@Odczuwam_Dysonans Od zawsze myję w domu okulary płynem do mycia naczyń i ciepłą (nie gorącą) wodą, osuszam ręcznikiem papierowym (ale nie trę jak głupi tylko z grubsza) i na cacy chusteczką z mikrofibry. Robię to tak często, jak trzeba. Czasem codziennie, czasem raz na tydzień. Chusteczki co jakiś czas piorę, ale bez płynu do płukania, bo tracą swoje właściwości. Jak trzeba to wymieniam. Uwaga na płyny z cytryną - mogą uszkodzić powłokę. Mydło nie jest złe, ale zostawia osad. A, wymieniaj nanośniki w okularach regularnie, bo się brudzą i twardnieją. Koszt żaden, a estetyka i wygoda dużo lepsze.
Okulary ochronne to ciekawy temat.
Pracuję jako podwykonawca w firmie, która sprzedaje okulary ochronne-korekcyjne. Z grubsza są to okulary z normą 166F, ale mają wstawione pełnoprawne soczewki optyczne. Tyle, że my jeździmy po fabrykach i sprzedajemy je firmom całymi partiami. Jadę do takiej firmy, rozstawiam mandżur, badam i rekomenduje rozwiązania. Robię to od 11 lat, ale dopiero ostatnie 2 lata rozwiązał się worek i nie wyrabiamy - tak się produkt spodobał.
Ja tego u siebie nie oferuję, ale paru znajomym zamówiłem.
Mógłbym podpytać czy gdzieś to sprzedają w detalu, ale z tego co wiem to nie.
Poszukaj Safetyline. Uvex też ma taki produkt, ale my jesteśmy firmą optyczną robiącą okulary ochronne, a oni firmą BHP robiącą okulary korekcyjne. Efekt jest taki, że chuja wiedzą i często przejmujemy ich niezadowolonych klientów.
Jak pracujesz w jakiejś firmie produkcyjnej to męcz behapowca, może Wam zafunduje.
Tak naprawdę, to dokładnie takie soczewki może Ci zamówić każdy optyk, ale wszystko się rozbija o certyfikaty z CIOP. Ja Ci powiem, że poliwęglan 1,59 wytrzyma, ale nie położę swojej głowy.