Zdjęcie w tle

Społeczność

Perfumy

447

Społeczność poświęcona perfumom.

Witam Szanowne Grono i pytam #conaklaciewariacie ?


U mnie nowy nabytek w kolekcji: Ensar Oud - Tibetan Musk. Bardzo energetyzujący, przyprawowy zapach, idealny przy piątku, aby nabrać energii przed weekendem i nastroić się pozytywnie Ja już zaczynam odliczanie do 16:00, aby oficjalnie rozpocząć najbardziej wyczekiwany etap każdego tygodnia A Wy?

9606bdfc-db68-4b2c-9592-a66e97583637

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dali


„Z kuchni dobiegał mnie zapach nadchodzącego posiłku, zmieszany z ostrym zapachem konia. Białko ubite na pianę, uchwycone przez promień słońca przecinający wir dymu i much, błyszczało dokładnie jak piana, która formuje się w ustach dyszących koni tarzających się w kurzu i krwawo biczowanych, by zmusić je do powstania.”


„Każdy człowiek zasługuje na własny zapach – tak osobisty i znaczący, jak odcisk palca”


Elena Iwanowna Diakonowa


Znana jako Gala Dali. O dziesięć lat starsza od Salvadora. Miłość, którą ją darzył, nie była łatwa. Z jednej strony jego, jak by to ująć... cipkofobia. Z drugiej kobieta, która w zasadzie nie odmawiała nikomu, plus dość duże parcie na finanse, jako że lubiła obdarowywać kochanków drogimi prezentami - oczywiście za pieniądze artysty, który to sam pieniędzmi niezbyt się przejmował.


Znacie lotnisko w Gironie? To taka tańsza opcja, gdy leci się do Barcelony. Girona to historyczne miasto Hiszpanii, z piękną, acz zaniedbaną architekturą. Spotkałem tam kiedyś, leżącego na ławce w parku największego miejskiego ronda, człowieka z mojego rodzinnego miasta. Okazało się, że był tam bezdomnym od ponad dziesięciu lat, bez kontaktu z rodziną, która nic o nim nie wiedziała. Nawiasem mówiąc, nic im nie podkablowalem po tym spotkaniu... Przepraszam. Takim jestem niedoskonałym człowiekiem.


Pomimo wielu nieudogodnień we wspólnym życiu, w 1968 roku, gdy ta miała już ponad 70 lat, Dali kupił Gali zamek w Gironie. Ta z wdzięczności za prezent, zabroniła mu pokazywać się na jego terenie bez uprzedniego pisemnego zezwolenia. Dalsze perypetie pary to rosnąca frustracja Salvadora, tłumiona przez Galę wtłaczanymi w niego lekami...


Kto zmarł jako pierwszy? Na nieszczęście dla Salvadora, po 53 latach znajomości, Gala. Na szczęście dla perfumowego świata - również Gala. Salvador, od dzieciństwa pochłonięty przez zmysł węchu, właśnie wtedy po raz pierwszy pomyślał o wydaniu swoich własnych perfum. Miały one być hołdem dla Gali. Lata, które z nią przeżył, mogły nie wydawać się najlepszymi, jakie można sobie wymarzyć. Jednak lata nas zmieniają - na tyle, że z tęsknoty za bliską osobą odzywamy się do nikogo innego, jak Antonio Banderasa. Tfu, Lodówkasa. Tfu! Morillasa. W ten sposób, po miesiącach nieścisłości związanych z wyobrażeniami Salvadora na temat zapachów, konfrontowanych z kunsztem oraz wiedzą Morillasa, w 1983 roku powstaje "Dali Femme". Artysta miał już wtedy 79 lat.


Ale czy to na pewno pierwszy zapach, który stworzył Dali? W książce "The Secret Life of Salvador Dalí" (1942), opisał zmysł powonienia jako niezwykle ważny dla własnej percepcji świata. Uznawał go za jeden z najbardziej pierwotnych i emocjonalnych zmysłów. Wspomina zapachy kościelnego kadzidła, piżma, zwierząt - czy to żywych, czy gnijących - miały na niego silny wpływ, nie tylko na poziomie emocjonalnym, ale starał się również pojąć ich symbolikę.


Baran


U Salvadora Dali fascynacja baranem jako artefaktem sztuki sięga roku 1925, kiedy to Max Ernst namalował "La Belle Saison". Dali swą fascynację tymże obrazem przelał na płótno już w 1928 roku, tworząc "The Ram", gdzie księżyc ponad horyzontem zamienia się w oko groteskowego mężczyzny, za którego usmiech służy baran. Nie jest to jedyna praca Salvadora Dali, ktora przestawia to zwierzę. Co ciekawe, w "Psie Andaluzyjskim" z roku 1929 księżyc transformuje w kobiece oko, które następnie jest rozcinane żyletką. Ciężki kadr. Dooobra, wróćmy do barana.


Według znających go osób, Salvador Dali był owładnięty zapachem barana. Pewnego dnia uznał, że on sam musi pachnieć jak baran. Znał jednego, który zwykł przechadzać się codziennie pod jego oknem. Znał jego zwyczaje, temperament oraz woń. Próbował już wcześniej rozmawiać z perfumiarzami na ten temat: stworzenie brutalnego, animalnego zapachu. Dali parał się wcześniej sztuką graficznej oprawy oraz projektowaniem flakonów perfum różnych marek - znał więc wielu ówczesnych twórców. Oni jednak nie byli skłonni podjąć choćby próby współpracy nad czymś takim.


Tego pamiętnego dnia Dali postanowił wziąć sprawy w swoje ręce: ruszył do swojej pracowni, by zamienić tę, wzbieraną latami pasję w coś, co w końcu będzie dało się poczuć nosem. Na palniku postawił wodę i począł dodawać do niej przeróżne substancje, które miał pod ręką. Nie były one jednak w stanie oddać tego, co miał w głowie. Wyszedł zatem przed dom, zebrał z ziemi kawałek baraniego nawozu, w pracowni zmieszał go z rybim klejem i dodał do garnka. Zamieszał, zagotował. Rozsmarował miksturę po ciele. Dzieło się dokonało. Salvador Dali w końcu stał się Baranem.


#perfumowehistorie #perfumy

3b913705-7013-4fb0-b44f-aafa0d73c021

Zaloguj się aby komentować

Habemus Papam!


Z tej jakże wyjątkowej okazji w wieczornym #conaklaciewariacie psiknalem się moim ulubionym kadzidlaczkiem oraz jednym z najlepszych zapachow jakie kiedykolwiek wąchalem - oczywiście mowa tu o Amouage Interlude. A hejtowicze co dziś mieli/mają na sobie?


#perfumy

cdf68850-421e-4bc4-80ea-dc94e2aeb892

Generalnie dziwna sprawa. Pojechałem wczoraj w delegacje obficie spryskany Francesca Bianchi The Black Knight. Wziąłem prysznic, spryskalem się Filippo Sorcinelli Reliqvia i... po tym jak wygasło znowu przebił się Black Knight. Francesca robi chore potwory

@Lekofi ostatnio poruszony został temat normickich perfum i dziś właśnie towarzyszył mi jeden z nich, którego wtedy wskazałem - Nikolai New York Intense

Zaloguj się aby komentować

@Barcol Być może wiesz, ale warto sobie w Lulua kupić próbki wysyłkowo po 10-12 zł za 0,5 ml. Mają na pewno większość; przy dziesięciu próbkach - jeśli nie za bardzo zna się markę (ja akurat znam niewiele) to już nawet się opłaca taki secik.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@randomname Najpierw tak się w tych perfumach zakochałem że nakupiłem, potem 3 znajomych zaraziłem i powpadały flakony, a teraz rozważam pójście w Twoje ślady i popchnięcie dalej xd Ehhhh co za niestabilne hobby. Ale chyba zostawię z sentymentu, gdyby Notino nie wrzuciło mi tej próbki to nie wiem czy bym się wciągnął.

Zaloguj się aby komentować

@Mbs001 Powrót do javanolu, ambroksanu i ethyl-maltolu, nie mogę się doczekać! Na razie, niestety, lista substancji, których w mainstreamie nie lubię, poszerza się. Obawiam sie ostatnio, że niedługo przestanę chcieć nosić np. serię Les Absolus d'Orient od Guerlain, którą często polecam znajomym. Mam w pracy kontakt z wieloma osobami i one tego nie ułatwiają... ludzie przeważnie noszą słodkie gówno albo chemiczne swieżaczki. Tylko od czasu do czasu czuję jakiś dobrze zbalansowany zapach, albo taki, który wychyla się w jakąś ciekawą stronę. I przeważnie nie są to Polacy, a już na pewno nie Polki. No ale dobra, niedawno wracałem do domu tramwajem w lekkim oprysku z Opus I i dziewczyna stojąca obok mnie dosłownie odgoniła się od tego zapachu ręką, jak od muchy, więc 1:1.

Zaloguj się aby komentować

Witam, przychodzę do Was z ciekawą propozycją od Ajmala, która jest podobno aż pięć razy bardziej śmierdząca od kultowego Amira One, a mianowicie — Amir Two, w cenie 7,5zł/ml.


do odlania 25ml, zamówię po deklaracjach na 20ml

odlewam od 5ml, szkło 3, wysyłka InPost 12

#perfumy

7e4b335a-3baa-475f-9714-b58dd1b28080

@Lechfree Jak dla mnie jest lepszy niż jedynka. Jednak wymaga treningu i polubiłem go dopiero po 5-6 aplikacjach. Opis wrażeń poszczególnych aplikacji: kupa-kupa-kupa-kupa-kupa-o borze jakie to dobre.

Zaloguj się aby komentować

Mnie jakoś te jego zapachy nie porywają, mają tylko parametry, ja to bym porównał do jeźdźca bez głowy na boisku, jest szybki, ale tylko tym się odznacza; perfumy napakowane, inaczej nasterydowane sztucznymi molekułami zwiększające siłę rażenia, które ujmują całokształt kompozycji, ale rozumiem, że mogą się podobać i mają swoich zwolenników.

Zaloguj się aby komentować

@miks232 jak chcesz sprzedać na Autystycznych Swirach to jest duża szansa ze pojdzie za 700zł pod warunkiem, że dasz dobry opis typu wintydż dlugo lezakowany bla bla bla


A taka normalna cena to moim zdaniem okolice 500zl

Zaloguj się aby komentować

Witojcie w #cotamnaklaciewariacie bo dzisiaj nie byle kto- ASQ Khashab Al Oud Heritage.

Orientalna mieszanka naturalnych składników, w której wiodącą rolę odgrywa anyż połączony z drzewnym profilem, destylowanego przez ASQ i starannie wyselekcjonowanego pure oud oil. Z czasem aromat nabiera wyraźnej lekkości, ale zachowuje wzorowe parametry i klimat charakterystyczny dla tej marki.

No i do tego flaszka z kryształu, która waży z kilogram.  

Miłego dnia !!!

#perfumy

ac7c5acf-79a1-4950-a851-4c14f4180f2c

Zaloguj się aby komentować

AREEJ LE DORE – RUSSIAN OUD II


Moja przygoda z duetem kakao + oud zaczęła się od Dimy Bortnikova, którego twórczość bardzo sobie cenię. Mimo, iż Oud Monarch od początku był i dalej jest świetnym zapachem oraz moim osobistym hall of fame od tego perfumiarza, uznałem że spróbuję czegoś cięższego. Tak też powstał mój burzliwy związek z Lao Oud, który mimo że mi się podobał, poszedł w odstawkę z powodu, delikatnie ujmując... niebyt przychylnych reakcji ludzi na tą kompozycję. Zawsze wychodzę z założenia, że jak mam się psikać śmierdzącymi dla otoczenia perfumami to równie dobrze mogę się nie myć przez tydzień i wyjdzie na to samo xD. Tak więc Monarch dumnie leży na półce, Lao został sprzedany, a ja poczułem za nim lekką tęsknotę. „Kupię odlewkę, żeby sobie psiknąć raz na jakiś czas”, pomyślałem. „Albo nie. Kupię coś w tych klimatach.” Tak właśnie po chwilowym researchu przyszedł mi na myśl Russian Oud. Jak się później okazało, babeczka z facebookowej grupy akurat miała na sprzedaż. Wziąłem bez wahania.


Przychodzi paczka. Otwieram ją (oczywiście z możliwie dużą ostrożnością, żeby nie uszkodzić fancy pudełeczka które migotało zza folii). Biorę go do ręki – „wow, wykonanie tych flaszek jest przegenialne”. Ściągam koras, psikam… no i gdzieś już to czułem.


Areej Le Dore Russian Oud II, nie jest bratem Lao Oud. Jest jego kuzynem pierwszego stopnia– takim wiecie, synem brata waszego ojca. Czuć masę nawiązań, czuć że Dima i Adam są bliskimi przyjaciółmi. Po uderzającym podobieństwie wnioskuję też, że Adam podzielił się z Bortnikovem recepturą ROII, a ten ją zmodyfikował i wypuścił LO. Czy to coś złego? Jak dla mnie absolutnie nie. Otwarcie Rosyjskiego Agaru od samego początku daje we znaki, że mamy do czynienia z najcięższym perfumowym kalibrem - bezkompromisowym, nie biorącym jeńców zwierzęcym oudem (który w Lao objawiał się czymś bardziej… serowym i oborowym). Na drugim planie wyczuwam również świetnie podane kakao, do którego ci dwaj panowie nas przyzwyczaili i z czego ich właściwie najbardziej kojarzymy. Czymś czego się nie spodziewałem, a jednak to wyczuwam są nuty alkoholowe. Specem od trunków nie jestem, ale pachnie mi to jak rum. W późniejszych fazach zarówno oud jak i kakao grają pierwsze skrzypce, a całość otulona jest mocnym żywicznym akcentem, który dodaje ciepła i zawiesistości całej kompozycji. Mimo, że nie widzę tytoniu w składzie to jestem wręcz pewny, że się tam znajduje. Nie wiem czego to może być zasługa, ale praktycznie od początku do końca gdzieś mi ten tytoń migocze. Wyczuwam również akcenty zakurzonej skóry.


Możecie nazwać mnie wariatem, ale nosi mi się go łatwiej niż Lao Oud. Jest brudno i zwierzęco, ale nie jest oborowo i serowo. Dodatkowo zapach pomimo swojego ciężaru jest w jakimś stopniu bardziej zwiewny i nie aż tak nachalny jak wcześniej wspomniany delikwent. Parametry ROII są na mojej skórze atomowe. Wyczuwam go lekko nawet po kilkunastu godzinach od aplikacji. Projekcja również niczego sobie, co w połączeniu z tą trwałością dają wrażenie pachnidła ultra ekonomicznego, gdzie dwa psiki wystarczą, aby cieszyć się nim bardzo długi czas. Pomimo, że przyjemniaczek to nie jest, jak na razie zostanie w mojej kolekcji.


Wyjaśnienie: w moich recenzjach będę używał również parametru takiego jak „noszalność”, który jest niczym innym jak potencjalny odbiór zapachu przez otoczenie. Z jednej strony można to potraktować z przymrużeniem oka, z drugiej jednak wydaje mi się, że warto o tym wspominać.


PODSUMOWANIE

Flakon i pudełko: 10/10

Kompozycja: 8/10

Jakość składników: 10/10

Parametry: 10/10

Noszalność: 3/10


Ogólna ocena: 8,2 / 10


#perfumy #recenzjeperfum #recenzjelekofi

fba23cf6-14b2-441a-819d-bc67473e5e9c

@Lekofi @Lekofi mam monarcha i lao ouda i mimo tego, że lao pachnie kakałem to jest wspaniały (pozdrawiam Qtafaniksa) i narobiłeś mi smaka na tego ruska

@Lekofi świetnie napisana recenzja!

nieironicznie dla mnie to jest jeden z najbardziej komfortowych i przyjemnych zapachów Adama co więcej powoli skłaniam się do stwierdzenia, że i jego najbardziej wybitny, przewyższający Ottoman Empire - opus magnum po prostu

Zaloguj się aby komentować

Jak wiecie mam trochę różnych kadzideł, dymów i dziwaków, natomiast ostatnio chętnie się psikam takimi bardziej "normickimi" perfumami typu Meo Spirito, czy Acqua di Parma Buongiorno (pewnie kupię flaszkę, kiedy tylko znów pojawi się 180ml w akceptowalnej cenie). Rozważam dodanie jeszcze jakiegoś bardziej normalnego pachnidła, ale relatywnie dobrej jakości, do poziomu chemola dylana się nie zniżę. Chodzi mi po głowie jakiś Xerjoff Fiero, który kiedyś zrobił na mnie niezłe wrażenie, przy tym jest trwały i nie kosztuje majątku, ale w związku z tym, że mało znam takich perfum, to chętnie posłucham, co z tej kategorii sami lubicie i używacie najczęściej.

#perfumy

bfc522fd-d7e2-4877-a205-25640e675e75

@saradonin_redux oprócz wyżej wspomnianego Kourosa, u mnie taką funkcję pełni jeszcze Bortnikoff Moss Cologne i Nikolai New York Intense. Kiedyś miałem Prada Amber PH - btw. najlepsze mydełko w perfumach - i w sumie to żałuję sprzedaży. Niedawno chodził mi też po głowie Chanel Platinum Egoiste

@saradonin_redux Panie, Fiero z każdym psikanym razem mi się bardziej podoba zapachem i trwałością, więc mocny+. Bardziej niebiesko, to mi siedzi bardzo Foconero od TT i Gentle Fluidity Silver MFK, Foconero to się nawet latem po wieczornym prysznicu psikam. Do tego z normickich ale fajnych osobiście polecam Gisada Ambassador Intense, mimo, że klimat Sausage elixir, to jakiś taki przyjemny i Dior Homo 2020 tak jak się między ludzi idzie

Zaloguj się aby komentować

Powroty do pracy po urlopie są ciężkie, ale można sobie osłodzić trochę dzień nowością w kolekcji. U mnie jest to magmowy Orto Parisi Terroni, a co u was?


#conaklaciewariacie #perfumy

83386a3f-ca34-418c-aaf9-9f767b8c2be2

@Earl_Grey_Blue dziś zdecydowanie nie przeszedłeś nie zauważony! Moc rażenia powalająca Ja dziś Widian - new york i do tego boadicea - blue sapphire, trochę namieszałam i nawet nieźle wyszło

Zaloguj się aby komentować

Hej pisałem wczoraj o wycofaniu niektórych Amouage, a kolega w tym watku podrzucił ważne info, od października IFRA wprowadziła ban na Geraniol i Eugenol (obydwa muszą być ograniczone w starych formułach do października tego roku, a nowe formuły muszą już uwzględnić ograniczenie od marca 2024) , który znajduje się w dużej ilosci zapachów Amouage między innymi w Overture którego teraz zamówiłem, więc najprawdopodobniej będą reformulacje, oczywiście u innych producentow też rzecz jasna, także ten walić ta instytucje, pomordują wszystko niedługo tylko Kukurydzian i Bisch będą mogli robić zapachy.

#perfumy

Jak ktoś myśli że dotyczy to w większości Amouage to się myli chociaż by taki Król jak Kouros.

A szczerze to w Uj perfum to zawiera

bf901135-4bc2-4e71-a40c-099dac02999b

Żeby nie było wątpliwości nie mogę edytować wpisu, nie zakazany ale solidnie ograniczony, dla perfum wartości znajdują się w tabelce nr. 4.

Oczywiście co nie zmienia faktu że i tak będą zmiany formuły, jak sprawdziłem Lilial został też ograniczony a nie zakazany, a w rzeczywistości zniknął z takich zapachów jak choćby Au coeur du désert, niesamowicie osłabiając te perfumy

Zaloguj się aby komentować

Sprzedam


Montana Graphite - 100ml - 80zł

Rochas Moustache EDP - 74/75ml - 85zł

Versace Dreamer - 97/100ml - 80zł


Wysyłka olx/paczkomat. Całość mogę puścić za 230zł


#perfumy

c749e381-7e89-4737-9fad-53c250ef9597

Zaloguj się aby komentować

Dobrze poinformowany kolega z PF melduje ze Oman planuje wycofanie następujących Amouage

Imitation, Sunshine woman, Beach Hut man

#perfumy

@Cris80 co do Imitation się zgodzę, ale BH to flagowy produkt Amouage który sprzedaje się jak ciepłe bułeczki więc nie wydaje mi się że jest jakiś logiczny powód dla którego mogli by wycofać

@Cris80 bez sensu z tym beach hutem, akurat sie do niego przekonalem... Kisze go w koszyku na beautinow i dostalem dzis maila ze "stock is running low fast", nie wiem czy to tylko ich marketing, czy zbieg okolicznosci czy faktycznie wiesci sie rozeszly

Zaloguj się aby komentować

Hej, czy ktoś jest w stanie złożyć zestaw odlewek/próbek damskich zapachów (fajnie jeśli będą jakieś araby). Jedynym wykluczeniem są prominentne białe kwiaty (głównie jaśmin).

Pozderki

#perfumy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować