#jazz

8
302

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj przy niedzieli #jazz tradycyjny - Asocjacja Hagaw (also Hagaw). Polski zespół jazzu tradycyjnego. Grupa powstała w maju 1964 w klubie Stodoła.

Nazwa Hagaw powstała ze złożenia pierwszych liter imion członków zespołu (Henryk Kowalski, Andrzej Jastrzębski, Grzegorz Brudko, Andrzej Bielecki, Wiesław Papliński).

Placek erbnięty po rodzicach. Za dziecka fascynowala mnie okładka tej plyty. Fascynacja przechodzila, kiedy prosilem rodzicow o puszczenie płyty. Muzykę zrozumialem dopiero jakies 30 lat pozniej.


Płyta Manhattan została wydana w 1980 roku przez wydawnictwo Muza.

Kopie są do dzisiaj szeroko dostępne na polskim rynku za niewielkie pieniądze. Gorąco polecam. #winyle #muzyka

Material z plyty zamieszczam oczywiscie w komentarzu ponizej

2ce105c0-cbe4-4dc8-9093-e82625297fca

Wczoraj koncert EABS. Pięknie grali, a że scena malutka i można było podejść wykonałem kilka zdjęć.

Oczywiście ciemno było a mój sprzęt nie jest pro, więc parę niedociągnięć jest. Ale w sumie się jaram.

#fotografia #tworczoscwlasna #muzyka #jazz

f2758b4f-50a2-448e-96ec-381b57dce847
9885c4a1-ffe4-42d8-832f-ccd61325ad7c
4b716e40-9f61-4bff-a0e8-fc6b44ebac9d

Zaloguj się aby komentować

Utwór "Sunny" u nas znany głównie z wersji wykonywanej orzez formację Boney M, ma dosyć ciekawą historię. Pierwsze nagranie zostało wykonane w 1965 roku w Japonii w mocno niejapońskom stylu Bossa Nova. Wykonawczynią pierwszego nagrania była Mieko Hirota. Drugą nagraną wersją - tutaj prezentowaną - jest w jazzowym stylu sygnowana przez Bobbiego Hebba z 1966. Pytanie brzmi która wersja to technicznie rzecz biorąc cover? Bowiem o ile chronologia nagrań jest bezsprzeczna to jednak pewnie raczej jako priorytet należałoby wziąć czas wykonania kompozycji i kto ją oryginalnie skomponował, a był to właśnie Bobby Hebb i stało się to w 1963.


Równie nieintuicyjna jest sama treść piosenki. Tytułowym "Słoneczkiem", dosyć przewrotnie jest... Po prostu słońce. Po prostu autor pewnego dnia, wcześniej męczony przez chandry, wyszedł na dwór i zaczął się cieszyć zwyczajnym blaskiem słońca jak nigdy i to było jego inspiracją.


https://www.youtube.com/watch?v=ubvYQxTXO3U&t=0


#muzyka #jazz


> #jurtadiscokhana <

@splash545 co, po ostatniej jeszcze trauma trzyma? xD


Bardzo dobre ruskie disco polo ale widać publika tutaj jeszcze nie dojrzała do tego typu twórczości.


Plebsy! xP

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj chciałbym polecić zespół T-Square. To taki trochę dziwny miks jazzu z popem, z saksofonem zamiast wokalisty. No i jeszcze to zamiłowanie do elektrycznych instrumentów dmuchanych, jak ktoś nie słyszał takiego brzmienia to polecam. Ogromny dorobek płytowy, był czas że wydawali płytę albo i dwie rocznie. Na starość lekko przystopowali. Zespół często zmieniał skład, z tego co ja kojarzę (a wybitnym znawcą T-Square nie jestem) przez zespół przewinęło się 3 saksofonistów, 3 basistów i minimum 2 perkusistów. I Masahiro Andoh który pocina tam na gitarce od zawsze. Bardzo cieżko jest wybrać jeden utwór reprezentujący grupę i mam z tym nielichy problem. Ja chyba najbardziej lubię okres z Masato Hondą na saxie, a więc proszę taki deep cut na dzisiaj:

https://www.youtube.com/watch?v=jkaq7cRbygE


#muzyka #pop #jazz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nigdy nie pisałem recenzji muzycznych, bo moja wiedza techniczna z tego zakresu jest zbyt uboga, a cała reszta wrażeń jest czysto subiektywna. Kultura arabska również jest mi obca, i nawet w #perfumy nie mogę się w pełni przekonać do tego kierunku. Chciałem się jednak z Wami podzielić tym wyjątkowym znaleziskiem, bo mówiąc wprost dawno nic mnie tak nie wyjebało z kapci.


Le Cri du Caire nie jest dziełem w pełni arabskim, to nie jest Anouar Brahem, który balansuje gdzieś pomiędzy jazzem a tradycyjną muzyką arabską. Kompozycyjnie album jest na wskroś europejski, bo i głównym kompozytorem jest Brytyjczyk - saksofonista Peter Corser, któremu towarzyszy niemiecki wiolonczelista Karsten Hochapfel oraz pochodzący z Kairu poeta i wokalista Abdullah Miniawy. I to emocjonujące partie śpiewane w języku arabskim przez tego ostatniego są chyba właśnie najbardziej wyjątkowym wyróżnikiem płyty. Już od pierwszych minut słychać, że każdy z nich ma swój unikalny styl, a ich niesamowita synergia tworzy coś znaczenie większego niż sumę talentów tych artystów. Wisienką na torcie niech będzie fakt, że w kilku utworach dołączył Erik Truffaz, znany z niezwykle udanych kolaboracji takich jak Being Human Being z Murcoffem.


Ulubione momenty: Pearls for Orphans, Splendid Tales, Sadiya (Purple Feather).


#muzyka #jazz #fusionjazz

https://www.youtube.com/watch?v=gb8poBOMD0k

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować