Zdjęcie w tle

Społeczność

Rowerowy Równik

115

Rowerowy równik to akcja, w której wspólnie pokonujemy na rowerach (bez wspomagania np e-bike) jak największą ilość kilometrów w ciągu roku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

212801 +2 + 2 + 228= 213 033


Pętelka z głównymi punktami: Dolina Baryczy - Ścinawa - Prochowice - Lubiąż - Wołów

Moje plany w tym sezonie, a już zwłaszcza w sierpniu, zmieniają się jak cholera. Na dzisiaj także było co innego, ale stwierdziłem w porozumieniu z rozumem, że po 5-6 godzinach snu, nie ma sensu co przesadnie szaleć.

Wiedziałem że ma mocno wiać, toteż trasę rozpisałem tak, aby chociaż powrót był przyjemny. Czy był? A gdzie tam, i to bynajmniej nie z powodu, że zaczęło kręcić. Powód okazał się prozaiczny - po prostu nie było już z czego dać. Pomiędzy 40, a 130 km trasy przyjemność z jazdy była w lesie... dosłownie, te parę kilometrów pośród drzew dało lekko odetchnąć, ale to nic nie dało (jak 1. miejsce w kulach). Momentami watr dawał tak, że prostowało mnie na lemondce. Wy⁎⁎⁎⁎ła mnie ta jazda zupełnie, na najbardziej odkrytych fragmentach jechałem 23-25 km/h, przy tętnie 150+. Nawet dobra jakość nawierzchni dróg nie dawała tyle radości co powinna.

Koniec końców, gdzieś tak od Lubiąża jechało się oczywiście lepiej, jednak nogi były już mocno przemęczone... choć może po prostu mi też przyszło zmęczenie sezonem, a zwłaszcza ostatnim tygodniem.

Najważniejsze jednak - jak zawsze - że dojechałem spokojnie do domu, choć dobre 1,5h później niż chciałem, bo zegar wskazywał w pół do 22.


#rowerowyrownik

90cbd333-7a97-44ff-9d2e-3805825bfc71
e2a0d0de-6952-4b8c-bbc2-2f74abdf8427
cf1ac214-0697-4af3-b467-5c162a695eae
c6a06072-823f-4198-82ed-94daf906de57

@onpanopticon Przez ostatnie dni w ogóle mamy całościowo pogodę jak w późnym wrześniu lub październiku. Nawet więcej powiem, gdy 2 lata temu kończyłem sezon 1.11, ubrany byłem identycznie jak dzisiaj: na stopach zimowe skarpetki, na górze potówka, koszulka i bluza xD

Jedno jest pewne - ostatni raz wybrałem się na taką trasę przy takim wietrze, następnym razem wsiadam w pociąg i jadę w kierunku z którego wieje

Zaloguj się aby komentować

212 750 + 51 = 212 801

Pierwszy wypad na #gravel od 12 dni. Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.

Druga niespodzianka, mój izotonik w proszku zmienił konsystencję na beton :P też dziwne po trzymam go w takim miejscu aby nie wpływały na niego czynniki zewnętrzne jak np. słońce.


No nic, ważne, że przestało padać i w końcu mogłem zakręcić nogą. Szkoda tylko, że podmuchy wiatru odebrały przyjemność jazdy w 1 stronę. W drugą, całkiem solidnie pomagały, trochę PR na segmentach wpadło. Zwłaszcza gdy udało się rozpędzić do 61,4 km/h z górki :)


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

3046861e-688a-4600-9865-9f2f173850cf

Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.


Miałem tak rok temu. Ściągam rower ze ściany, a tam flak. Wyjąłem dętkę, napompowałem, nic nie słyszę, duszę, cisnę, a tu nic. No to złożyłem wszystko do kupy i bez problemu pojechałem xD

Zaloguj się aby komentować

@pjib byłem parę lat temu, warto dodać, że teren jest bardzo pagórkowaty. Zaskoczyła mnie liczba przewyższeń, jak również ilość bydła w zagrodach. W żadnym miejscu w Polsce tyle nie widziałem

@Gilgamesh o tak, zapomniałem o zwierzątkach - konie, krowy, kozy i psy bez smyczy wybiegające z podwórek


Górek też sporo, przyjeżdżając z mazowieckiego to każda cieszy tak samo

@pjib jak jeszcze tam jesteś to bardzo polecam trasę dookoła jeziora Wigry. Jedna z najprzyjemniejszych tras jakie kiedykolwiek robiłem

3d14d5f0-9e1f-497f-b254-98aefbf2aa56

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

212 533 + 37 + 92 = 212 662

Okolice Nimis, Attimis i Faedis nie tylko przyjemnie i ciekawie brzmią - to idealne miejscówki na szosę. Są i 18% ścianki i długie 6% podjazdy, a dla chętnych na plaskato - dziesiątki kilometrów bocznych dróg, którymi tylko od czasu do czasu przejeżdża jakieś zagubione auto. Do tego winnice, urocze włoskie miasteczka, z pysznymi osteriami czy kawiarniami. Dziś co prawda wiatr łeb urywał, ale na szczęście nie zmieniał kierunku i na powrocie dmuchało raczej w plecy.

#szosa #rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

a26b9325-3a5a-41f4-b041-df5afc9c0084
b9570ee8-c67c-4ac0-8452-ced7b18e93aa
8afb027b-f310-4135-a695-c28a81ec1de8

Zaloguj się aby komentować

212 499 + 34 = 212 533

W końcu niedzielny rower ♥️

Myślałam że będzie bardziej bolało po ostatnim powrocie do jeżdżenia, ale jednak power był 😊 tylko powrót trochę ciężki bo mocno zaczęło wiać.

A w połowie drogi przerwa na podziwianie chmurek

#rowerowyrownik

7b548ba9-0beb-463e-8750-e4fd4593b677

Zaloguj się aby komentować

212 444 + 55 = 212 499

Dzisiejsza wycieczka rowerowa z @scorp :) Wyruszyliśmy do Gdańska, złapać dziury w kwadratach. Pogoda na początku nie była zachęcająca, chmury deszczowe co chwile były nad głowami, do tego zaraz spory wiatr miał się zebrać. Ubraliśmy się na długo (dresy, długie termo plus kurtki) oraz opaski na uszy co było super decyzją. Ja to jeszcze do tego rękawiczki założyłam xD mam jakoś delikatne dłonie i uszy jeśli chodzi o chłód/wiatr. Od startu już uwaleni błotem i kałużami, też delikatnie kropiło. Muszę sobie załatwić jakiś błotnik na tylnie koło w takich warunkach. Ale im dalej tym pogoda coraz bardziej się rozpromieniała i coraz więcej słońca wychodziło :D Przez to że był taki kapuśniak na starcie, nie było aż tyle turystów w Sopocie i na promenadzie do Gdańska więc komfort jako taki był. Dojechaliśmy do zielonej latarni przy porcie, po czym zawróciliśmy i wróciliśmy już przez miasto. No i wtedy się zorientowaliśmy że od teraz czeka nas droga pod wiatr xD no dawało czadu, wymęczyło mnie konkretnie. Na koniec podjechaliśmy sobie na stacje podmyć rowerki.

To chyba najdłuższy mój dystans w tym roku :) A w tym tygodniu wypedałowałam rekordowe 157 kilometrów :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

97ac9b67-40c4-4c56-8cf3-585576ee24c2
c2d7818d-5642-4776-ba64-a15136d5b0ee

Zaloguj się aby komentować

212 375 + 19 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 = 212 444


Niedzielny spacer na #szosa oraz pracodomy z całego tygodnia na trekkingowym babciowozie. Wczoraj zrobiło się mocno jesiennie, a dziś od rana leje, więc zapowiada się straszna kicha w ten weekend. ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#rowerowyrownik

c1d0fbcd-4c96-489e-b860-9b314104a2f1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@onpanopticon

Choroń nie

jechałem z drugiej strony

Ale podziwiam ludzi którzy tam mieszkają idziesz do sklepu i masz górkę 3km pod górę

Zaloguj się aby komentować

211901 + 44 = 211 945


Ja: Ale sąsiad pamiętasz, że jeżdżę szosówką?

Sąsiad: Trust me, neighbour


XD


Przyjemny rozruch, przy pięknym niebie i niezłym wiaterku.


#rowerowyrownik

013a159f-78ab-45a8-b7d2-84b0e61b8212
fa66bfb3-f386-4213-ba6a-3e8785299f66
8802d339-40a5-4536-b10a-8a4378bec027

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

211 820 + 16 + 7 + 1 + 2 + 34 = 211 880

Zaległe plus dzisiejsze

Niestety kondycja brzydko spadła a z powodu pogody nie zanosi się na szybką poprawę 😐

W każdym razie wygrzebałam się ze wszystkiego co ostatnio przekreślało aktywność fizyczną i idzie ku dobremu :3 to było szalone lato 😅

#rowerowyrownik

916adfe6-d941-4748-b0cd-412807ea53c9

@nobodys jeździłam trochę zeszłej zimy i potwierdzam 😄 ale muszę jeszcze popracować nad ochroną palców aby się nie mroziły, niestety mam tą przypadłość że już przy 20 stopniach mi się mrożą więc muszę uważać xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować