Sprzedaje swoją E46 330d msport w turasie. Zapraszam serdecznie bo autko w dobrym stanie jak na wiek
Film z obejścia samochodu dookoła poniżej.
BMW 330d E46 TOURING M SPORT 3 series 2002 3.0l diesel manual
<br />
LONG MOT till July 2023
<br />
You can tell car been looked after and possibly garaged through most of it's life. Being over 270k miles - interior, exterior and mechanically its nearly perfect and looks like a car with third of it's mileage! Really good example.
<br />
Good bits:
NO RUST - very good condition of body and paint.
MSport model with black headliner and near mint paint in topaz blue
Fully original except for radio (has android head unit with bluetooth and handsfree) and backbox delete (sounds nice - watch video)
Suspension in good condition, no play or noises, drives straight.
Good MPG and pulls strong - engine no noises (except the diesel ones ),
Changed front radiator hose as was damaged - no issuess since.
Air conditioning with climate control (working and cooling really well!).
Tyres has plenty of thread left.
Tinted rear windows.
HPI clear.
<br />
Bad bits:
- PDCs errors on one of the sensors,
- Bootlid window doesn't open (bootlit operates as normal).
- Front glass got small cracks (MOT advisory only).
Drives mint, first buyer will take after test drive.
<br />
Full valet done.
<br />
Video of car running/walkaround on request.
<br />
Message or call me for a test drive and more photos: 07463 068583
<br />
Home delivery available after prepayment!
<br />
Price: £2097 offers welcome part exchange available
Witam wszystkich na tagu #motoryzacja i #samochody z moim pierwszym postem i zarazem #pokazauto.
Jest to poczciwy maler, moje pierwsze auto. Mam do niego olbrzymi sentyment z tego względu jest jeszcze ze mną. Większość z was pewnie ma mniej ciepły stosunek do malucha. Moim zdaniem całkiem słusznie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Raczej się go nie pozbędę, jedynie jak będę do tego zmuszony. Kliknij pioruna za kolejne bezproblemowe kilometry.
To i ja wrzuce swoje autko. Mazda q50s hybrid Auto niszowe i niedoceniane. Nie ma nic lepszego na rynku jeśli chodzi o stosunek mocy do spalania. Mam je już ponad 2 lata i tylko 1 awaria (czujnik temp oleju[ponoć pierwszy przypadek w polsce] koszt 600zł + 1200 zł za lawete do Gdańska. Może i laweta sporo kosztowała ale za to zaoszczędziłem z 50zł na assistance
Ostatnio przy okazji samochodowej zarzutki jednego jegomościa wyszedł nam temat spełniania motoryzacyjnych marzeń z dzieciństwa, więc uznałem, że pokażę swoje!
Od dziecka chciałem mieć s13. Kiedy szukałem swojego pierwszego auta, te nissany można było kupić zdrowe za 5k. Niestety w okolicy nie było akurat nic ciekawego, więc mi się pojebało i kupiłem Galanta (którego o mam do dziś).
Czas leciał, Nissanów na świecie ubywało a ceny szybowały w górę. Kiedy zupełnie niespodziewanie trafiła się okazja w listopadzie 2021 uznałem, że "teraz albo nigdy", i kupiłem gruza. Czy żałuję? Biorąc pod uwagę ile rzeczy do zrobienia wyszło dodatkowo (kończymy budować trzeci silnik w tej budzie), ile nerwów i wkurwienia pochłonęło przez mechanika-partacza, jak wpłynęło na moje inne plany i stabilność finansową - odpowiadam - NIE.
Świadomość podjęcia nawet tak na pozór głupiej i nieodpowiedzialnej decyzji w pogoni za realizacją marzenia jest całkiem ok. Myślę, że trzynastoletni "ja" byłby ze mnie dumny
W aucie sporo już zrobione od stanu w jakim go kupiłem, ale sporo jeszcze przede mną, wiec Trzymajcie kciuki.
(na zdjęciu w fazie "ulep" w drodze do kolejnego warsztatu)
Od dawna marzyłem o tym samochodzie i w końcu udało mi się go kupić. Ceny tego auta są zabójcze, ale w „dobrej” cenie udało mi się kupić taki egzemplarz. Dużo rzeczy jest do remontu i wymiany, dlatego tez chciałbym w jakiś sposób udokumentować te remonty i zachować to sobie na przyszłość, kiedy ta droga będzie już za mną. Myśle, że hejto będzie do tego odpowiednim miejscem, bo być może to kogoś zaciekawi. Postaram się wrzucać postępy z prac nad tym samochodem.
A więc przedstawiam Państwu Nissana Skyline R34 GTR.
Niektórzy mówią że w Polsce nie warto mieć terenówki bo nigdzie nie można jeździć, ale to nie prawda, warto, tylko trzeba jeździć z głową, na tym polega odpowiedzialność.
Bo z wielkimi kołami wiąże się wielka odpowiedzialność
W Polsce jest bardzo dużo imprez off roadowych, LEGALNYCH, na ktorych za pare groszy można się świetnie pobawić, pogadać z zajawkowiczami, obgadać mody, tuningi, plany, awarie itp.
U mnie w okolicy co chwila organizowane są „rajdy” na wynajętym terenie, kilka razy w roku duże imprezy (np przez cały rok 6 imprez z czymś na wzór klasyfikacji generalnej na koniec) i ze 2 razy wyjazd w BIESZCZADY. Tak, nawet w górach można legalnie bobrować w błocie bez straszenia przechodniów, rozjeżdżania pradawnych lasów i płoszenia zajęcy!
Tak więc wszystko zależy od podejścia. W środowisku mocno tępione jest jeżdżenie po polach, nie jeździ się po lasach czy innych parkach, bo i po co. Wkurzanie ludzi spowoduje walke z off roadowcami.
Ja niestety nie biorę udziału bo wybuchł silnik, jest drugi ale nie ma czasu na przeszczep
Żałujecie sprzedaży któregoś z Waszych byłych samochodów czy zawsze nowy łagodził ból po rozstaniu?
Koniec Renault Sport już definitywnie poprzez wypuszczenie limitowanego Mégane RS Ultime przypomniał mi o moim byłym Clio RS18, jak ja uwielbiałem ten samochód, z perspektywy bardzo żałuje, że go sprzedałem.
@Alone Zauważyłem, że wielu osobom kolor neon orange średnio się podoba, mnie aktualnie tak, ale z czasem zamierzam go okleić na inny - jeszcze nie wiem jaki kolor.
Przysięgam, że to ostatnie E39 które kupiłem w tym roku xD
530i topaz z bardzo fajnymi skórami w środku. Praktycznie bez rdzy (oczywiście poza podszybiem z tyłu) i bardzo fajnie mechaniczne. Ma trochę problemów silnikowych ale domyślam się co to jest i raczej proste do rozwiązania.
Wspaniały i naprawdę zadbany samochód, przerobie na LPG i będę jeździł przez kolejne 5-10 lat.
Jak wyobrażałem sobie posiadanie tego auta to przed oczami miałem najlepsze wspomnienia z NFS Underground, ale jakoś sobie śnieżnej mapy nie przypominam