@Enzo mialem dawno temu bardzo mocne bole w klatce piersiowej. Kurwa - nadupcalo tak, ze po godzinie stwierdzilem, ze jade na SOR. Wszedlem - podsmiechojki - dzien dobry, boli mnie w klatce, raczej nic powaznego ale boli tak, ze nie moge wytrzymac.
pyk pyk pyk - zielona opaska, czhas oczekiwania do 6 godzin - ale akurat bylo pusto to sie udalo w 30 minut.
Pielegniarka sie tam ze mna podsmiechuje, sprawdzila cisnienie, pobrala krew - pan se poczeka, nic groznego
We krwi wyszly mi jakies Markery sercowe sporo powyzej normy - tak jakbym zawal przechodzil -> qwa jak te wyniki przyszly to lekarz byl w 5 minut u mnie XD
Tutaj spoko - naprawde fachowo podeszli po tych wynikach.
-------------
Lezalem cala noc pod jakims aparatem - ciagle mnie badali - ale nie bylo dostepnego kardiologa. To byla chyba noc z piatku na sobote. A kardiolog mial przyjsc dopiero w poniedzialek...
Ogarnalem sobie kardiologa prywatnie za 400 PLN bo na juz z informacja jakie mam wyniki badan.
Ze szpitala musialem sie wypisac na wlasne zadanie i podpisac jakis papier, ze jak mi sie pogorszy to sie mam natychmiast zglosci.
------------
Kardiolog przeprowadzil w choooj jakis badan i stwierdzil ze serce mam zdrowe i on podejrzewa ostra niestrawnosc XD
------------
Dla pewnosci weryfikowalem to jeszcze u 2 innych w kolejnych dniach - mieli podobne zdanie.
-----------
Lezalbym w szpitalu 3 dni aby kardiolog w poniedzialek stwierdzil, ze sie czegos nazarlem i dlatego mnie tak bolalo...