Dzisiaj bez update, ale za to krótki filmik, na którym pokazuję jak improwizuję. Nigdy się tym nie dzieliłem, czas to zmienić i mam nadzieję że uda mi się nagrywać więcej filmików tego typu. Tak powstaje utwór nr 8 na mój album
Niedziela wieczór to dobry moment na update #nootmusic i statusu produkcji mojego albumu.
Od ostatniej aktualizacji minęło 17 dni i niestety nie wydarzyło się w tym czasie zbyt wiele... Nieco problemów zdrowotnych, odwiedziny rodziców i muzyka zeszła na dalszy plan. Ale pewne postępy są:
udało się skończyć utwór nr 7 i wydaje mi się, że wyszedł fajnie - taki nieco bardziej dyskotekowy, mocno zastanawiam się by rozpocząć nim płytę
siadłem na nowo do miksu pierwszego z utworów, które skończyłem - jego brzmienie za bardzo odbiegało od reszty i nie dawało mi to spokoju. Wydaje mi się, że temat domknąłem i jest niebo lepiej.
poprawiam jeszcze delikatnie brzmienie perkusji w pozostałych utworach - zdałem sobie sprawę że miks werbla w moich utworach po prostu ssie pałę. Zasięgnąłem rady innych producentów, nauczyłem się no i wcielam poprawki w życie.
Podjąłem też decyzję, że singiel promujący płytę zostanie wydany podobnie - między innymi ze względu na powyższy powód. Ale też kilka poprawek w perkusji i w dźwiękach, które są irytujące po tym jak go odsłuchałem 1000 razy.
Ogólnie powoli temat zmierza ku końcowi, ale niestety wolniej niż bym tego chciał. No ale nikt mnie nie goni i wolę zrobić to wolniej, ale dowieźć to tak, jak chcę. No i bynajmniej nie popadam w perfekcjonizm, natomiast podczas produkcji na tyle poprawiłem swój poziom i umiejętności, że sam jestem tym zaskoczony. W efekcie nie potrafię przejść obojętnie i po prostu zostawić pewne rzeczy bez zmian. Nieco dziwne to, ale chyba to dobrze dla całości wydawnictwa.
Miałem mały incydent z pętla masy i poleciała mi karta dźwiękowa w komputerze oraz stary laptop. Możecie mi polecieć jakąś zewnętrzną kartę która nie kosztuje dużo ani też za mało a jakościowo nie będzie najgorsza? Nie jestem audiofilem także ten.
@starebabyjebacpradem jakby co, ja lata temu kupiłem Lusya Fever DAC za stówę na Ali, i całkiem fajnie to gra (tylko trzeba pamiętać że 75% to tak naprawdę 100). Dźwięk niezły, ma moc, daje radę nawet jako przenośny DAC pod telefon.
Chyba to samo co w linku. Jak potrzebujesz czegoś z PL na już, no to te najzwyklejsze dźwiękówki za parę złotych działają. Możesz poszukać np. używanego Creative'a, ale trzeba pamiętać że to nie są sprzęty z "rozrywkowym" brzmieniem, mam taką X-Fi 5.1 pod kino, i o ile dźwięk jest szczegółowy, to taki raczej metaliczny, do muzyki bez szału. A DAC za stówkę super
Film świetny ale mogli zacząć już gdzieś w granicach 1985-87, w tych latach już były dostępne masowo produkowane samplery jak Roland S50, Akai MPC60, S760, S900 albo Ensoniq Mirage.
Tym razem to wyjątkowy collab z Binarpht – połączyliśmy siły i wyszedł synthwave'owy banger.
Pamiętacie akcję, gdy dobiliście do 177 piorunów (tutaj)? Tym razem podbijam stawkę: jeśli zbierzemy ️200 piorunów, wrzucam nowy numer od razu – tylko na hejto.pl , z prywatnym linkiem do YouTube.
Kto chętny na przedpremierowy odsłuch? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Korzystając z chwili wolnego od pracy ze względu na chorobę, próbuję trochę popracować nad muzyką - przynajmniej nie myślę o gównianym samopoczuciu.
2 miesiące, 1 tydzień i 4 dni od ogłoszenia pracy nad płytą dowożę utwór nr 6. Chyba największa petarda jaka znajdzie się na tym albumie i mam nadzieję, że zostanie przez słuchaczy doceniona.
No a teraz czas ruszyć kolejne 2 utwory, które od dłuższego czasu się wygrzewają i czekają na swoją kolej...
Podsumowując, póki co mamy takie długości kawałków(kolejność losowa):
04:03
03:24
03:20
04:38
03:02
02:35
03:29 (nieskończony, prawdopodobnie nieco się wydłuży)
02:30 (nieskończony, ten to się wydłuży na 100%)
03:46 - Endless Road - utwór tytułowy z mojej EP, który planuję nieco poprawić i wydać jako (album version)
Łącznie daje to już 31 minut materiału. Biorąc pod uwagę, że mam w planach wydanie winyla, muszę celować w max 18 minut na stronę. Co oznacza mniej więcej tyle, że jeszcze mam do zrobienia (oprócz ukończonych) 1 utwór. Zbliżamy się do mety!
przychodzę do was z nowym utworem muzycznym oraz animacją zrobioną w #blender zainspirowaną mangą #chainsawman . Zapraszam do obejrzenia. Aktywność pod filmikiem mile widziana (algorytm YouTube bardzo nie lubi mój kanał).
Dzisiaj mijają już 2 miesiące od kiedy ogłosiłem, że pracuję nad swoją płytą. Czas leci szybko... za szybko.
Ale podsumujmy kolejny tydzień i co się wydarzyło od czasu wydania promo singla Outsider (zachęcam do posłuchania, jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji ).
W tym tygodniu udało mi się zmiksować i skończyć utwór nr 5. Utwór, którego perkusja składa się tylko z 4 elementów - stopy, werbla, hihata i crasha, co jak na moje standardy jest chyba rekordem minimalizmu. Ale to niekoniecznie znaczy, że jest źle - wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że wprowadza on kolejne elementy do mojego świata muzyki.
Natomiast od wczoraj pracuję nad dokończeniem utworu nr 6. Strukturą nieco podobny do promo-singla, bo też będzie miał jakby 2 części, natomiast tutaj ten kontrast pomiędzy nimi będzie dużo większy. Pierwsza część to spokojne, wręcz ambientowe akordy i melodia na ciepłym syntezatorze. Druga część natomiast to... metalowy riff i solo a'la Children of Bodom - Lake Bodom. Pomysły mi się nie kończą, wykraczam poza kolejne schematy i bardzo mnie to cieszy. Ten album będzie bardzo zróżnicowany - zgodnie z moim założeniem kiedy go zaczynałem.
Lecę męczyć dalej szósty utwór... Do kolejnej aktualizacji!
Tak się skupiłem na tworzeniu płyty, że przegapiłem, że kilka dni temu minęło już pół roku od wydania mojej EP pt. Endless Road. Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał, to wrzuciłem ją dzisiaj w całości na swój kanał. Podobno nadal daje radę i myślę by tytułowy utwór w nieco odświeżonej formie znalazł się na mojej płycie (tzw. Album Version).
Dobra Tomki i Tosie, mamy to. Dzisiaj bez zbędnego pierdolenia, zapraszam do odsłuchu promo singla mojej płyty.
Każdy Wasz komentarz, każda łapka w górę / subskrypcja przy moich aktualnych liczbach jest na wagę złota. To bardzo motywuje do dalszej pracy nad albumem i sprawia, że nie poddaję się tak łatwo...
Już pojutrze premiera singla promującego moją debiutancką plytę pt. Outsider. Czekam z niecierpliwością, żeby się nim z Wami podzielić! Dajcie pioruna, jeśli chcecie bym Was zawołal - myślę, że nie będziecie żałować, bo utwór zebrał naprawdę solidne recenzje wśród odsłuchujących przedpremierowo (fragment dostępny pod koniec shorta https://youtube.com/shorts/fJY1cX9giUU ).
Co do pracy nad utworami i w ogóle nad płytą, to nieco spowolniły, życie i brak czasu wygrywa z pasją. Ale mam nadzieję, że właśnie od piątku uda mi się ruszyć z kopyta. Mam gotowe już 4 utwory, a kolejne 4 czekają na miks / dokończenie. Łącznie to już ok 30 minut materiału. Prawdopodobnie na płycie znajdzie się także nieco odświeżony utwór tytułowy z mojej EP pt. Endless Road ) oraz remiks jednego z najstarszych utworów pt. To The Moon , zrobiony przez znajomego producenta.
Teraz zastanawiam się, jaką strategię obrać, jeśli chodzi o promocję tego wszystkiego. Obecnie rynek muzyczny jest bardzo popieprzony i ciężko zdecydować się na jakieś konkretne działania, a już w ogóle na jakieś inwestycje, które mogłyby być skuteczne. Jeśli macie jakieś pomysły, to jestem bardzo otwarty na wszelkie propozycje, sugestie w co warto Waszym zdaniem uderzyć.
Trzymajcie się i życzcie mi dużo siły. Nieco przeceniłem swoje możliwości, szczególnie pod względem wolnego czasu. Myślę nawet nad wzięciem jakiegoś tygodnia urlopu na dokończenie tworzenia utworów i zmiksowanie ich...
@NooT muzycznie nie moja bajka ale 'pierun' za to, że tworzysz. Jeśli dopadnie Cię niemoc, brak weny, motywacji - odezwij się, kopnę Cię w przysłowiową d⁎⁎ę i będziesz działał dalej. Z Twoich wpisów czuć mocną zajawkę!
Pierwszy dzień wiosny to dobry moment na ogłoszenie wiosny w #nootmusic !
Tak jak pisałem w niedzielę , singiel promujący moją płytę pt. Outsider jest gotowy. Premiera singla w piątek, 4 kwietnia.
Czy będzie dobrze? @Yes_Man i kilku innych beta-słuchaczy wystawili mi taką laurkę, że nie mam już co do tego żadnych wątpliwości(co nie było takie oczywiste w przypadku poprzednich kilku numerów gdzie było sporo poprawek do zrobienia). Jeśli checie posłuchać fragmentu, to jest on dostępny w shorcie na moim kanale YT: https://youtube.com/shorts/fJY1cX9giUU?si=JBSadWWD-nLIOUKy (zacznijcie od 26 sekundy, oszczędzę Wam mojego social-pierdolenia :D).
Dobrego dnia i udanego weekendu. Ja będę pracował nad kolejnymi numerami i powoli zaczynam myśłeć nad sprawami technicznymi.
Uff!! Wpis trochę tłumaczący mój spadek aktywności ostatnio. Ale nie spodziewałem się, że moja nowa praca, będzie tak wymagająca. Dotychczas zajmowałem się tylko stroną techniczną i realizacyjną. Teraz, jako "specjalista ds. organizacji imprez i animacji kultury" oprócz tego, że ogarniam dźwiękowo, zespoły, spektakle i wszelkiego rodzaju aktywność na scenie i w plenerze, muszę też kontaktować i rozmawiać się z menadżerami, aktorami i muzykami. Mam sporo na głowie. Od organizacji i rozmów, poprzez realizację i trochę fizycznej roboty. Są też plusy. Nowe kontakty, większe ukulturalnienie a w wolnych momentach, możemy wykorzystać czas i grać (° ͜ʖ °) Póki co, próbuję ogarnąć rzeczywistość i wygospodarować trochę więcej czasu dla siebie. W końcu urbex nie śpi...