Zdjęcie w tle

Społeczność

Wędkarstwo

21

Grupa adresowana do osób zainteresowanych łowieniem ryb wędką, ale także środowiskiem wodnym i jego ochroną. Mięsiarzy razić prądem.

Sezon na szczupaki uznaję za rozpoczęty


Złamałem na tej rybie szczytówkę inie jestem pewien dlaczego - hamulec ustawiony jak zwykle, większe sztuki już na ten sprzęt wyciągałem. Chyba jakieś zmęczenie materiału. No nic, trzeba zamówić nową.


Zębol miał 2,3 kilograma, połakomił się na małą uklejkę na rzece Foss. Po zdjęciu wrócił do wody i odpłynął jak torpeda


#wedkarstwo #ryby #pokazmorde #uk #yorkshire

2db53f55-7634-4ab8-a3b7-d200b5cd5d2b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#wedkarstwo


Jak poprawnie wyciagac kija z wody? Otoz tak:


Widzialem w wiekszosci w amerykanskich filmach, wiec, jak masz wieksze obciazenie - rybe, to zlap wedzisko w pol i wtedy wyciagnij. Kij bedzie Ci wdzieczny.


Mozna tez uzyc podbieraka.

3d5d8cf2-e3b1-4872-9263-ca43dccc23e9

@golden-skull i często trzaska, mi w zeszłym roku na linku takim ponad 1kg właśnie trzasnął, bo oczywiście do pionu dałem przy wyciaganiu. A podbierak sobie leżał obok, bo stwierdziłem, że da radę bez problemu. I 200zl nie moje

@golden-skull Dokladnie, zaczynam sie rpzekonywac, ze to naprawde dziala (lapanie kija w pol jak ryba jest blisko).

@krzz łapanie kija w pół jest bardzo dobrym rozwiązaniem Ja do tego mam jeszcze podbierak 3.60, więc dodatkowo ułatwia podbieranie

Zaloguj się aby komentować

no to jedziemy

@golden-skull odnośnie okoni z Moss.

Miejsce: Pinezka

W pobliżu: Moss, Norwegia

https://maps.app.goo.gl/LWM2RRfaK3RMi1aeA

30 lipiec 2012, kolejny z dni w trakcie odwiedzin u kuzyna mieszkającego wtedy w Oslo. Trzydniowy wypad na rybki do Moss był zaplanowany jako gwóźdź programu tego pobytu.

O 17.30 pierwszy okoń, 1.2kg kuzyn nie miał miary, a ja miałem tylko sztuczne przynęty w kieszeni oraz skarpetki na zmianę. Niespełna 1.5 godziny później, 18.50 drugi okoń, 1.7kg. Były pyszne, i tyle połowiłem w te 3 dni.

Na zdjęciu to ten pierwszy okoń

796db558-5040-456e-ac70-fd93b6c41920

Jakoś we wrześniu 2021 wyskoczyłem z kumplem na nowy odcinek rzeki Rye w moim klubie (mieszkam w UK oni tu mają bardzo głupie zasady jeśli chodzi o kluby/odcinki rzek) pomachać kijem za jakimś szczupłym.

Nowa woda myślę założę blachę tak na początek miedzianą rozmiar 2 może jaki okoń wskoczy.

Pierwszy rzut nic. Drugi nic. Przy trzecim jak coś szarpnęło ja już banan na ryju i jest walka ale jakaś taka dziwna.

Rzeka płytka to dość szybko pokazał się grzbiet i płetwa jakaś taka dziwna i się przewala z boku na bok. W głowie głosem Walaszka mówię o ty świnio jesteś moja...

Tętno 150 aż mi w uszach piszczało jak wyszło, że to mój PB brownie 64cm. Więcej tego dnia nic nie złowiłem.

cb54b736-017a-4e39-9286-8e98e0299c47

Zaloguj się aby komentować

Taka była ¯\____( ͡° ͜ʖ ͡°)____/¯


W tej dyskusji chwalimy się swoimi okazami, największymi, najmniejszymi jak i tymi, które przysparzają nam największą radość z wędkowania.


#wedkarstwo #chwalesie #ryby i troszkę #pokazmorde

Zaloguj się aby komentować

Kupujecie w tym roku zezwolenie u tych złodziei z PZW? Według moich obliczeń Kraków to 385 zł, najtańsza składka bez zniżek. (Kilka stawów/jezior i większość rzek)


#wedkarstwo #ryby

d9311ba1-9000-4708-a9c1-0e820d22e6cb

@kkdawid Mam tak mało czasu, że łowiska komercyjne i czasem wyskakuję gdzieś na mazury gdzie mogę łowić jak chce w mieć w d⁎⁎ie PZW. Poza tym mam tak mało i takie gówniane są łowiska koło Białegostoku, że nie ma na prawdę za co im płacić.

Zaloguj się aby komentować

#wedkarstwo #pokazkosz


Na czym wędkujecie? Kosze/fotele/łóżka polowe czy siedziska zwykłe rozkładane i zajmujące najmniej miejsca?


Na drugiej fotce mój wyczyn w debiucie na Maślance, 36kg karpia, do 3 sektorowej zabrakło mi 1kg i zawodów wyjechałbym z nagrodą rzeczową


Łowie od prawie półtoraroku, wcześniej praktycznie nie mając do czynienia z wędką i rybami


Po miesiącu od rozpoczęcia kupiłem swoje pierwsze siedzisko - Cuzo F2, podnóżki itp (foto nr3), po drugich zawodach stwierdziłem że jezeli mam jechać na kolejne to tylko z koszem i tak kupiłem kosz mikadowski.


Chcę rozruszać trochę tag, chciałbym aby tu wszystko żyło

e0984fe2-c186-4eb3-ac03-80b7a069d89b
334c567b-0d70-4077-a625-633808017bd3
f05cc1ff-63cd-4541-b3a3-9eff5f8ee617

@wzr1one taki miałeś? Bo mam niemal identyczny, tylko bez plastiku na napoje, można na tym uciąć komara i w miarę wygodnie usiąść.

326e94c0-4fe1-47b5-9d87-14eef7161313

Zaloguj się aby komentować

Sa tu jacyś metodowcy?


Kiedy sezon rozpoczynacie? Jakieś ciekawe zanety wyszly?


Osobiście korzystam z zanet i przynet #osmofishing ale jestem ciekaw waszych killerów

@Doktor_Rododendron Ja na hakach Kamasan T360 wiążę, bagnety to mikadowskie te skręcane druciki 7mm.


Co do zalewy, to naprawdę gorąco polecam śmierdziucha, zużywa się tego "zakrętkę" lub dwie na łowienie a efekt daje fajny.


Może nie jestem jakimś ultra zawodowym wędkarzem, zawodowym też nie, ale liznąłem kilka zawodów w ostatnim roku i jakieś nowe doświadczenia się zebrało.

Zaloguj się aby komentować

Cześć,


Jak wyglądają u Was opłaty na PZW? Rozważacie wybór jakiegoś stowarzyszenia? Poważnie się zastanawiam nad tym czy warto płacić za PZW w tym roku. Niestety nie mam żadnej ciekawej komercji w pobliżu (albo o tym nie wiem).


#wedkarstwo

@Doktor_Rododendron oplata pzw tylko o 50zl wiecej na członkowskiej, reszta nie duzo, łącznie 300zl z brzegu na metodę. Mam 3 fajne lowiska pzw w okolicy, z naprawdę fajnymi karpiami + 3 komercje w odległości 50/70km


Zachodniopomorskie rejon Stargard/Pyrzyce

@Doktor_Rododendron 500 złotych Poznań. Jako że chodzę kilka razy w roku, to teraz idę na komercję u mnie w okolicy, kilkadziesiąt złotych za dzień. Wyjdzie mi taniej i bliżej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakis sprzet dla tescia wedkarza? Mysle o scyzoryku/multitoolu/szczypcach dla wedkarzy. Mysle ze pewnie jest cos takiego na rynku ale nie znam marek dla wedkarzy ktore rabia dobre produkty nacelowane na wedkarzy.

@robertx pewnie dla siebie tak bym zrobil, ale chcialbym aby to byl bardziej spersonalizowany sprzet pod konkretne hobby. znalazlem cos takiego: https://www.decathlon.pl/p/szczypce-wedkarskie-caperlan-p-multi/_/R-p-329333?mc=8607167

ciekawe jak z jakoscia tego. szczypce sa jakies fikusne widac ze do ryb a nie do grzebania przy aucie czy elektronice

Zaloguj się aby komentować

Hej łowiące Tomki, ale się wczoraj zagotowałem i do teraz mnie trzyma. Aż żona nie nadąża z gotowaniem bigosu na uspokojenie


Wiecie ile w przyszłym roku ma kosztować zezwolenie PZW na połów w okręgu poznańskim?


490 złociszy plus zwyczajowa opłata na koło, kolejne 10-20 PLN. W tym roku płaciłem 330 złotych, też sporo, ale do przełknięcia jeszcze. Spodziewałem się wzrostu, no ale nie o 50%


Z czego na ochronę i zagospodarowanie wód 340 zł, a 150 zł opłaty członkowskiej za to tylko, że jest się członkiem, z czego nie ma absolutnie żadnych korzyści, a co jest konieczne, by u nich łowić.


Jeszcze żeby było mało: nasze super Wody Polskie wystosowały pismo do okręgu, że wprowadzają limit zanęt 1 kg na dzień (tu jeszcze w miarę, więcej nie używam raczej), ale w szczycie sezonu od 15. czerwca do 15. września całkowity zakaz nęcenia produktami spożywczymi. Nie mam pojęcia, jak mam iść na białoryb, takiego leszcza na przykład jak na łowisko zwabić i utrzymać bez zanęty. Są oczywiście jakieś zastępcze metody typu zmieszać ziemię z kretowiska z atraktorem i dużą ilością białych robaków i liczyć na farta, no ale to nie o to chodzi.


Oficjalny powód? Zanieczyszczenie wód, eutrofizacja, przyducha. Realny? Pamiętacie jak na wiosnę obiegła kraj informacja, że ma być według Wód Polskich jedna opłata 250 złotych na cały kraj za wędkowanie? No więc tych łowisk WP to jest kilka na całe województwo, musiałbym kilkadziesiąt kilometrów jeździć. Reszta jest w długoletnich dzierżawach u prywaciarzy i w PZW właśnie. No i teraz cwaniaki robią co mogą, by pod byle pretekstem te wody odebrać. Oczywiście, już się prezes wygadał w wywiadzie jakimś, że jak tych wód będzie więcej, to u nich też będzie 450 złotych xD


Teraz na dobicie: tych łowisk PZW poza Wartą i jakimiś stawkami to koło mnie wcale nie ma za dużo. Jest jeden zalew, a poza tym to wszędzie ponad 30 km trzeba jeździć. Dla osoby wychowanej na pojezierzu to jakiś absurd. Jeździłem więc na ten zalew, ale w tym roku znowu przyducha czy inne coś tam i masowy pomór ryb. W efekcie PZW wprowadziło tam strefę no-kill, czyli nawet rybki ze sobą nie można zabrać...


Podsumowując: płacisz absurdalne pieniądze żeby nic nie złowić (bo nie można nęcić), a jeśli jakimś cudem będziesz miał farta, to i tak sobie rybki na kolację nie zjesz.


To chyba po 10 latach koniec mojej przygody z PZW. Nie ma opcji, że tyle zapłacę. Siedziałem tam już chyba tylko z przyzwyczajenia i sentymentu do dziadka, który mnie w łowienie wprowadził i przez całe dorosłe życie w kole wędkarskim działał. I tak chodzę kilka razy do roku, na więcej nie mam czasu. Od wiosny idę do prywaciarza na dniówki. Można kupować przez Internet, nie ma żadnych głupich rejestrów połowów i zakazów nęcenia, jest kilka jezior do wyboru i to naprawdę blisko mojego domu, nawet rowerem spokojnie dojadę. Długo się przed tym opierałem, ale naprawdę nie mam wyboru. Jedynie na aktualizację cennika czekam.


A pamiętam, jak w zeszłym roku jakiś pisowski poseł się wypowiadał, że według niego to wędkarstwo powinno być elitarnym hobby z pozwoleniem za minimum 800 złotych. Wtedy gadanie wariata puściłem mimo uszu. Dzisiaj widzę, że skubani powoli dopinają swego. To jest kolejna piękna i dobra rzecz, którą ta władza w porozumieniu z UE i zielonymi szurami próbuje ludziom odebrać...

@Besteer pisowi juz dawno skonczyla sie kasa. To beda wyciskac z kazdego. Gdyby jeszcze za tym jakies realne dzialania szly to ok. Ale juz katastrofa na Odrze pokazala, ze oni sie do niczego nie nadadza, a moze nawet i sami przyczynili sie do tego, ze katastrofa byla wieksza niz mogla byc

PZW to jedna wielka patologia. Mieszkam kilometr od jeziora i niby ludzie chodzą łowić, ale z tego co właśnie słyszałem, to ryb praktycznie nie ma, bo nikt nie zarybia, kasę biorą i nic nie robią.


Sam bardzo chętnie bym wykupił sobie kartę, ale wiem, że w roku pójdę z maksymalnie 5 razy, więc taka kasa jest absurdalnie duża.


To już wolę jechać ze szwagrem nad prywatny staw z ekipą, zrobić swoje zawody i fajnie spędzić czas.

Zaloguj się aby komentować