Twierdza Wron wraca. Legendarna polska kampania do Zewu Cthulhu, odświeżona i dostosowana do 7. edycji. "To będzie krótka sprawa" - powiedział każdy Badacz tuż przed utratą poczytalności.
Pięć rozbudowanych scenariuszy, tajemniczy Bellunor, nowe potwory, księgi i sekrety, których naprawdę lepiej było nie odkrywać.
Ej w czwartym rozdziale jak pomogłem Saturasowi to Thorus dalej mnie może nauczyć korzystania z broni dwuręcznych? Bo nie wiem czy się opłaca dawać stówę Bloodwynowi #gry #rpg #gothic #gothicremake
Niespodziewanie, bowiem nic o tym nie wiedziałem, na kanał Silvarena został wrzucony minus pierwszy odcinek podcastu Autystyczne Pogaduszki. Minus pierwszy, ponieważ to był testowo-techniczny i chcieliśmy sprawdzić, jak to w ogóle wyjdzie. Nawet nie myślałem, że ujrzy światło dzienne. ; )
Temat przewodni to pytanie, czym jest RPG i czym jest cRPG.
Definicji ogrom, każdy ma własną, więc dyskutować o tym można by bez końca. Na szczęście tym razem koniec nastąpił po pięćdziesięciu ośmiu minutach, więc jakby ktoś chciał puścić w tle i mniej lub bardziej uważnie słuchać, to zapraszam pod ten link:
@Silvaren nie chciał, żeby był czarny ekran (nie nagrywaliśmy twarzy), więc wrzucił gameplaye. W sumie mógł zostawić czarny ekran, bo podcasty się słucha, nie ogląda. : P
Przekazałem kolegom uwagę o braku wprowadzenia. : )
Za to ilość kapsli, które wydasz na stimpaki… już tak.
Fallout RPG pozwala wskoczyć prosto na pustkowia. Możesz być mieszkańcem Krypty, ghulem, supermutantem, a nawet robotem. Szabrować ruiny, pakować graty do plecaka z myślą „to na pewno się przyda” i odkrywać, że właśnie dźwigasz trzy tostery i 47 widelców.
Po cutscence z Wielkim Przebudzeniem z jakiegoś powodu Aleph I jakiś inny enpec z kopalni (imię na B, nie pamiętam) zostali zaznaczeni, że nie żyją xd. Bug czy jest to fabularnie uzasadnione? #gry #rpg #gothic #gothicremake
Przeszedłem już mysiego detektywa, bawiłem się całkiem nieźle, wiadomo chciałoby się większego zróżnicowania wrogów (większość to reskiny poprzednich, biorąc to pod uwagę to jest tylko kilka ich typów), poziom trudności był na początku banalnie niski, potem wzrósł, ale nie przez mocniejszych przeciwników a większą ich liczbę (niestety), paru bossów mocno irytujących a samo strzelanie całkiem przyjemne. Fajne jest to, że np. robisz z ogona helikopter, double jump wydaje goofy ahh dźwięk "boing!" a Jack traktuje to śmiertelnie poważnie. Niestety jest platforming, ale nie wkurwiał tak jak w Eternalu. Werdykt: 7/10, good game. Parę dni temu zacząłem gothiczka i z jednej strony wciąga pomimo drewna, z drugiej nigdy nie grałem w tak zabuggowaną grę (włącznie z moimi własnymi) - już trzy questy mi się zablokowały bo nie ma opcji dialogowych, w tym główny quest w akcie II (choć w 2 przypadkach naprawiło to przejście na beta branch "public testing"), na szczęście scrashowała "tylko" raz #gry #fps #mousepi #rpg #gothic #gothicremake
@rgfk.pl Oglądajcie Black Mirror i napiszcie mi tutaj ponizej, ile procent tych rzeczy uważacie za realne ? ( p.s. sprawdźcie facebook credit assessment i przesmi3wcze posty na ten temat )
@rgfk.pl Te "Duchy Maszyny" to najprawdopodobniej właśnie AI z czasów Mrocznego Wieku Technologii który doprowadził do Wojny z Ludźmi z Żelaza(ta wojna z AI) tylko Mechanicus nie chcą się do tego przyznać.
Jako lojalny sługa Imperium nie mogę przyznać Ci racji. "Duch maszyny" to jest wszystko to co samo Mechanicum nie rozumie. Mechanicum bazuje ja Standardowych Wzorach Konstrukcyjnych (STC) i wszystko poza nimi jest herezją. Każda modyfikacja, ulepszenie czy nawet zrozumienie to herezja.
To dlatego, że oni uważają, że już wszystko zostało wymyślone i teraz trzeba tylko odzyskać tą wiedzę.
Oni nie rozumieją jak działa bolter, pancerz Astartes czy spłuczka w kiblu i dla nich to Bóg Maszyna, za pomocą swoich duchów maszyn, napędza wszystko.
Chociażby dlatego Belisarius Cawl, jest dla nich tech heteteckiem, bo ulepsza znaną technologię.
Tu wszystko brzmi pięknie, dopóki nie zagłębisz się w temat „cybernetycznie zmodyfikowanego sługi” i dotrzesz do serwitora - wtedy już nie jest tak miło i wesoło :D
Szykuje się kreatywnie intensywny czas w malowniczym Zieleńcu. Różnorodny program nie pozwoli Ci się nudzić!
Do Twojej dyspozycji jest aż programów tematycznych: Kolonie RPG Junior, RPG, RPG Larp, RPG Battle, RPG Kulinaria, Larp i RPGowy wyjazd dla dorosłych
Wybierz ten który najbardziej Cię interesuje, sprawdź terminy i szykuj walizki!
Na kilku turnusach czekają jeszcze wolne miejsca
W programach niezapomniane kampanie RPG w dowolnie wybranym systemie larpy (w tym larp na Zamku!), prelekcje, zajęcia kulinarne, warsztaty dla graczy i Mistrzów Gry, battlownia, a także konkursy z nagrodami i cała masa atrakcji na świeżym powietrzu. Łucznictwo i szermierka też brzmią nieźle, co?
W efekcie wczesne D&D nie polegało wyłącznie na walce z potworami - równie ważne było podejmowanie decyzji, jak długo można jeszcze pozostać pod ziemią, zanim to sam loch stanie się największym zagrożeniem.
Kryształy Lasu to zestaw kości, które wyglądają jak fragmenty magicznej puszczy zamknięte w żywicy. Idealne do elfów, druidów, leśnych zwiadowców i wszystkich, którzy lubię przytulać drzewa.
Pyrkon za nami! Chcieliśmy podziękować wszystkim, którzy wpadli do nas przez ten weekend pogadać o RPG, zobaczyć kostki, pośmiać się z memów i zabrać do domu trochę fantastycznych skarbów.
Było tłoczno, było głośno, było fantastycznie. No i było też... gorąco. Bardzo gorąco. Za gorąco.
Do zobaczenia na kolejnych eventach! A na ten moment zapraszamy do naszego kramiku internetowego
Dopiero późniejsze edycje coraz bardziej pozwalały graczom świadomie budować postać - wybierać, gdzie trafią najlepsze wyniki, a nawet korzystać z systemów punktowych zamiast czystego losowania.
Może i daliśmy radę odeprzeć w bitwie ciemne siły i dziś ucztujemy, lecz smak powietrza na naszej ziemi zmienił się. Przechodzą mnie ciarki, gdy chodzę znajomymi traktami. Jest za cicho.
Tak, tak, no my wiemy. Czerwiec, megakorporacje i firmy, koniunkturalizm, zarabianie na modach, mniejszościach, DINKY i tak dalej...
Ale my naprawdę wierzymy, że gierki są dla wszystkich i że, jeśli chcesz, to możesz sobie kupić takie kolorowe kosteczki dla siebie. Więc to taka przypominajka, że są!
A jak nie chcesz, no to nie i tyle - masz do wybory inne epickie wzory!
Ukończyłem demo Valor Mortis - jak z kapci mnie nie wyrwała, tak wciągnąć potrafi. Gra chce być bardziej jak Sekiro niż Dark Souls opierając system walki w dużej mierze na parowaniu, ale jednocześnie przywraca soulsowe mechaniki, których w Sekiro nie było jak konieczność powrotu do miejsca zgonu, żeby odebrać utracone xp. No i jak tu też pracujemy na przełamanie postury wroga, tak wciąż musimy zjechać mu hp do zera bo zamiast śmiertelnego ciosu jest zwykły cios krytyczny (który może zabić pomniejszego wroga, ale nie bossa). Też jak w Sekiro można eliminować zza pleców nieświadomych wrogów, ale raczej nie będzie tu pełnoprawnego skradania jak w grze fromsoftu. Gra nie będzie też raczej strzelanką, muszkiet i pistolet to raczej narzędzia do atakowania słabych punktów a nie broń pierwszego wyboru, bo pierwszy musimy przeładować po 1 strzale a drugi po 5ciu. Headshoty są, ale nawet wymaksowane zabiją tylko najsłabszych wrogów. Gra potrafi być pieruńsko trudna (bardziej od wspomnianego Sekiro imo), są "gank squady" a obaj bossowie w demie mają dwie fazy. Ciężko wyczuć timing parowania a jest ciaśniejszy niż w Sekiro i chyba jakoś wykrywa gdy spamujemy przycisk, więc jak się nie wstrzelimy, można szybko zginąć. To w połączeniu z tym, że nawet przy nieudanyuch próbach na bossa uzyskujemy trochę expa, nakłania do grindowania więc na pierwszym bossie mimowolnie farmiłem wrogów naokoło, żeby ulepszyć parowanie i krytyki. W odróżnieniu od innych soulslike'ów daje nam opisy questów (i postaci) i odniosłem wrażenie, że chce być trochę bardziej narracyjne od dzieł Fromu, natomiast zaprezentowane dialogi były dla mnie dość drętwe. No i jako Polaka trochę mierzi mnie, że fabuła zmierza do obsadzenia w roli głównego antagonisty Napoleona, zważywszy, że to polskie studio no a wiadomo "dał nam przykład Bonaparte". Bardziej podobała mi się stylistyka, choć wszechobecne francuskie mundury po jakimś czasie mogą się przejeść, mam nadzieję na większe zróżnicowanie estetyki wrogów (carskie zombie pls?) na premierę. Bugi? A były - a to dźwięk się zapętlał przy zgonie przeciwnika a to znikał całkowicie przy podłączonych słuchawkach a raz tytuł kompletnie scrashował. Grałem na K+M i stwierdzam, że domyślne sterowanie jest do bani, bez ustawienia pod siebie ani rusz. Podsumowując, na premierę czekam z umiarkowanym optymizmem #gry #rpg #soulslike
@Jarasznikos pre-ordery nie ruszyły więc ciężko powiedzieć, po ukończeniu była ankieta gdzie jednym z pytań było ile byś zapłacił za tę grę i były opcje między 30 a 70 usd, podejrzewam, że wycenią raczej podobnie co np. Clair Obscur