#ambasadorjeja

5
2929

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

40-letni ja po skończeniu ostatniego sezonu "beavis and butthead" odpalający od nowa pierwszy sezon bo już nie pamiętam co w nim było

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Okrupnik w szkole wystarczyło jakkolwiek samemu interesować się jakimś tematem i była szansa, że na tej jednej czy dwóch lekcjach można było się poczuć mądrzejszym od nauczyciela XD

@Oczk oj tak, pamiętam pierwszą lekcję fizyki i kłóciłem się, że pluton to jest planeta i mogą występować układy potrójne gwiazd. Nikt tak mi nie obrzydził fizyki jak szkoła średnia

@Okrupnik właśnie też pierwsze co mi przyszło do głowy to fizyka i dział astronomii - większości osób rozpalało to wyobraźnię i były fajne obrazki w podręczniku, było dużo pytań do nauczycielki, która najczęściej odpowiadała

super że chcecie pogłębiać swoją wiedzę, uczcie się

I tyle XD

Tymczasem ja po lekturze Świata wiedzy czy w ogóle jakiejś encyklopedii tłumaczyłem ziomeczkom na korytarzu jak powstają czarne dziury i galaktyki XD

Zaloguj się aby komentować

Orange box piękna sprawa. Pamiętam jak o swojego musiałem walczyć mając z 15 lat bo mama nie chciała pozwolić. Moim bohaterem jest mój młodszy o trzy lata kuzyk, który mógł grać w CSa, a jednak nie zabijał w szkole kolegów. Dzięki Kuba

U nas na szczęście rodzina miała gdzieś. Carmageddon 1 i 2 były na porządku dziennym, strzelanki również. Tylko kuzyn wyrósł na pojeba, ale to nie przez gry, tylko przez po⁎⁎⁎⁎nych rodziców.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować