.
#spierdotrip #rower #wychodzimyzprzegrywu


Zaloguj się aby komentować
Henlo #frens
Jestem sobie u rodziców i zajmuje się różnymi głupotkami na które wcześniej nie miałem czasu. Zacząłem bawić się w #geocaching bo kiedyś kolega mi pokazał i mi sie spodobało . Wie ktoś jak zrobić własną skrytkę? Znam parę fajnych miejsc i nie ma tam żadnych, także pomyślałem, że mogę postawić.
Macie jakieś rady odnośnie tej zabawy? BTW to jak jest ktoś ze śląskiego lub dolnośląskiego a w szczególności #wroclaw to zapraszam do wspólnej zabawy.
#spierdotrip #podroze

Zaloguj się aby komentować
Naszło mnie żeby opisać pewną banalną sytuację z mojego życia, która sądzę że zapadnie mi w pamięć na dłużej przez moją zmianę nastawienia do życia.
Zacznijmy od tego, że szykowałem się do wyjazdu na wczasy własnym autem. Samochód przejrzany przez zaprzyjaźnionego mechanika wszystko gra. No i jak to w takich przypadkach bywa na półtorej tygodnia przed wyjazdem na desce rozdzielczej pojawiła się czerwona kontrolka poduszki powietrznej. Czym prędzej pojechałem do elektryka, który po podpięciu urządzenia diagnostycznego stwierdził, że jest to błąd poduszki powietrznej od strony kierowcy. Ponoć częsta sprawa spowodowana przetarciem się taśmy kierownicy. Oczywiście ja jak to ja musiałem sobie kupić auto do którego można kupić tylko części eksploatacyjne a reszty to szukaj nie wiadomo gdzie.
Okazało się na szczęście, że są firmy zajmujące się regeneracją danej części, tylko najbliższa była 150km od mojego miejsca zamieszkania. Firma była nastawiona na naprawę wysyłkową także wszystko gra. Część wysłana w środę, naprawione i w piątek wysłana spowrotem do mnie. W poniedziałek przyszła paczka, zawiozłem ją do elektryka który powiedział że jest szansa na zamontowanie tego samego dnia. Popołudniu dzwoni do mnie i mówi, że taśma jest za krótka bo jakoś dziwnie ciężko chodzi i nie mogą ustawić czujnika kół więc muszę odesłać spowrotem z reklamacją. Do tamtej firmy udało mi się dodzwonić dopiero we wtorek i stwierdziłem, że nie mam już czasu żeby bawić się w wysyłki bo do piątku może się uda a może nie a nie mogłem ryzykować wyjazdu na wczasy. Umówiłem się, że w czwartek przyjadę na 8 rano samochodem z popsutą taśmą przez co miałem niesprawny ABS i kontrolę trakcji i zrobią mi naprawę od ręki, w czasie półtorej do dwóch godzin.
Czwartek 6:10 zapakowałem się z plecakiem w samochód i dotarłem na miejsce 3 minuty przed 8. I teraz miałem wybór albo opcja A więc to co wybierałem zawsze do tej pory w podobnych sytuacjach bo wydawało mi się, że jest to jedyna opcja czyli
Opcja A: Myślę, że standardowy wybór wielu osób w takiej sytuacji czyli siedzenie na krzesełku gdzieś w kącie u mechanika, gapienie się w telefon i wkurwianie na to, że musiałem tu przyjechać. Myślenie o tym czemu mnie to spotkało, czemu naprawa nie mogła pójść tak jak powinna za pierwszym razem, czemu teraz musiałem wydać pieniądze na paliwo i ogólnie popsucie humoru na resztę dnia.
Tymczasem uświadomiłem sobie, że nie jest to jedyna opcja a jest ich sporo. Postanowiłem więc iść na przekór dawnego siebie i wybrałem
Opcję B: Wziąłem plecak z samochodu i sprawdziłem sobie na telefonie mapę okolicy, 2,5km od miejsca w którym zostawiłem samochód było jezioro. Obrałem je sobie za cel i ruszyłem na wycieczkę. Po drodze minąłem zakład pogrzebowy o wdzięcznej nazwie Twaróg xd
Minąłem resztę miasteczka i wszedłem w las na skraju którego zobaczyłem domki letniskowe-beczki, widać że postawione chyba w czasie PRL-u.
Po drodze pomyślałem, że mogłem wziąć ręcznik i kąpielówki skoro idę nad jezioro ale doszedłem do wniosku, że nikt mnie tu nie zna i wlece na waleta albo w gaciach i potem do domu wrócę już bez gaci w samych spodenkach
Po 25 minutach marszu dotarłem nad jezioro i okazało się, że jest w połowie wyschnięte a wody przy dobrych wiatrach jest po kolana więc opcja z pływaniem umarła śmiercią naturalną
Siadłem sobie na ławce przed wiatką PZW i wziąłem się za jedzenie śniadania - dwie wcześniej przygotowane kanapki, dopiłem też resztę energola, którego siorbałem sobie po drodze. Zacząłem czytać książkę ale po niecałej stronie spojrzałem na to wyschnięte jezioro i stwierdziłem, że przygoda wzywa
Ruszyłem brzegiem jeziora i po chwili spotkałem 2 wąsatych wędkarzy z którymi pogadałem chwilę o stanie wody w jeziorze. Jeden z nich pyta się mnie gdzie mam wędkę a ja mówię, że ja tu tylko do mechanika przyjechałem xd To też było dla mnie coś nowego bo zazwyczaj starałem się unikać kontaktów z obcymi ludźmi. Idąc dalej brzegiem jeziora stwierdziłem, że całkiem ładna ta okolica i spędzenie weekendu w domku-beczce zaczęło wydawać mi się kuszące a tu dzwoni majster, że auto do odbioru #smutnyziomek bo zacząłem się rozkręcać z wycieczką. Tak na serio to nie przejąłem się i wróciłem w dobrym humorze odebrać samochód. Jeszcze po drodze spotkałem padalca którego jak debil musiałem dotknąć xd
Auto odebrałem i ruszyłem do domu a dobry humor towarzyszył mi przez resztę dnia :)
Nic niezwykłego ani ciekawego, jednak na mnie ten dzień zrobił wrażenie bo po raz pierwszy świadomie wybrałem radość i dobry humor zamiast wkurwienia i zjebanego dnia.
Nie było by to możliwe, gdybym nie zaczął od początku czerwca praktykować stoicyzmu a w następstwie tej praktyki nie zrezygnował z alkoholu i suszu konopnego, z którymi to używkami od dłuższego czasu ostro już przeginałem. Polecam każdemu zrezygnować z nałogów i odzyskać radość życia a jeśli nie masz problemów z używkami to polecam się zastanowić czy warto się wkurwiać na rzeczy, które nie są zależne od Ciebie czy może lepiej wybrać opcję B :)
#stoicyzm #alkoholizm #spierdotrip #wycieczka




Zaloguj się aby komentować
Właśnie jakiegoś typka spotkałem na spacerze i próbował ode mnie zadzwonić ale się nie dodzwonił, więc dałem mu napisać eska.
No i napisał i się zawinął od razu gdzieś za bloki.
Kusi mnie żeby odpisać.
#truestory #spierdotrip #heheszki #warszawa

Zaloguj się aby komentować
Kot podróżniczy huopski, jest ze mną od 2015 roku (przybłęda okuratna).
#przegryw #spierdotrip #kitku

Zaloguj się aby komentować
Zrobiłem se #spierdotrip roweriem. Taki o, huopski, 11 kilometrów zaledwie.
Wszędzie jeno 0scy z J00lietami, wszyscy podobni do siebie - niczym klony.
Jak huop miał te 14-18 lat to każdy był inny, a teraz jakby tym młodym fryzury indywidualne robić, strój, czy coś to i tak rysy mordy mają jakby jakimiś bliźniakami byli.
Wniosek: robimy się jak zwierzęta, podobni do siebie. Nie będzie w przyszłości Tomka Terki i Chrisa Bumsteada.
A jeśli nawet to taka polaryzacja będzie na tyle rzadka, że posłuży jako pokaz cyrkowy.
#przegryw

@Piwniczak1991 ja pamiętam jak chodziłem do szkoły to na prawdę ludzie byli różni jakies dziewczyny alternatywki, niektóre chłopy w glanach i irokezach bo słuchają rocka, jakieś skatery w szerokich spodniach i bluzach. No ogólnie ludzie wyglądali dużo inaczej i bardziej się różnili od siebie. Niektórych mama obcinała na zero w domu inni chodzili do fryzjera to mieli lepsze fryzury jeszcze inni chodzili do fryzjera raz na pół roku więc zawsze wyglądali inaczej xD Dzisiaj i chłopy i baby jak od jednej matrycy odbici nawet mordy te same. Chociaż bardziej tyczy się to kobiet mi się wydaje.
Zaloguj się aby komentować