Cały serwis WhoSampled staje się darmowy. Spotify zamierza go wykorzystać do nowej funkcjonalności SongDNA. Rozszerzy w ten sposób informacje o artystach i użytych samplach w utworach. Zachodzi uzasadniona obawa o nowe pozwy o do tej pory niewykryte i niewyczyszczone sample co może skutkować usunięciem wielu znanych albumów.
Film świetny ale mogli zacząć już gdzieś w granicach 1985-87, w tych latach już były dostępne masowo produkowane samplery jak Roland S50, Akai MPC60, S760, S900 albo Ensoniq Mirage.
W moim ulubionym radiu Ram leciał właśnie mój ulubiony kawałek Beastie Boys - Car Thief. Od razu więc łapska wzięły się za szukanie co tam w tle gra. Okazuje się, że podkład to prawie w całości bujający funkowy utwór z lat 70 Funk Factory - Rien Ne Va Plus. I to właśnie on będzie męczony u mnie tego wieczoru, zachęcam do odsłuchu
Siemanko. Pomyślałem, że czasem wrzucę post z kawałkami wykorzystującymi #fajnesample . Będzie trochę jazzu, trochę funku, soulu, itp.
Dziś na głośnikach polecam wam sampel z utworu Warszafski Deszcz vs. O.S.T.R. - Mógłby być już piątek. W tym remiksie Adam Ostrowski wykorzystał chórki z cudownego utworu Street 2000 autorstwa Jerzego Miliana. Tym samym polecam cały album z 1975 roku pana Jerzego pt. Orkiestra Rozrywkowa PRiTV W Katowicach nagrany z tą właśnie orkiestrą. W komentarzu remiks Ostrego.
Właśnie się zorientowałem że intro z Od Zmierzchu Do Świtu z pierwszej Demonologii Słonia to jeden do jednego sample z Commotion Creedence Clearwater xD Ot, ciekawostka.
Słoń był w zasadzie pierwszym raperem, którego zacząłem słuchać z własnej woli. Byłem wówczas może 15-letnim kucem, dla którego jeżeli zespół nie składał się z dwóch gitar, basu i perkusji, to nie było warto marnować na niego czasu. Najpierw zaintrygowały mnie horrorcorowe teksty z Chorych Melodii, a później odniesienia do metalowych zespołów i właśnie te rockowe sample, sprawiły że zostałem na dłużej.
Kilkanaście lat później mogę powiedzieć, że w rapie jestem już dość dobrze osłuchany i nadal zdarza mi się czasem wrócić do Słonia.