Ta prostota była zgodna z początkową wizją gry – skupioną na trzech typach: sile, magii i boskim wsparciu. Dopiero później system rozrósł się do kilkunastu klas oferujących unikalne style rozgrywki .
Uwaga! 20% zniżki na kości z serii Smoczy Kapłan z kodem KONAHRIK
Jak zawsze marzyłeś, żeby rzucać jak prawdziwy wyznawca pradawnych smoków, to to jest ten moment. Te kości wyglądają, jakbyś właśnie wyciągnął je z ruin w Skyrimie, a nie z paczkomatu.
Po długo wyczekiwanym remasterze Obliviona, pojawiła się odświeżona wersja innej kultowej gry RPG z tego samego okresu (2006) - Neverwinter Nights 2 wraz z dodatkami.
Gra jest dostępna na GOG i Steam (obsługuje Steam Deck) za ok. 140 zł.
Patrząc na zrzuty ekranu i opinie - zalatuje paździerzem i skokiem na kasę.
Ej, wróciły te świecące kości LED, co były wykupione. Serio, znowu są. Jak ich nie widziałeś w akcji, to wyobraź sobie, że rzucasz D20 i cały stół nagle robi „ooo”, bo one świecą jak małe latarnie. Ładujesz je normalnie przez USB w etui. Wyglądają jak jakieś artefakty z zatopionej świątyni, mega robią robotę jak grasz coś z klimatem – mrok, głębiny, tajemnica.
Nie mówię że musisz, ale jak chcesz mieć coś naprawdę wyjątkowego na stole, to no. Warto.
Kodzik rycerzeismoki daje -30% na kości z serii Rycerze Okrągłego Stołu i Dziedzictwo Smoków. Czyli klasyka, szlachta, miecze i bestie ziejące ogniem. Klimat jak z bajki, ale promocja całkiem prawdziwa.
@Dzemik_Skrytozerca czyli jak zazwyczaj- ludzie chca widzieć wszystko jako czarne lub białe, zle vs dobre, podczas gdy w rzeczywistości wszystko jest szare dzięki za artykuł.
KODZIK2138. -50% na serie Smocze Królestwo i Świątynia. Do końca sierpnia.
Nie wiem kto to zatwierdził, ale poszło. Ktoś chyba zostawił bramę do skarbca otwartą i teraz kostki lecą za pół ceny. Magowie spierają się, czy to błąd systemu czy działanie sił wyższych. Nie trzeba zbierać pieczątek, nie trzeba rzucać na sukces. Wpisujesz kodzik2138 i masz -50%.
Do końca sierpnia. Potem ktoś się połapie i będzie po temacie.
Wyobraź sobie RPG, które ma klimat starej szkoły fantasy, ale gra się w to szybko, lekko i bez tony prepów. Wchodzisz na sesję, rzucasz D20, śmiejesz się, potem ktoś ginie w lochu, potem znowu śmiech, ktoś walczy z kaczką-czarodziejem, ktoś rzuca zaklęcie przez przypadek w drużynę, klasyczny bałagan. I tak ma być.
Masz klasy, masz lochy, masz smoki, masz kaczki. Serio. Są kaczki. Rzuty są odwrotnie niż w D&D – jak wypadnie 1, to nie porażka, tylko smok, czyli kryt.
Grasz kim chcesz – od klasycznego wojownika po marynarza-handlarza-filozofa z mieczem.