#doommetal

3
68

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tomwolf trzymaj się Stary. Jutro będzie lepiej, przychodzi wiosna a to zawsze daje za⁎⁎⁎⁎⁎tego, pozytywnego kopa 😉🤘

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tomwolf no i co żeś narobił. Od dwóch dni niczego innego nie słucham. Szkoda, że sam album jest slabo nagrany. W tej wersji live wszystko chodzi. Brzmienie, sceneria, wykonanie i nawet ta totalnie spizgana laska podpierająca drzewo robi robotę.

Coś pięknego.

Zaloguj się aby komentować

@lubieplackijohn za chwilę każdy z nas będzie miał swojego ulubionego, wirtualnego artystę tworzącego muzykę tylko dla nas, tak jak teraz każdy ma swoją, unikatową playlistę.

@lubieplackijohn ja tam się nie obrażę, jak za kilka lat będziemy mogli sobie sami pisać piosenki lub wybierać gatunki i AI samo coś napisze. Pojawi się nisza dla prawdziwych artystów, którzy faktycznie są unikatowi, a ta reszta, która już teraz tworzy masówki, po prostu zostanie zastąpiona. Dla mnie bomba. Nie wspominając o tym, że po śmierci Chestera nie mamy już nowych utworów Linkin Parku, a w przyszłości może uda się samemu generować LP z nowymi tekstami w tym starym stylu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1 września 1992 nakładem Century Media Records ukazał się trzeci album studyjny szwedzkiej grupy deathmetalowej Tiamat zatytułowany Clouds. Napisałem deathmetalowej, jednak omawiana płyta była kolejnym dowodem na to, że ta stylistyka była zbyt ciasna dla Johana Edlunda i reszty załogi. Na Clouds zdecydowanie więcej jest powietrza, przestrzeni i takiego nawet gothic-rockowego luzu. Ciężkie gitary uzupełniane są pasażami klawiszowymi i niekiedy partiami akustyków. Klawisze odgrywają tu pierwszorzędną rolę i tworzą taki nieco odjechany, magiczny klimat. Istotny w utworach jest także wokal - wspomniany Edlund korzysta z bogatego arsenału środków: szepty, growle, zawołania nieco przypominające Toma Fischera z okresu Vanity/Nemesis.

Clouds to dziś jedna z najlepszych płyt zarówno w dyskografii Tiamatu, jak i w dziedzinie klimatycznego metalowego grania.


https://www.youtube.com/watch?v=mMCT6WQIA4Q


#metal #muzyka #doommetal #tiamat #tegodniawmetalu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować