#heheszki #psychologia #psychiatria #bezstresowewychowanie

#heheszki #psychologia #psychiatria #bezstresowewychowanie

Kiedyś świat był prostszy, miałeś 4 kanały w telewizorze i mogłeś się porównywać z najbliższym otoczeniem. Teraz, co prawda, jest dużo więcej możliwości, jednak kosztem przebodźcowania i stresu związanego z porównywaniem się z ludźmi z całego świata, oraz z różnego rodzaju fomo. W dzisiejszym świecie jesteśmy cały czas atakowani reklamami i fałszywym obrazem świata z mediów społecznościowych, a seriale, gry czy co tylko chcesz jest na wyciągnięcie ręki. Możliwości kariery praktycznie są nieograniczone, tylko co wybrać? Przecież nie pójdziesz jak kiedyś robić do tej samej fabryki co ojciec, ani nie zostaniesz stolarzem. Ciężko się w tym wszystkim nie pogubić i zachować jakąś swoją tożsamość, kiedy człowiek nawet na chwilę nie może zostać z własnymi myślami, bo przecież trzeba obejrzeć filmik albo posłuchać podcastu idąc do szkoły, czy robiąc cokolwiek innego. Bo najlepiej robić 3 rzeczy na raz: sprzątaj, słuchaj podcastu i odpisuj w międzyczasie w społecznościówce i to jest teraz normą.
@splash545 ja bym jeszcze dodal to ze kwestia większego zapotrzebowania niekoniecznie musi byc wynikiem przebodzcowania. Po prostu te dzieciaki i ich rodzice dorastali/dorastają w czasach, gdzie taka pomoc nie jest tematem tabu i rodzice sa bardziej wyczuleni na objawy, ze ich dziecko takiej pomocy potrzebuje. W kazdym razie tqk mi sie wydaje i tak to sobie tłumaczę. Nie mam dzieci
@SignumTemporis Tak też prawda o czym piszesz. Ja bym mógł sporo więcej dodać do mojego poprzedniego komentarza, ale miałem 5 minut czekając na burgerka.
Mi przede wszystkim w memasku podoba mi się dowód anegdotyczny: "Przez całą szkołę nikt nie popełnił samobójstwa" xd No ale od tego też możnaby wyjść chociażby do tego ile istnien ludzkich przed samobójstwem ocalił powszechny alkoholizm, ale za to zebrał żniwo 20-30 lat później.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Tomki, chciałem poruszyć temat dyscypliny w domu bo pomimo wielu sukcesów życiowych w tym temacie czuję się jak totalny #przegryw ...
Mam 2 chłopców w wieku wczesnoszkolnym, bardzo kochanych i inteligentnych, w szkole radzą sobie świetnie (obaj w czołówce klasowej), ale w domu zachowują się tragicznie i z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. Totalny brak szacunku do rodziców, odpowiadanie pyskowaniem, ignorowanie wszelkich próśb czy uwag. Osobiście zostałem wychowany w domu bez grama przemocy czy to fizycznej czy psychicznej a pomimo tego wystarczyło że przekroczyłem jakąś granicę przyzwoitości i jedno warknięcie ojca ustawiało mnie do pionu, przy moich dzieciach to totalnie nie działa. Coraz częściej przestaję nad sobą panować i muszę się bardzo powstrzymywać przed fizyczną agresją, moja żona niestety nie widzi problemu i co chwilę wymyśla coraz to nowe przyczyny takiego zachowania (a bo Święta teraz to dzieci się nudzą, a bo wróciliśmy z wakacji, a to po chorobie itp itd)... Czy jest tu ktoś kto miał podobny problem i pomoże mi znaleźć rozwiązanie?
#bezstresowewychowanie #ojcostwo # dyscyplina
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6597a3f9cf4ac0227e44d296
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter
Moja ma 4 lata, ale to co zauważyłem to trzeba być bardzo słownym. Jeśli powiesz, że będzie kara, to jeśli nie słuchają na spokojnie bez nerwów tę karę wprowadź w życie. I tak samo z nagrodami, jeśli coś obiecasz to nie możesz się z tego wymigać. Ja po tym jak dam karę albo nagrodę staram się tłumaczyć dlaczego tak zrobiłem. Oczywiście to nie zawsze pewnie będzie działać, ale jeśli po którymś razie zobaczą że ostrzegasz tylko dwa razy a później coś robisz, to się zastanowią czy warto być niegrzecznym.
Zaloguj się aby komentować