#słowenia

0
5

Zaloguj się aby komentować

132894 + 134 = 133028


Dzień drugi zaliczony. Dolinę Socy zostawilem za sobą, wjeżdżając w rejony winnic ciągnące się od Novej Goricy do Postojnej. Tym razem obyło się bez ujebow, ale droga wymagająca - ciagłe góra / dół, bo winorosl tak lubi , a i w bonusie znalazł się w mordę wind. Po drodze wiele opuszczonych gospodarstw i budynków, niektóre taksa na sprzedaży. Jak komuś się marzy romantyczna uprawa wina na końcu świata, to jest to właśnie to miejsce. Nie chciałem wjeżdżać do Lubljany, a jej ominięcie oznaczało jedno - tradycyjnie na sam koniec górka killer-prawie 4 km z 10%.

#rower #gravel #słowenia #rowerowyrownik #urlop

3b941b60-2ea8-4749-93e0-a1078fb9792b
de0d1739-44ec-4588-9c6c-08bb642a3f51
95419bba-e623-4a56-a614-de0200d55dfa
a0908451-4da7-4d5d-a2a1-cdf952cad2f3

1748m... o skurwensyn ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


BTW. mam kogoś na czarno i nie widzę wpisu czy przeskoczyłeś bazową kilometrówkę?

Zaloguj się aby komentować

132737 +157 = 132894


Dzień pierwszy gravelowej wyprawy (prawie) dookoła Słowenii. Dużo jazdy wzdłuż Socy, to jedna z najpiękniejszych rzek na tym kontynencie. Boskie widoki jednak i tak nic nie zmienia i moja nienawiść do komorowych tras na gravel nigdy nie wygaśnie. Prowadził takimi ujebami że miejscami ciężko było pchać, o jeździe nie wspomnę. A na sam koniec była jeszcze górka 6km podjazdu z nachyleniem 8%. Musiałem wyglądać rozpaczliwie bo aż jeden chłop się zatrzymał i spytał czy chce żelu i czy ogólnie jest ok:) no oczywiście że było;)

#rower # gravel #słowenia #urlop

ab61799f-70b8-4c70-9bea-36ba9ce49c70
0954c48d-9a22-4c4a-8c7a-85051381b8a8
bdbeb30a-6c28-4313-b084-94fdfe4f645e
9ba59f22-764c-4f9e-9aa9-90d2704eca1b

Heej, sporo! Udanej przygody, jesteś ślicznie uzbrojony, dasz radę! Tyś w 1 dzień pobił mój rekord życia, ciekawe ile będziesz turlać ?


Szerokości, zero wypadków i samych przyjemnych wrażeń, obrazki nie z tej ziemii!!! \o/

Zaloguj się aby komentować

Wodospady w Słowenii


Chcieliście kiedyś sprawdzić, czy za wodospadem znajduje się skarb? W Słowenii jest to możliwe! Poza podziwianiem wodospadów w sposób "tradycyjny", czyli z dołu i od przodu, można zarówno wejść za wodospad, jak i podejrzeć, jak wygląda z góry.


W tym małym kraju wielkości woj. podlaskiego jest ponad 300 wodospadów, a to subiektywny wybór top 4.


Slap Peričnik (wodospad Pericznik)


Znajduje się całkiem niedaleko słynnego jeziora Bled, w dolinie Vrata. Przypomina nieco islandzki Seljalandsfoss - w obu przypadków spadającą wodę można obejść naokoło. Tylko trzeba być ostrożnym, bo ziemia jest dość sypka, a wąska przecina dość stromo nachylone zbocze.


Wodospad widoczny jest już z daleka, spod parkingu, a droga prowadząca do jego stóp to raptem kilku-kilunastominutowy spacer. Ale uwaga - ścieżka jest usiana kamieniami i korzeniami, więc w deszczowe dni trzeba być ostrożnym.


Slap Boka (wodospad Boka)


To najwyższy z wodospadów w Słowenii, źródła podają 136-140 metrów. Właściwie po drodze woda opada na półkę skalną, więc można by mówić o dwóch wodospadach odpowiednio ok. 100 i 30 metrowych (na moim zdjęciu dolna część jest przesłonięta przez koronę drzew).


Tutaj również w okolice wodospadu prowadzi szlak, ale dla leniuszków lub mających napięty grafik, można go podziwiać z większej odległości z poziomu szosy. Obok parkingu jest też zejście nad soczystozieloną Soczę.


Uwaga - w miesiącach letnich wodospad ma zdecydowanie mniej wody, największe wrażenie będzie zatem robić wiosną, w trakcie roztopów.


Slap Šum (wodospad Szum)


Jeśli Peričnik i Dolina Vrata są blisko Bledu, to ten wodospad jest już w jego absolutnym sąsiedztwe. Kilka kilometrów dalej znajduje się wąwóz Vintgar (Soteska Vintgar), przez który przepływa bystra, górska rzeka Radovna. Sam wąwóz jest nielada atrakcją, ale na jego końcu znajduje się wisienka na torcie. Z mostu umieszczonego nad wodą możemy podziwiać wodospad z nietypowej perspektywy, bo z góry. Można się przyjrzeć i docenić potęgę wody, która nieustannie z impetem obija się o skały.


Prawdopodobnie da się również zejść poniżej wodospadu, by zobaczyć go z "klasycznej" perspektywy, ale podczas mojej wizyty dolny mostek był zagrodzony i niedostępny.


Slap Kozjak (wodospad Kozjak)


Nieco bajkowy, urokliwy, ukryty między skałami, po drodze czeka na chętnych przyjemny spacer nad rzeką Soczą.


Podejrzewam, że w sezonie (byłem pod koniec kwietnia) do samej atrakcji mogą tworzyć się kolejki, bo miejsca jest raczej niewiele.


Byliście, widzieliście? Może znacie inne wodospady godne polecenia? Jaki wodospad (nie ograniczając się do Słowenii) zrobił na Was największe wrażenie?





23x


Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto


Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".


#podroze  #ciekawostki #geografia #gory #góry #slowenia #słowenia #europa #alpy #natura #przyroda #earthporn

adf9edc5-e8a5-4602-aea3-343bc091bcac
d244b8f6-4e19-47d9-ba55-e70765ffb78c

@bzdecior Słowenia jest piękna! Miałam okazję odwiedzić właśnie okolice Bled. Wrócimy na pewno w te rejony, bo chcemy zdobyć Triglav więc na pewno zahaczymy o Pericznik.

Zaloguj się aby komentować