Ktoś dzisiaj na koncert Niechęci?
#jazz #koncert #wiksa
Ktoś dzisiaj na koncert Niechęci?
#jazz #koncert #wiksa
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #jazz #muzykafilmowa #soundtrack #polskamuzyka
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 477 (ilość scrobli 51):
Tomasz Stańko - "Reich"
rok wydania: 2001
producent: Andrzej Heldwein
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #jazz #fusionjazz #electrofunk
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 478 (ilość scrobli - 51):
The Last Electro-Acoustic Space Jazz & Percussion Ensemble - "Miles Away"
rok wydania: 23.02.2010
producent: Otis Jackson Jr. (Madlib)
Zaloguj się aby komentować
Być może wprowadzę trochę zamieszkania używając #blackmetal i #jazz w jednym wpisie, ale cóż poradzę na to, że oba pasują? Dodam jeszcze #darkjazz i #blackgaze i mamy istny kociołek panoramixa.
Tak to już bywa w #nutysaradonina
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: The Dave Brubeck Quartet
Tytuł: Time Out
Rok Wydania: 14.12.1959
Gatunek: #cooljazz
Dave Burbeck był amerykańskim pianistą i kompozytorem jazzowym. W raz ze swoim kwartetem stworzył Time Out. Będąc nieogarem jazzowym (w sumie dalej jestem) usłyszawszy ten album wiedziałem, że mam doczynienia z czymś niezwykłym. Metrum. Panda liczy, słabo mu to idzie ale wie, że coś tu jest innaczej. I to właśnie niecodzienne metrum wydaje mi się, że jest znakiem rozpoznawczym tego albumu jak i samego pana Brubecka.
9/8 w Blue Rondo à la Turk zainspirowane turecką muzyką turecką a dokładnie tureckim tańcem ludowym zeybeck. Take Five i 5/4. Perkusja, tak to jest główny bohater tego utworu. Jednak bez saksofonu i granej przez niego melodii stracilibyśmy coś z magi tego kawałka. Kwartet zaprasza nas też do nietypowego walca w Kathy's Waltz . Pan Brubeck czaruje na klawiszach a my pod koniec dostajemy polirytmią (?) po uszach. Luźne podejście do 6/4 w Everybody's Jumpin' oraz 'rozmowa' między pianinem a saksofonem. Dostajemy bardzo urokliwy klimat. Cały album trudno mi ocenić innaczej niż 5/5.
#muzyka #jazz #klasykajazzu
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania/blokowania
Zaloguj się aby komentować
Adam Baldych & Helge Lien Trio - Elegy
z albumu "Brothers", 2007
Ten utwór sprawił, że zainteresowałem się twórczością Adama.
https://youtu.be/SgeHNh9Ey2E?si=AtFl4ouA3Xuna6wb
#jazz #ecmstylejazz#nutysaradonina
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Seatbelts
Tytuł: Cowboy Bebop OST CD1
Rok wydania: 21.05.1998
Gatunek: #jazz
Zawsze miałem poczucie, że ścieżka dźwiękowa do Cowboy Bebop jest dobra ale nigdy nie poświęciłem jej wytarczająco uwagi. Odtwarzałem pojedyńcze utwory a podczas oglądania nie była moim priorytetem. To był błąd który naprawiłem.
Cały album otwiera nam Tank! . Intro samego anime. Znane i lubiane przeze mnie. Od pierwszych dźwieków kontrabasu wiem, że to jest to. Sekcja dęta wymiata. Szaleństwo i energia w Bad Dog No Biscuits . Internet mówi, że Hard Bop ja na to tupaj nogą Panda. Space Lion kosmiczny chillout z tribalowymi motywami. I jeśli chodzi o motyw saksofonowy należy wspomnieć o wariacji na jego temat czyli Goodnight Julia . Odsłuchane dziesiątki jak nie setki razy. I zawsze tak samo czarujące dwie minuty.
Piano Black wbija w głowę to pianino i związany z nim motyw. Całość dekoruje nam saksofonowa improwizacja (?). Album powinno zamykać Rain . Nadawałoby się do tego świetnie. Roszady w końcówce albumu mi się marzą ale to moje widzimisię. Całość warta przesłuchania od deski do deski. Oceniam 5/5.
#muzyka #anime #muzykafilmowa
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania i blokowania
@LeniwaPanda Kurcze ja mam obszerny gust
Słucham i klasycznej i elektronicznej z właściwym rozróżnieniem gatunków i podgatunków
typu IDM/Ambient / Psy-Trance / Trance Techno czy Tekno itd...
Metal Symfoniczny mi też fajnie podchodzi. Jakiś czas temu jeszcze znów celtycką wałkowałem....
A mimo to ile razy bym podchodził do jazz to zawsze sie odbijam...
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #jazz #fusionjazz
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 488 (ilość scrobli - 49):
Benie Maupin - "The Jewel In The Lotus"
rok wydania: 1974
producent: Mandfred Eicher
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Piękny słoneczny dzień, więc taki wesoły #jazz sobie gra.
Tingvall Trio - Grrr (z albumu Norr, 2008)
https://youtu.be/gnGp03hO9Cs?si=JOTumkQ4vS2tWgl6
#ecmstylejazz #nutysaradonina
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #jazz
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 490 (ilość scrobli - 49):
Charles Mingus - "Mingus Plays Piano"
rok wydania: 1964
producent: Bob Thiele
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Tigran Hamasyan
Tytuł: Mockroot
Rok wydania: 2015
Gaunek: #fusionjazz #avantgardejazz
Tigran Hamasyan jest armeńskim pianistą jazzowym oraz kompozytorem. W swojej muzyce nawiązuje do armeńskiej muzyki folk oraz wykorzystuje skale armeńską opartą na tetrachordach.
Mockroot jest albumem który chciałbym polecić i co nie co o nim napisać. Muzyka na tym albumie jest awangardowa, eksperymentalna, czerpiąca nawet nie z rocka ale z metalu (takie mam odczucia). Połączenie tradycji z nowoczesnością. Kars 1 to kwintesencja tego krążka. Jest to interpretacja tradycyjnej pieśni armeńskiej przez pana Tigrana. Trochę elektronicznego brzmienia w końcówce dopakowane mocnym gitarowym uderzeniem. Double-Faced i jego polirytmia. Część perkusyjna w tym utworze bardzo mi zostaje w głowie. Niepewność wylewająca się z To Negate . Wokal szczególnie w środkowej części utworu jakby przeciwstawny do warstwy instrumentalnej. Dziwacznie piękne The Grid . Chromatyczne dźwięki, czasem to wszystko jakby takie połamane, wiele pomysłów w jednym miejscu. Mockroot ma też spokojniejsze momenty, bardziej melodyjne jak choćby otwierające To Love . Cały album to dość ciekawe przeżycie.
#muzyka #jazz
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką) tag do obserwowania/blokowania
Zaloguj się aby komentować
Dziś na wieczorny spacer wybrałem fantastyczny album od dwóch artystów na co dzień obracających się w zupełnie różnej stylistyce:
Erik Truffaz & Murcof - Being Human Being
A w nim utwór numer 2: Warhole
https://youtu.be/WqRlNqACNNk?si=gMGy-O77TWPV3gGk
#jazz #muzykaelektroniczna #darkjazz #nutysaradonina
Zaloguj się aby komentować
Kamashi Washington w Stodole.
Mam nadzieję, że dobrze słychać na tym zdjęciu.
#muzyka #koncert #kacikmelomana #jazz

Zaloguj się aby komentować
Jutro koncert Kamashiego w Warszawie. Ktoś tutaj słucha jazzu? Wybieracie się może?
#muzyka #jazz #kacikmelomana
Zaloguj się aby komentować
Te #hejtowyzwanie jest gupie, ale bawcie się dobrze xD
https://m.youtube.com/watch?v=JROdHUjJ_94
#muzyka #jazz #djent
Zaloguj się aby komentować
Jak jazz podbił serca w komunistycznej Polsce
Głos Ameryki zaczął nadawać po Pearl Harbor. Emitował amerykańską muzykę rozrywkową, głównie big-band jazz, na cały świat, tak daleko, jak tylko docierał jego sygnał. Naziści zakazali jazzu – nazywali go Negermusik – jako kulturowej trucizny produkowanej przez Afroamerykanów i promowanej przez Żydów.
W roku 1953 Głos Ameryki stał się radiostacją United States Information Agency utworzonej przez prezydenta Eisenhowera. Eisenhower pragnął, by USIA stanowiła przyjazną twarz amerykańskiej wojny politycznej – była uśmiechniętym żołnierzem rozdającym głodnym jedzenie i słodycze w postaci informacji i rozrywki.
Był jednak jeden, niebywale potężny element amerykańskiej wojny politycznej. Był to fenomen nieprzenikniony dla osób niepodążających za modą. Chodziło o jazz.
„Głos Ameryki miał dyskdżokeja nazwiskiem Willis Conover, który puszczał jazz od 22.00 do 1.00 w nocy. Wszyscy, którzy się liczyli, słuchali tej audycji”. Conover, w Ameryce kompletnie nieznany, w świecie komunistycznym był gwiazdorem.
Conover zaczął nadawać w roku 1955 i miał pracować przez czterdzieści lat, aż do śmierci. Jego głęboki baryton zabarwiony przez whisky i tytoń stał się powszechnie rozpoznawalny przez mieszkańców Warszawy, Pragi, Budapesztu i nie tylko. Niejeden Amerykanin odwiedzający wówczas wspomniane stolice spotykał miejscowych mówiących niezwykle bogatą angielszczyzną, a zapytani, gdzie się tego nauczyli, odpowiadali: „Villis Conofer”.
Na początku jego audycji puszczano Take the „A” Train Duke’a Ellingtona, melodię emanującą niezmierzoną optymistyczną energią. Puszczał muzykę i – co ważne – wywiady z Dukiem, Billie Holiday, Louisem Armstrongiem, Dizzym Gillespiem i Theloniusem Monkiem oraz wieloma innymi twórcami. Ich muzyka była siłą wyzwoleńczą w Ameryce, która nadal próbowała nimi gardzić i poddawać ich segregacji.
Jazz był muzyką wolności, mówił światu więcej o Ameryce, niż wiedziała większość Amerykanów.
Od początku 1959 roku Conover otrzymywał już całe worki listów z Polski, w których błagano go, by przyjechał. W czerwcu tegoż roku poleciał do Warszawy. Po wylądowaniu wyjrzał przez okno samolotu i ujrzał setki ludzi, niektórych z aparatami i magnetofonami, a także dziewczynki z kwiatami. Pomyślał sobie: „Lepiej poczekam, aż ten ktoś wysiądzie”. Wkrótce jednak był ostatnim pasażerem w kabinie. Tłum oszalał. Tego wieczoru, jak i kolejnego, z całej Polski zjeżdżali się muzycy, na własny koszt, by zagrać dla niego w Filharmonii Narodowej i pokazać mu, czego się nauczyli dzięki słuchaniu jego audycji. To właśnie było prawdziwe zdobywanie serc i umysłów dla Ameryki.
Jazz to muzyka pełna witalności, siły, zmiany społecznej, wyjaśniał Conover laikom. Muzycy umawiali się na piosenkę, jej ton, rytm i harmonikę, a „gdy już to wszystko uzgodnili, podczas swojego występu mogli grać, jak tylko chcieli. Podobnie skonstruowane są Stany Zjednoczone”. Jazz był „muzycznym odzwierciedleniem tego, jak toczą się sprawy w Ameryce”, powiedział „New York Timesowi” po powrocie z Polski. „Nie mamy w zwyczaju dostrzegać tego tutaj, jednak ludzie w innych krajach czują ten element wolności. Kochają jazz, ponieważ kochają wolność”.
(z książki Szaleństwo i chwała)
#historia #ciekawostki #czytajzhejto #muzyka #jazz #notatnik

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować