#heavymetal

3
175

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oto dwie zacne świeżynki, jakie miałem ostatnio okazję usłyszeć.


SMOULDER - Violent Creed Vengeance


Kanadyjski projekt założone przez wokalistkę Sarah Ann, niektórym być może znaną z kanału Banger TV, powrócił z drugą płytą studyjną. Dalej mamy do czynienia ze staroszkolnym heavy metalem, o czym daje znać już okładka autorstwa Michaela Whelana, który przecież tworzył swoje dzieła dla choćby Cirith Ungol. I taka jest właśnie muzyka proponowana przez Smoulder - utrzymana w duchu lat 80-tych, a samo brzmienie w porównaniu do poprzedniego albumu jest bardziej "ziemiste". Wokalistka nie jest wybitna technicznie, co słychać zwłaszcza w wyższych partiach, ale barwa jej głosu bardzo fajnie koreluje z warstwą muzyczną i tekstową. Instrumentalnie również nie ma się do czego przyczepić - nie brakuje tu fajnych riffów i solówek, a na uznanie zasługuje również praca prekusisty. Bardzo dobra rzecz wypluta przez nową falę heavy metalu.


https://www.youtube.com/watch?v=CehddeStsmA


Shakma - On Tenebrous Wings


Kolejny zespół hołdujący starym czasom, tym razem pochodzący z Norwegii. Panowie grają thrash metal i robią to naprawdę porządnie. On Tenebrous Wings to 33 minuty jazdy bez trzymanki, a sama muzyka jest naładowana energią i agresją, czego brakuje wielu młodym kapelom z tego nurtu. Tak więc słychać tu echa Dark Angel, Whiplash czy kanadyjskiego Sacrifice. Wściekłe gardłowe wokale razem z siarczystymi riffami tworzą elektryzującą mieszankę, w sam raz na odtrutkę po nowej płycie Metalliki.


https://www.youtube.com/watch?v=Nf8LpUMYh7o


#muzyka #metal #thrashmetal #heavymetal

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tytułowa kompozycja pochodząca z obchodzącego dziś 39 lat albumu grupy Saxon "Crusader". Epicki i podniosły utwór o chrześcijańskich rycerzach wyruszających na krucjatę do islamskich krajów to jeden z hymnów heavy metalu. Sama płyta to niestety początek zwrotu brytyjskiej grupy w stronę komercyjnego, ugrzecznionego rocka. Kierunek ten był kontynuowany na kilku następnych albumach.


https://www.youtube.com/watch?v=4AdP6WtYZ9Y


#muzyka #metal #heavymetal #saxon

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

43 lata temu, 14 kwietnia 1980 roku, brytyjska grupa heavymetalowa Judas Priest wydała swój szósty album zatytułowany British Steel. Pierwszy nagrany z nowym perkusistą Dave'em Hollandem, okazał się dużym sukcesem i dziś jest stawiany w pierwszym rzędzie, jeśli chodzi o najlepsze nagrania gatunku. British Steel to kopalnia metalowych hiciorów. Breaking the Law, Metal Gods, Rapid Fire czy Grinder to metalowe hity, które porażają mocą, a zarazem przebojowością. Bardzo dobrze tą bezpośredniość oddawała okładka zaprojektowana przez polskiego plakacistę Rosława Szaybo.


Album zawędrował na 4. miejsce najlepiej sprzedających się płyt w Wielkiej Brytanii i 34. w USA.


British Steel to kopalnia metalowych hiciorów. Tym samym nadał on rozpędu karierze grupy.


Co ciekawego, tego samego dnia ukazała się pozycja innego giganta heavy metalu, a mianowicie debiutancka płyta zespołu Iron Maiden zatytułowana po prostu Iron Maiden.


https://www.youtube.com/watch?v=FoA8OxjxSrw


#muzyka #metal #heavymetal #judaspriest

Zaloguj się aby komentować

11 kwietnia 1988 roku brytyjska grupa heavymetalowa Iron Maiden wydała 7 album studyjny zatytułowany Seventh Son of a Seventh Son. Koncept albumu został zainspirowany powieścią Siódmy syn Orsona Scotta Carda, zaś sama muzyka była dalszym rozwinięciem stylu tak dobrzego znanego słuchaczom z poprzednich płyt. Tym razem do swojego arsenału Brytyjczycy dorzucili instrumenty klawiszowe, które słychać choćby już w otwierającym całość numerze Moonchild. Same kompozycje i brzmienie są odzwierciedleniem fascynacji zespołami progresywnymi pokroju Genesis czy Yes przez basistę Steve'a Harrisa. Do łask wrócił też Bruce Dickinson, którego pomysły były odrzucane podczas nagrywania poprzedniego albumu, Somewhere in Time.


Album na początku zbierrał umiarkowanie dobre recenzje, dopiero z czasem został doceniony przez krytyków i słuchaczy, zaś obecnie jest uważany za czołówkę najlepszych nagrań Iron Maiden. Natomiast zadebiutował na pozycji nr 1 w UK Albums Chart, zaś singiel Can I Play with Madness osiągnął miejsce numer 3 na liście UK Singles Chart.


https://www.youtube.com/watch?v=M6JpxDebokM


#muzyka #metal #heavymetal #ironmaiden

@schweppess uwielbiam tą płytę, od niej w ogóle zaczęła się moja znajomość z Iron Maiden. Ciekawostka - płytę znalazłem na trawniku.. ktoś wyrzucił albo zgubił spiraconą, niepodpisaną. To był koniec lat 90., płyta CD to był rarytas (oj, jaka to była przebojowość jak ktoś miał CD powieszone na lusterku w aucie.. ), wiec zabrałem znalezisko do domu. Tam okazało się,

Że to Iron Maiden, oczywiście ktoś mi to powiedział, bo dla mnie nowość.

Zaskoczyło, płytę uwielbiam do dzisiaj, a utwór „Infinite dreams” jest w moim absolutnym top.

…. Za to Can I Play with Maddness nienawidzę nie pasuje mi do płyty, zbyt wesoła melodia i wokal… drażni mnie i zawsze go pomijam.

O widzisz, ja np uwielbiam te zmienność w albumach i nieraz w samych utworach. Od wesołych po smutne czy agresywne. To cała kwintesencja Maidenow :)

Zaloguj się aby komentować

@StrongSilentType dziękować, szukałem czegoś nowego w tym klimacie. Łatwo popaść w rutynę słuchając oklepanych zespołów z wygody.

@Tapporauta polecam zapoznać się z kapelami z tzw. New Wave of Traditional Heavy Metal, takie rzeczy jak Savage Master, Gatekeeper, Midnight Priest, Night Demon, Atlantean Kodex, Crypt Sermon, Eternal Champion itd. Sporo dobroci ostatnio wychodzi od typeczkow których średnia wieku wynosi ~30 lat

Zaloguj się aby komentować

To niesamowite jak popularny stał się heavy rodem z lat 80. i jak te wszystkie małolaty pełnymi garściami korzystają z dobroci takich jak Cirith Ungol, Manowar, Saxon. Naoliwione klaty, miecze, smoki i baby. Bardzo dobre to wszystko.


#nwothm #heavymetal #metal


cc: dla gitów z tagu #blackmetal


https://youtu.be/m2jjCu5vohg

@StrongSilentType trochę tak, aczkolwiek nie jest to tak silne zjawisko jak kilka lat temu. Co za tym idzie, nie wychodzi już tyle ciekawych albumów w tym nurcie jak niedawno.

@schweppess śledzę sobie parę stronek na ten temat na FB i wszystko co wychodzi to sztosy. O takich już klasykach jak Savage Master czy Visigoth to nawet nie wspominam ale chociażby Mace N Chains, Gatekeeper, Midnight Priest, Smoulder rodzimy Night Lord, Roadhog - sporo tego wychodzi, w sumie bardziej ostatnio śledzę te scenę niż nowości na scenie bm.

@StrongSilentType to jak możesz to wrzucaj tu co ciekawsze twoim zdaniem kąski. Ja też od czasu do czasu zerkam na stronki z wydawnictwami i niestety ostatnio nie mogę nic znaleźć na poziomie Attic, debiutu Satan's Hallow czy Eternal Champion.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

4 kwietnia 1991 roku niemiecka grupa heavymetalowa Running Wild wypuściła we współpracy z wytwórnią Noise szósty studyjny album zatytułowany Blazon Stone. To pozycja bardzo ceniona w gatunku, dla mnie jedna z najlepszych w ogóle. Wypełniona po brzegi chwytliwymi, a zarazem zadziornymi hiciorami jak Little Big Horn, Lonewolf, marszowe Heads or Trails czy utwór tytułowy płyta aż kipi od świetnie napisanych melodii i rewelacyjnych riffów. Nic dziwnego zatem, że dzięki niej zespół Rolfa Kasparka ugruntował swoją pozycję na rynku metalowym, a jego koncerty były jeszcze bardziej widowiskowe.


https://www.youtube.com/watch?v=tMxfbGxQz74


#muzyka #metal #heavymetal

@schweppess dobrze mieć tą kapelę albo te kilka kapel, przy których większość jeśli nie całość materiału wchodzi bez problemu :3

Zaloguj się aby komentować

3 kwietnia 1980 roku brytyjska grupa z kręgu New Wave of British Heavy Metal Saxon wydała drugi studyjny album zatytułowany Wheels of Steel. Płyta była ogromnym krokiem naprzód względem debiutu, co objawiało się zarówno pod względem ujednoliconego stylistycznie materiału, jak i pod kątem instrumentalnym. Riffy są lepsze i bardziej chwytliwe, solówki bardziej przemyślane, a wokale Biffa Byforda bardziej pewne. Pełno tu zagranych z werwą rockowych petard jak Motorcycle Man, Freeway Mad, żywiołowe Machine Gun czy będący już klasykiem gatunku utwór tytułowy.


Wheels of Steel to pierwsza pozycja w dyskografii grupy, która weszła na zestawienie UK Albums Chart, obejmując 5 miejsce.


https://www.youtube.com/watch?v=mKlF9o2R3cI


#muzyka #metal #heavymetal #saxon

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować