Tu nie ma miejsca na heroiczne przemowy czy machanie mieczem jak w tanim romansidle. Twoja postać? To ostatni z ostatnich, ktoś, kto powinien już dawno zginąć, ale los ma dla niego inne plany. Zostajesz Strażnikiem Avalonu, kimś wybranym, ale nie ciesz się – „wybraniec” w tym świecie to nie tytuł, tylko wyrok.
A klimat? Arturiański, ale przez pryzmat końca świata.
1 stycznia to jedyny dzień w roku, w którym każdy z nas postanawia, że w tym roku to już na pewno wszystko się uda. Dieta? Proszę bardzo. Codzienna joga? Bez problemu. Regularne sesje papierowych RPG? Ależ oczywiście, drużyna na pewno znajdzie czas... choćby w grudniu, o 2:00 w nocy.
zjawiła się na 25 konwentach! (o 2 więcej niż w 2023)
powiększyła oferty KOŚCI o 473 zestawów i to nie jest nasze ostatnie słowo!
miała 2 razy więcej zadowolonych klientów w sklepie! (i o 31% więcej na targach oraz o 22% online),
powiększyła się o 3 nowych adeptów!
miała o 1 więcej incydent na szlaku (w drodze na konwent pękła nam opona )
Kolejny rok zapowiada się na jeszcze większą i intensywniejszą jazdę bez trzymanki (oby bez łapania gumy)!
Już w styczniu odpalamy na powrót druk 3D w naszym nowym magazynie i szykujemy się na nowe konwenty, wydarzenia i ZESTAWY KOSTEK.
Życzymy WAM, nasi drodzy Ergiefkowicze samych krytycznych sukcesów, nowych ekscytujących questów i wiernych kompanów na szlaku oraz doświadczeń, które wzbogacać będą Waszą kartę postaci. Jesteście dla nas najważniejsi
Widzimy się w 2025 w sklepie i na konwentach! DO SIEGO ROKU!
Myślicie, że RPG to musi być wielki stół, tona podręczników i worek kości? Ja też tak myślałem. A potem ktoś rzucił mi pod nos mini-grę w puszce. Mieści się w kieszeni, w plecaku albo między kanapką a termosikiem w podróży. Ale nie dajcie się zwieść rozmiarowi – w środku czeka cała galaktyka przygód albo lochy pełne orków.
Podsumowując: mini gry RPG to największa rzecz, jaka zmieści się w puszce.
@Agannalo Negatywna interakcja w zasadzie występuje jedynie przy tak zwanych kartach wieści. Co każdą rundę pierwszy gracz ciągnie kartę, która wprowadza dodatkowe zdarzenia na planszę. Niektóre z nich są negatywne i można je umieścić na planszy w miejscu utrudniającym drugiemu graczowi rozgrywkę. Bezpośrednich "starć" między graczami nie ma.
Słuchajcie, usiadłem do tej gry – Dungeon Scrawlers: Heroes of Waterdeep. Myślę: „Planszówka, mazaczki, dungeon – brzmi chillowo, spokojnie coś tam porysuję.” No i tu popełniłem pierwszy błąd.
Masz mapę lochu, mazaka i... jeden cel: Rysuj, co sił w ręce! Jedna linia, żadnych poprawek. Trzeba pokonać potwory, zebrać skarby, rzucić zaklęcia i najlepiej jeszcze zgarnąć bossa, zanim czas się skończy. A ja? Myślałem, że spokojnie narysuję smoka, a tymczasem moja linia wyglądała jakby ją goblin na rollercoasterze rysował.
Rada na przyszłość: jak idziecie do lochów, weźcie marker, nerwy ze stali i skupcie się na tych zakrętach. A jak ktoś pyta, czemu rysujecie linie jak zygzak, powiedzcie, że to heroizm w czystej postaci.
Pierwsza sesja w święta – trzeba zrobić coś specjalnego! Renifery, śnieżynki, wszystko na czerwonym tle, jakby zaprojektowane przez elfy z Północnej. Jak rzucam, to czuję, że gdzieś tam dzwonki sań dzwonią. Tak świątecznie, że jeśli zapomnieliście o prezencie, to możecie zamówić i udawać, że taki miał być, tylko się spóźnił.
Chcesz bić potwory? Proszę bardzo. Chcesz sam być potworem? Żaden problem. 224 strony dzikich rzeczy: nowe rasy (chcesz być minotaurem albo kumplować się z gadającą pszczołą-alchemikiem? Proszę bardzo), archetypy, zaklęcia, zwierzaki, potwory, nawet ekwipunek z łusek i kłów. Chcesz walczyć ogonem albo latać? Da się. Chcesz spełnić marzenie o byciu wilkiem? Też się da.
Jak chcesz ogarnąć dzicz na pełnej, to serio, to jest to.
Jesteś rycerzem w arturiańskiej Brytanii, gdzie króluje miecz, honor i średniowieczna jatka. Chcesz bronić słabszych? Spoko, ale możesz też robić syf, kręcić dramy na zamkach i uciskać słabszych, bo czemu nie? Średniowiecze to nie bajka. A Artur podobno śpi i wróci, jak ktoś coś spieprdzieli totalnie. Może to będziesz Ty?
@Ziutson Wygrałam z wynikiem 128 do 124, do końca rozgrywki nie byliśmy pewni kto z nas wygra Ja zawsze dużo idę w karty z dodatkowymi PZ. A mój najlepszy wynik to 152.
My narazie gramy z preludium, oraz rotujemy mapami z hellas i elysium, ale dodatek kolonie już czeka na półce
Nie wiem czy to o mnie chodzi czy co, ale Destinies (podstawka) strasznie mnie zmęczyła. Była po prostu nudna, równie dobrze mogłoby tych figurek nie być bo wszystko i tak odbywa się w aplikacji.
Niemniej jeśli Tobie podeszło, to mogę życzyć tylko dobrej zabawy
Siedziałem lata w dusznym laboratorium , aż WRESZCIE UDAŁO SIĘ!
KOŚCI WYNALAZCY to pot, łzy, kilka zębatek i masa ścianek perfekcyjnego MECHANIZMU do zdawania nawet najbardziej ekstremalnych testów podczas sesji RPG.
Połączyłem magię, naukę, umysł i ciało i oddałem Tobie. Turlaj bezpiecznie i z rozwagą, to PROTOTYPY i nie przeszły jeszcze testów BHP (tylko ciii )
Furtka do nabycia METALOWYCH KOŚCI WYNALAZCY dla mojego najbardziej zaufanego klienta
Słyszeliście trzask metalu i zgrzyt zębów w powietrzu? To KOLCE wracają do naszej oferty!
Nasze METALOWE ZESTAWY 7 KOSCI inspirowane bronią obuchową z kolcami – od morgernsternów po kiścienie i buzdygany – są gotowe, by stać się Twoją TAJNĄ BRONIĄ w każdej kampanii.
OSTRZEŻENIE:
wywołują respekt u współgraczy.
czasem dziurawią fabułę kampanii
świetnie pasują do klimatycznych kielichów i czaszeczek
W ZESTAWIE ZNAJDZIESZ:
kości, które nie tylko wyglądają jak oręż, ale też ważą jak prawdziwy sprzęt do walki!
mocny vibe "nie zadzieraj z moim paladynem"
idealny dodatek do sesji RPG i ozdobę na stół gry
Jak podśpiewywał sobie Miedzimir Srogoręki, najznamienitszy dzierżca morgensterna i piewca pokoju: “Kostki wykonane na tip top. A Ty kolcem krop, krop, krop.” Tak, nie miał talentu poetyckiego.
WEJDŹ I SPRAWDŹ, czy Twoje rzuty krytyczne są gotowe na podrasowanie!
Wspaniałe było spotkać się z wami wszystkimi, dziękujemy za tak liczne odwiedziny naszego stanowiska. Ileż rabatów, rozmów i pomysłów💡 przewinęło się przez nasze goblińskie👺 uszy - nie sposób zliczyć!
Mamy teraz sporo roboty, żeby dopiąć wszystkie zamówienia do końca roku, dlatego dziękujemy za taką szansę na inaugurację grudnia❄️ i do zobaczenia pod choinką🎁!
Świetna gierka, stary pojedynek to jedna z pierwszych gier jakie kupiłem i przez to ile już w to zagrałem, to obecnie raczej nie chce mi się już do niej wracać, ale to jest mega odświeżenie.
Jak ktoś zna wcześniejszą wersję to wprowadzenie do gry trwa 5 minut, jeśli nie zna to 10
Dodatkowa plansza podboju dodaje super dynamikę, gra często rozstrzyga się grubo przed końcem 3 rundy i dużo łatwiej zamknąć rozgrywkę już w drugiej rundzie - przez to też wydaje mi się, że gra jest nieco szybsza niż standardowa wersja(30 minut to chyba z rozłożeniem i odświeżeniem zasad).
Fajna stylistyka LOTR.
Ogólnie, jak ktoś lubi pojedynki 1v1, przy obecnych cenach ~100zł, nie kupić tej gry to kryminał
Mega fajnie się gra, nam też jakoś zbrzydł zwykły pojedynek, za to LOTR zawsze na propsie. W końcu karty wojenne mają jakąś głębie, a nie tylko przeciąganie liny.
Gra bardzo fajna, szkoda że u nas dodawali tylko jedną kartę promo "Shire", a "Grond" musi czekać
Co ciekawe u mnie na 10 rozgrywek, 9 razy wygrał Cień a raz był remis xD, także u mnie ciągle "kto zaczyna, ten wygrywa" mimo jednej monety mniej.
@Pawelvk w rozgrywce ze zdjęcia, na koniec 2giej rundy miałem swoją obecność wszędzie poza rhovanionem(ja - dobry Sauron; żona - złe hobbity) i już czułem, że mogę przeciągać rozgrywkę i pastwić się nad żoną, bo triumf w zasięgu. Tymczasem zdjęcie z początku 3 rundy, a ostatecznie żona przejęła śródziemie po następnych 4 ruchach i miała mnie w szachu, bo do wyboru miałem przegrać na torze pogoni albo na planszy
@bojowonastawionaowca Dla mnie po prostu "zbyt losowa". A co do dodatków, to się zgadzam: bardzo ulepszają rozgrywkę. Szczególnie "Miasta i Rycerze" oraz "Żeglarze".
@bojowonastawionaowc @matips Zawsze można pozostać przy domyślnym rozstawieniu 😉 Opcja budowy planszy w dowolny sposób daje olbrzymią ilość kombinacji i powiew świeżości w każdej rozgrywce. Trochę jak w Diablo
Kolejna do kolekcji #gryplanszowe #grybezpradu - Bitoku. Jak ktoś lubi euro i nie przerażają go japońskie nazwy to będzie zadowolony. Nie jest to gra z serii "usiądź i zagraj", zasad jest sporo.
@Trypsyna grałem AŻ jeden raz, jutro drugi. Nie wygląda to tragicznie, myślę, że setup nie będzie długi mimo 11+11 (plansza główna + plansze graczy) punktów do zrobienia. Oczywiście sprawę przyspiesza insert reDrewno.
Na pudełku podane jest 120 minut, myślę, że to przy czterech graczach. Nam zajęło ponad dwie we dwóch, ale to pierwsza rozgrywka, więc połowa czasu idzie na wertowanie instrukcji.
Zagram jeszcze kilka razy i będę mógł się wypowiadać - na razie mogę powiedzieć, że już trzecia i czwarta (z czterech) runda szła płynnie.
Ciekawi mnie proporcja. Wiem, że ludzie też je mieszają. Zawsze miałem kłopot z graniem z kimś kto używa opcji nr 2, ale jak ostatnio na kurniku ktoś mi pisał o grocie i koniczynie to aż musiałem to wyguglać.
@Merkury może brzdęk? Albo w inną stronę, jeśli ma być miło to może jakiś abstrakt typu Azul, Sagrada, Akropolis, Ostoja czy Calico/Kaskadia/Doniczki? Do tego polecam wirusa z dodatkami, fajna lekka karcianka.
Zapach nowo otwieranego podręcznika📚... To tylko namiastka, marna imitacja prawdziwego piękna😍
Dlatego właśnie mamy dla was istną perełkę, cuda inżynierii bio-erpegowej. Drewniany. Magnetyczny. Zmywalny. Przed państwem Niezbędnik Gracza DnD🐉!
Chcecie nanieść zmiany kartę postaci? Zapomnijcie o gumkach i drukowaniu kolejnych kart. Drewno🪵, niczym Gothic, jest odpowiedzią na wasze potrzeby. Modyfikowalny design. Zamienne fragmenty, dostosowane do różnych kart postaci. Miejsce na odręczne notatki, które możecie do woli zmywać. Magnesy🧲 działające jako znaczniki. Gustowny wygląd, ubiegający każda biblioteczkę, biurko i stół RPG.
Nie czekaj, napisz swoją własną historię już dziś!
Niezbędnik do kupienia w naszym sklepie internetowym: