#oswiadczeniezdupy

0
552

Nie lubię discorda. Na początku myślałem, że to będzie fajna alternatywa dla for tematycznych [*], jednak po jakimś czasie obcowania z jakimkolwiek kanałem zawsze kończyło się odejściem.


Od grupek na fb lepsze jest jedynie w tym, że ma te pokoje o konkretnych treściach, ale one i tak sprowadzają się w sumie do bycia kolejnym mikroblogiem, strumieniem świadomości. Jakiekolwiek zadane pytanie, uwaga czy zaproszenie do dyskusji na dany temat nieubłaganie, przeważnie w krótkim czasie, przepadnie. No i te wszjędobylskie emotki, Kappy i pogchampy, nawet na qrva medycznych kanałach xd


Ehhh kiedyś to były fora. Teraz to nie ma.


Wybaczcie, że z rana już marudzę, ale znowu przyszło mi coś znaleźć na discordzie i znowu c⁎⁎j mnie strzelił xd


PS jeszcze mi się tagi popsuły przy dodawaniu wpisu (mobile). To nie będzie udanyy dzień <, <


#oswiadczeniezdupy #kiedystobylo #internet #discord #gownowpis

7462834a-6f4b-4bec-b615-f83f22c37cd4

@Legitymacja-Szkolna Dokładnie. Założenie tej aplikacji zupełnie inne ale poszło do w stronę alternatywnego komunikatora. Często z grami nie ma nic wspólnego.

Discord zastąpił raczej IRC niż fora tematyczne. Funkcję forów tematycznych to przejmuje w angielskim internecie Reddit (a w Polsce Hejto?).

na discordzie głównie interesuje mnie prywatny kanał z kumplami; jest wygodniejszy od teamsów/zooma do posiedzenia video w trybie "trochę pogadamy, trochę pogramy"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kilka osób mnie pytało, dlaczego mam konto na pewnym znanym portalu ze śmiesznymi papieżami.


OŚWIADCZENIE:


Używałem wypoka jako hosta obrazków zanim to spopularyzował Rumun

Zaloguj się aby komentować

@Waderra u mnie w mieście pojebało ludzi ostatnio z cenami a jakoś nie mam ochoty na kebsa.


@dsol17 kopytko mnie dość mocno boli, chyba coś sobie nadwyrężyłem

hmm jak nie możesz chodzić i nie może to być kebs to możliwości są ograniczone trochę za bardzo.Ze sklepu można kupić cokolwiek jadalnego,ale jak nie idziesz do sklepu to pytanie co możesz jadalnego wyciągnąć z lodówki.

Zaloguj się aby komentować

największą zagadką dla mnie jest to jak ktoś pisze że przegląda coś na na kiblu. Nie rozumiem jak u innych ludzi wygląda sranie że oni podczas srania mają czas żeby coś przejrzeć w internecie czy przeczytać. No bo u mnie to wygląda tak chce mi się srać i idę do kibla siadam na kibel i sram faza wychodzenia gówna z d⁎⁎y to jakieś 10-15 sekund, no może czasem się wydłuży do może 30 sekund minuty jak jeszcze pełny pęcherz na sikanie. No ale później wycierasz d⁎⁎e i koniec więc nie rozumiem jak ktoś może w kiblu podczas srania coś przeglądać, co można przejrzeć w 10-15 sekund gdy srasz? Nie wiem czy ja jakoś sram inaczej może mam luźniejszą d⁎⁎e albo co XDDDD

@Legitymacja-Szkolna zależy jakie życie prowadzisz. Znam chłopa który mieszka z żoną i 2 małych dzieci w kawalerce. Koleś odpoczywa na dwa sposoby. Pierwszy, przeglądając neta na kiblu. Drugi, przeglądając neta jak idzie do biedronki/do śmietnika/do piwnicy xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@BananowyKoko pytałeś o cel. W sumie dzisiaj wypuściłem się bez jakiegoś większego planu. W ciągu dnia wpadło mi 18 kilometrów. Parafrazując klasyka, mogę powiedzieć "not great, not terrible" xD jak odpala mi się szwendaczka to zazwyczaj wpada w okolicach 25 km. A jak mi lekko odjebie to powyżej 40 🫣 na pewnej inwestycji dzień w dzień robiłem 30-35 km przez prawie 5 miesięcy xD no ale wtedy byłem przed czterdziestką xDD

@JesteDiplodokie co masz na myśli „cel jest powszechnie znany”? Masz gdzieś wpis, w którym tłumaczysz co robisz i dlaczego Twoje nogi niosą Ciebie tak daleko?


Gratulacje!

@BananowyKoko spójrz na łączny dystans na screenshocie który wrzuciłem. Dystans jest podany w km. Może w najbliższej przyszłości popełnię wpis o tym swoim spacerowaniu 🫣

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ogólnie moje życie wygląda tak, że nie mam żadnych zainteresowań jedyne co robię to pracuje. Mam 26 lat, nie mam dziewczyny, mieszkam z rodzicami, nie mam mieszkania na własność, nie mam auta. Jedyny mój majątek to komputer, monitor, krzesło, materac od łóżka i rzeczy które mógłbym pomieścić w worku po śmieciach. Nigdy nie byłem za granicą, nie leciałem samolotem, oprócz wycieczek szkolnych nie byłem nigdzie. Rzadko kiedy opuszczam swoją wieś. Miesięcznie średnio wydaje może z 100-150 zł i w ten sposób po kliku latach pracy udało mi się odłożyć 250 tys zł. Leżą one na różnych lokatach i ja nie wiem nawet co mam z nimi zrobić. Zdarza się że przez kilka dni z rzędu nie wychodzę nawet z domu wcale. Matka która ze mną mieszka wszystko za mnie robi gotuje pierze sprząta w domu, robi zakupy (matka nie pracuje). Ja z obowiązków jedynie to sprzątam swój pokój, tnę drewno na opał i robię ogień w piecu i ewentualnie zajmuje się jakimiś naprawami czy cięższymi rzeczami których matka zrobić nie może. Ja nie wiem wpadłem w taki jakiś marazm, że ja chyba jakoś nie pasuje do tego świata. Z jednej strony to mi się moje życie nie podoba, ale z drugiej strony wszystko mam oprócz dziewczyny, jeść dostaje, rzeczy mam wyprane i ja też jakoś wymagający nie jestem. Nic mi nie przeszkadza wszystko przyjmuje takie jakie jest. Jak mi ktoś coś każe zrobić to to po prostu robię i nie dyskutuje. Jestem jakiś bezpłuciowy i bezbarwny. Nie umiem nawet własnych pieniędzy wydać. Ja to w ogóle nie umiem żyć...

@Legitymacja-Szkolna parafrazując dowcipem, jesteś taką pierdoła, że gdybyś startował w konkursie na największą pierdołę, zająłbyś drugie miejsce. Nie każdy musi być dynamiczny, a cóż.. Twoje uosobienie raczej nie przyciąga i nie przyciągnie kobiety. Masz spokojne życie, więc po co je burzyć? Wiem, że nie zrozumiesz mnie, bo syty rozmawia z głodnym, ale związki są strasznie przereklamowane i przynoszą więcej kłopotów niż korzyści.

@Legitymacja-Szkolna zbieraj kasę i kup coś swojego życie bez kredytu hipotecznego jest znacznie prostsze

A jak chcesz się rozerwać to poszukaj tanich lotów na ostatnią chwilę do jakiegoś kraju. Są loty że lecisz rano, a wracasz wieczorem za naprawdę małe kwoty. Zobaczysz trochę świata

Zaloguj się aby komentować

ja pi⁎⁎⁎⁎le trzeba znowu pokój posprzątać, bo jakieś kłęby kurzu mi fruwają po podłodze. Nie lubię tego robić w sumie to ten kurz mi nawet nie przeszkadza i mógłbym tak sobie piwniczyć, ale posprzątam już bo tak wypada mieć trochę porządek w swojej piwnicy. W sumie to mi nic nie przeszkadza równie dobrze mógłbym na kartonach leżeć.

1285941d-4673-475e-b398-5064bb2b700d

@PrzegralemZycie taaa oglądałem kilka wyrywków z jego gadania i uważam że pi⁎⁎⁎⁎li w sumie głupoty jednak trochę. No dobre jednak trochę mi też przeszkadzały walające się kłęby na biurku bo już od miesiaca chyba nie odkurzałem nawet to sobie możesz wyobrazić jakie kłęby fruwały tam XD ale uwinąłem się w 10 minut rurom wciągnąłem wszystko i elegancko czysto można teraz sobie piwniczyć

Zaloguj się aby komentować

Siemanko drodzy prokrastynatorzy i prokastynatorki!


Chciałbym dzisiaj założyć wreszcie naszą społeczność! I jestem cholernie pewny, że wieczorem nie znajdę sobie żadnej wymówki, żeby to zrobić! Ale wiecie jak jest. Trzymajcie się tam!

@alidzi trochę średni pomysł. Na społeczności nie będzie postów. Jak ktoś by chciał wrzucić coś bardziej wartościowego, to po prostu "odłoży na kiedyś" ale plus za chęci

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować